10 lutego 2014

5. Piąta fala

Autor: Rick Yancey
Tytuł: "Piąta fala"
Tytuł oryginalny: "The 5th Wave"
Liczba stron: 512
Rok wydania: 2013
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte


Piąta fala [Rick Yancey]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

"Jeżeli kosmici odwiedzą nas kiedykolwiek, myślę, że skutki mogą być podobne , jak w przypadku odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Jak wiadomo, wydarzenie to okazało się niezbyt pomyślne dla rdzennych mieszkańców tego kontynentu".

Cassie, podobnie jak większość ludzi na Ziemi nie wierzyło, że poza nią istnieją jeszcze jakieś inne formy życia. Niestety mylili się. Spokojne i beztroskie chwile przetrwało pojawienie się statku-matki. Początkowo nic nie robili, jednak po pewnym czasie odcięli ludzi od elektryczności, morze wylało, wybuchła epidemia, która zdziesiątkowała ludność. Zostały nieliczne grupki, które starają się przeżyć każdy kolejny dzień. Cassie została sama. Żołnierze zabrali jej młodszego brata, ojca zabili. Nastolatka walczy o przetrwanie, nikomu nie może ufać. Jak potoczą się losy Cassie?


Jest to pierwszy tom sagi Rick Yanceya. Na początku nie przypadł mi do gustu, przed oczami stanęły mi sceny z filmu "Dnia Niepodległości". Jednak im bardziej zagłębiałam się w powieść, tym bardziej mi się podobała. Jak każda książka ma ona swoiste zalety oraz wady.

Zalety:

  • Narratorem nie jest non stop jedna osoba, dzięki czemu widoczna jest różnorodność i możemy zobaczyć jak ustosunkowują się do inwazji obcych. Należą do nich: Cassie - nastolatka, która po pojawieniu się Przybyszów straciła matkę (ofiara zarazy), ojca (zamordowany) oraz brata (zabrany do tajnej bazy), Ben Parish, alias szeregowiec Zombie, który pragnie za wszelką cenę zemścić się na obcych za śmierć najbliższych i udowodnić, że jest odważny, oraz Uciszacz - zawodowy zabójca, który jest jednym z najeźdźców;
  • Jest kierowana raczej do kręgu starszej młodzieży;
  • Ciekawe rozwinięcie się poszczególnych wątków. Istnieją również liczne zwroty akcji.

Wady:
  • Z pewnością nie jest odkrywcza. Powiela schematy, z którymi mogliśmy się spotkać w innych powieściach. Pierwszym moim skojarzeniem po przeczytaniu o falach była seria "Gone". Podobnie jak w serii autorstwa Michaela Granta, "Igrzyskach śmierci" Susanne Collins, tak i tutaj walczy się z kimś, kto za wszelką cenę chce narzucić własne zdanie, własną koncepcję nowego świata;
  • Początek.... Retrospekcja głównej bohaterki, ukazująca genezę i przebieg wcześniejszych fal jest koszmarnie długa! Ciągnie się przez kilkadziesiąt stron i w pewnym momencie myślałam, że już nigdy się nie skończy... Jednak potem akcja nabiera tempa (na całe szczęście!);
  • Jak już wcześniej wspomniałam, liczne nawiązania do filmu "Dzień niepodległości". Nagłe pojawienie się ogromnego statku, wszechogarniająca panika;

Cóż, nie będę więcej pisać, ponieważ nie chciałabym komuś popsuć nastroju tym, że zdradzę pewne rzeczy ;) Pomimo tego, że Yancey nie napisał czegoś nowego, co byłoby swoistym pionierem wśród powstających powieści, to polecam ją, ponieważ styl i fabuła niekiedy może zaskoczyć. Dla fanów fantastyki z pewnością ta pozycja będzie nie lada gratką ;)



Ocena: 8/10 ;)


źródło okładki: otwarte.eu
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.