28 września 2013

Bridget Boland - Doula

Nietypowa rodzina amerykańska- ojciec, matka, kilkoro dzieci oraz krewni, którzy są ze sobą bardzo zżyci. Caro Connors to kobieta, która wiele przeszła w swoim życiu. Gdy była nastolatką była świadkiem poronienia matki oraz śmierci swojego ukochanego brata Pauliego. Te wydarzenia zmieniły małą Caro - to ona stała się matką, bo jej rodzicielka załamała się. Przez wiele lat dziewczyna musiała podporządkowywać swoje życie matce, która powoli wychodziła z tępego odrętwienia. W wieku 32 lat opuszcza rodzinny dom, przeprowadza się do wielkiego miasta, gdzie znajduje swój własny kąt, zbliża się ponownie do przyjaciółki, nawiązuje nowe znajomości i poznaje mężczyznę marzeń. W mieście pracuje jako doula, pomaga kobietom w przygotowaniu się do najważniejszej roli w życiu - byciu matką. Niestety w tej profesji nie ma unormowanych godzin pracy i zmęczona Caro popełnia błąd przy porodzie przyjaciółki, co sprawia, że trafia do sądu. Czy zostanie zmuszona do porzucenia pracy?

Doula - czy ktoś z Was znał wcześniej to słowo? Owszem, słyszałam je, ale w całkiem innym kontekście. "Doula" to słowo określające kogoś, kto pomaga osobie bliskiej śmierci w przygotowaniu się do niej, tj. uprząta rzeczy, organizuje ewentualny pogrzeb, ustala rodzaj ceremonii, a w międzyczasie także opiekuje się tą osobą. Jednak są doule, które towarzyszą kobietom przy porodach, pokazują ich partnerom jak mogą im ulżyć w tak ważnej chwili. Autorka, Bridget Boland, która obecnie pracuje w tym zawodzie poprzez tą powieść ukazuje "od kuchni" co się dzieje, jakie są realia tej profesji. Zawód niezwykle emocjonujący, w którym wymagana jest ogromna wiedza medyczna, doświadczenie, cierpliwość oraz życzliwość. 

Jednak może w końcu skupię się na samej książce. Powieść nie należy do najlżejszych, liczy sobie 520 stron, co niektórych może przerazić ;) Dzieli się na cztery części, które opisują życie Cary. W pierwszych rozdziałach poznajemy przeszłość kobiety. Ta część wlecze się niesamowicie i w niektórych momentach walczyłam z tym, by nie porzucić lektury. Opis rodziny, każdego członka są monotonne i wieją nudą, jednak gdy przechodzimy do części opisującej jej teraźniejszość, akcja nabiera tempa. Nie toczy się szybko, nie porywa, nie ma nagłych zwrotów akcji. Jest to swego rodzaju pamiętnik kobiety, która od najmłodszych lat miała mnóstwo spraw na swojej głowie, która musiała dorosnąć szybciej niż jej rówieśnicy, która nie zaznała tego, co oni. Emocje płynące z tej powieści są wręcz namacalne. Język jest prosty, czasami zdarzają się dość skomplikowane związane z życiem, ale nic poza tym.

Czy warto przeczytać? Trudne pytanie. Lubię czytać książki "z życia wzięte", pamiętniki, więc jest to dość dobra pozycja dla mnie. Nie powala, ani nic z tych rzeczy.

Ocena: 7/10

Autor: Bridget Boland
Tytuł: Doula
Tytuł oryginału: The Doula
Tłumaczenie: Katarzyna Rosłan
Liczba stron: 520
Premiera: 6 listopada 2012
Wydawca: Prószyński i S-ka

23 września 2013

Nicholas Sparks - Prawdziwy cud

Jeremy Marsh, dziennikarz, wolny strzelec, można by rzec, że pogromca mitów. Po zdemaskowaniu rzekomego jasnowidza, jego kariera nabiera tempa. Otrzymuje list od mieszkanki małego miasteczka Boone Creek, która prosi go o odwiedzenie miejscowego cmentarza, gdzie pojawiają się tajemnicze światła. Jeremy, realista z krwi i kości, bez zastanowienia wybiera się do Karoliny Południowej. Ze sprzętem, którego mógłby pozazdrościć mu niejeden pogromca duchów, wyrusza w podróż. Nie zdaje sobie sprawę, że wyprawa zmieni całego jego życie. W małej mieścinie poznaje Doris, która napisała do niego. Zapoznaje się także z jej wnuczką, Lexie, która od początku go intryguje. Czy Boone Creek jest rzeczywiście nawiedzonym miejscem? Czy wyprawa do poczciwej mieściny zmieni niepokornego dziennikarza?

Oboje po przejściach. On - realista, pesymista, który twardo stąpa po ziemi. Ona - marzycielka, kochająca swoją mieścinę. Kolejna historia miłosna, tym razem z duchami i innymi zjawiskami paranormalnymi w tle. Rodzące się uczucie musi pokonać wiele przeszkód. 


Miłość - wszechobecny temat w powieściach Nicholasa Sparksa. Od samego początku wiedziałam, że ten problem egzystencjalny będzie nurtować głównego bohatera. Miasteczko do którego przybywa jest jak wszystkie inne - wszyscy się znają, plotkują i wszelakie informacje są rozpowszechniane z szybkością błyskawicy. Podobnie jest przecież u nas, bo kto nie zna uroków małych miejscowości? ;)



Ciężko jest mi coś powiedzieć o tej powieści. Akcja toczyła się bardzo powoli, chwilami się irytowałam, że wszystko dzieje się w tak ślimaczym tempie. Dopiero w okolicach dwusetnej strony coś zaczęło się dziać. Powieści pana Sparksa zawsze pochłaniałam w jeden dzień, a ta niestety ciągnie się w nieskończoność i trudno jest mi się za nią zabrać. Z chęcią sięgałam po jego twórczość, bo ma dar ukazywani różnych oblicz miłości, jednak ten utwór nie przypadł mi do gustu tak, jak poprzednie, po które sięgałam. 



Ocena: 6/10




Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Prawdziwy cud
Tytuł oryginału: True Believer
Cykl: Prawdziwy cud, #1
Tłumaczenie: Elżbieta Piotrowska-Zychowicz
Liczba stron: 384
Premiera: sierpień 2006
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Prawdziwy cud [Nicholas Sparks]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

14 września 2013

Stosik 2/2013

Witam ponownie :)

Dzisiaj zamieszczam kolejny stosik, który zamierzam przeczytać :)


Od góry:
1. Ewa Stec - Klub Matek Swatek
2. Lisa See - Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz
3. Bridget Boland - Doula
4. Nicholas Sparks - Prawdziwy cud
5. Carrie Karasyov, Jill Kargman - Dobry adres
6. Victoria Donda - Mam na imię Victoria. Zaginione dzieci Argentyny
7.Teresa Fortis - Zew pustyni
8. Jodi Picoult - Jak z obrazka
9. Maria Czubaszek - Każdy szczyt ma swój Czubaszek

Co o tym myślicie?

Carrie Karasyov, Jill Kargman - Dobry adres

Poznajcie Melanie Sartomsky, stewardesę pracującą w popularnych liniach lotniczych. Ładna, niezależna dziewczyna poznaje biznesmena, Arthura Korna, rozwodnika. Historia niczym z bajki, oboje się w sobie zakochują od pierwszego wejrzenia. Mężczyźnie nie przeszkadza pochodzenie dziewczyny, brak funduszy. Po prostu ją kocha; a ona od początku chce dorównać byłej żonie Diandrze, która słynęła z nienagannego gustu oraz popularności wśród wyższych sfer. Melanie robi wszystko, by zostać zaakceptowaną przez socjetę, jednak jej plany spaliły na panewce. Z pomocą przychodzi jej kamerdyner, pan Guffey. Tymczasem jej mąż, coraz częściej przygląda się młodej sąsiadce, Olivii Weston, pisarce, która jest owiana legendą. Czy Melanie dostanie się do elity? Jak zachowa się jej mąż? Zdradzi, czy pozostanie wierny żonie?

Nowy Jork, wyższe sfery... Czuję się, jakbym czytała Plotkarę :) Jednak jest jedna ogromna różnica. Autorki ukazują intrygi, płytkość, nieustanne plotki, dążenie do doskonałości oraz szpanerstwo osób z wyższych sfer. Melanie jest osobą, która sama osiągnęła to, co obecnie ma. Nie dostała żadnego spadku. Jednak, gdy wraz z mężem przeprowadziła się do bogatej dzielnicy, chciała być taka jak inne kobiety. W końcu mówi się: "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one". Melanie do tego dąży, wydaje miliony na bezsensowne komitety, stowarzyszenie, by ją doceniono, jednak z powodu jej pochodzenia oraz nachalności, jej działania mają odwrotny skutek niż ten zamierzony. Powieść jest jedną wielką krytyką elit Nowego Jorku. Jednak niesie z sobą także przesłanie, że warto być sobą, nie starać się na siłę wkraść w czyjeś łaski. Prosty język, czasami potoczny, szybko się czyta. Lekka, doskonała na jesienne wieczory :)

Ocena: 5/10

Autor: Carrie Karasyov, Jill Kargman
Tytuł: Dobry adres
Tytuł oryginału: The Right Address
Tłumaczenie: Magdalena Rabsztyn
Liczba stron: 441
Premiera: 2005
Wydawca: Wydawnictwo Literackie

8 września 2013

Elvira Dones - Zaprzysiężona dziewica

Powieść przedstawia nam autentyczną historię Hany, Albanki, która z kobiety stała się mężczyzną. Ta decyzja diametralnie zmienia jej życie. Nie, nie jest transwestytką, transseksualistką czy homoseksualistką. Taki zwyczaj zmiany ról w społeczeństwie jest kultywowany na północy Albanii i jest zgodny z Kanun, albańskim kodeksem prawa zwyczajowego. Oznacza to, że rodzina, która nie doczekała się potomka męskiego, może wyznaczyć jedną córkę, która przejmie jego rolę. Decyzja Hany była wywołana niechęcią do poślubienia mężczyzny, wybranego jej przez wujka. Takie kobiety nazywane są zaprzysiężonymi dziewicami. Powieść ukazuje dwa okresy z życia Hany: co spowodowało podjęcie decyzji i jak wyglądało jej życie jako mężczyzny oraz po ucieczce do Stanów Zjednoczonych, gdzie na nowo stawała się kobietą. Jednak z pewnością wielu z Was się zastanawia: dlaczego podjęła taką decyzję?

Już sam tytuł mnie zaintrygował, a po przeczytaniu opisu wydawcy, postanowiłam nie zwlekać i sięgnąć po nią. Nie żałuję swojej decyzji. Wstrząsająca historia młodej kobiety, która zrezygnowała z dalszego kształcenia się, miłości, na rzecz rodziny i tradycji. Opowiada o trudnościach, jakie towarzyszą zmianie zamieszkanie, zmianie kultury. To dramat dziewczyny, która przez wiele lat walczyła sama ze sobą, chcąc postępować zgodnie z tradycją. Powieść przedstawia zmiany zachodzące zarówno w wyglądzie jak i mentalności Hany, która zaczyna postrzegać siebie jako prawdziwą kobietę. Wiele prostych rzeczy sprawia jej trudności, jednak jak można się temu dziwić, skoro północna Albania należała do biednych regionów, odciętych od mediów i wygód. Dzięki tej powieści możemy poznać albańską kulturę. Historia Hany jest niezwykle wciągająca, czyta się ją z zapartym tchem, ze ściśniętym sercem, wierząc, że główna bohaterka odzyska swoją utraconą kobiecość. Język prosty, nie ma zbędnych opisów, dialogów. Autorka nie ocenia tego zjawiska, pozwala każdemu dokonać własnej oceny. Książka ma to "coś", dlatego polecam każdemu :)

Ocena: 9/10

Autor: Elvira Dones
Tytuł: Zaprzysiężona dziewica
Tytuł oryginału: Vergine giurata
Seria: Swoimi ścieżkami
Tłumaczenie: Anna Gogolin
Liczba stron: 224
Premiera: 2010
Wydawnictwo: Studia Wydawnicze DodoEditor

1 września 2013

Jostein Gaarder - Dziewczyna z pomarańczami

15-letni Georg otrzymuje list, który został napisany przez jego ojca 11 lat wcześniej, przed jego śmiercią. Jan Olav, wiedząc, że nie będzie miał możliwości porozmawiać z synem gdy będzie starszy, pisze list, który opowiada o tajemniczej Dziewczynie z pomarańczami. Wraz z nastolatkiem poznajemy historię miłości, która połączyła dwoje ludzi.

Jesteśmy na świecie tylko ten jeden raz. Pojawiamy się tutaj zaledwie na krótką chwilę.
Jest to moje kolejne spotkanie z Josteinem Gaarderem. Dziewczyna z pomarańczami to piękna opowieść o miłości oraz o więzi, która rodzi się pomiędzy ojcem i synem. Forma książki jest swego rodzajem dialogiem pomiędzy nimi; możemy zaobserwować, co syn myśli na temat postępowania ojca oraz jak odpowiada na zadane mu w liście pytania. Twórczość Gaardera zawsze mnie ujmowała na swój sposób, jednak ta powieść jest wyjątkowa. Opowiadana historia jest urzekająca - ukazuje rodzące się uczucie, spełnianie marzeń, spontaniczność młodych osób, tęsknotę oraz miłość - idealną miłość. Porusza także ważne problemy egzystencjalne, takie jak miłość, śmierć, życie.. Ukazuje uniwersalną prawdę o tym, że życie ludzkie jest kruche i krótkie. 

Jeżeli nie przerażają Cię rozważania filozoficzne nad ludzkim życiem to sięgnij po powieść, nie wahaj się!

Ocena: 10/10



Autor: Jostein Gaarder
Tytuł: Dziewczyna z pomarańczami
Tytuł oryginału: Appelsinpiken
Seria: Biblioteka Gaarderowska
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Liczba stron: 144
Premiera: sierpień 2007
Wydawca: Jacek Santorski & Co.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.