26 kwietnia 2014

Luca Caioli - Neymar. Nadzieja Brazylii, przyszłość Barcelony

" Neymar był inny, był piłkarzem bardzo inteligentnym. Myślał szybko, szybciej niż inni przewidywał, co może się wydarzyć. Zawsze był krok przed innymi. Wiedział, dokąd dotrze piłka i jak zareaguje rywal"* - tak właśnie wypowiedział się o brazylijskim napastniku jego pierwszy trener, Betinho.

Biografia młodego piłkarza rozpoczyna się od ukazania początku piłki nożnej w Brazylii oraz od krótkiego przedstawienia kariery sportowej jego ojca, Neymara Seniora. Wszystko wskazuje na to, że był naprawdę dobry, więc można przypuszczać, że część jego talentu przeszła na syna. Tytuł "Nadzieja Brazylii" pokazuje, że pomimo młodego wieku, Neymar jest ważnym ogniwem w kadrze narodowej i wiele osób oczekuje od niego wspaniałych występów.

Niewielu wie, że mając cztery miesiące Neymar przeżył wypadek samochodowy wychodząc z niego z lekkim urazem, a przecież mogło się to zakończyć inaczej, zdecydowanie gorzej.... Od najmłodszych lat przejawiał ogromny talent. Piłka nożna towarzyszyła mu w każdej wolnej chwili. Jego ojciec zadbał o to, by mógł się nieustannie rozwijać.

Jego przygoda z piłką nożną rozpoczęła się tak naprawdę w Santosie. Zaczynał w drużynie juniorów, ale już w 2009 roku zadebiutował w składzie seniorskim. Kibice "Ryb" mogli obserwować zmiany zachodzące w zachowaniu i grze młodego napastnika. Na początku intrygował niezwykłą fantazją, niesamowitym dryblingiem, jednak z czasem pokazał, że potrafi o wiele więcej. Już po roku występów w pierwszym składzie Santosu wiele europejskich klubów piłkarskich zwróciło uwagę na Juninho.  Zawodnicy oraz trenerzy klubu podkreślają, że jest to niesamowicie pracowity młodzieniec, dla którego futbol jest wszystkim. Jednak od czasu do czasu pokazywał, że jest niepokorny. Po lekturze biografii mogę wskazać dwa przykłady impulsywności Neymara. Pierwszy z nich miał miejsce po zakończeniu meczu Ceara z Santosem. Juninho wdał się w kłótnię z obrońcą przeciwnej drużyny, co spowodowało, że chwilę później policja wbiegła na boisko, by zaprowadzić porządek. Drugą sytuacją jest pamiętny mecz z Atlético Goianiense, w którym ówczesny trener Dorival Junior nie pozwoli mu wykonać rzutu karnego po faulu na nim samym. Zdenerwowany napastnik nie krył oburzenia i ostentacyjnie wziął butelkę wody, a kamery telewizyjne zarejestrowały jego zachowanie. Wskutek tego, Dorival Junior zawiesił go na dwa spotkania, jednak władze klubu zażyczyły sobie, by 19-letni zawodnik zagrał w drugim meczu. Trener odmówił, co spowodowało, że musiał ustąpić z piastowanego stanowiska. Rok 2011 obfitował w sukcesy klubowe. Razem z Santosem sięgnął po wszystkie tytuły, dzięki czemu ten sezon przeszedł do historii. Pomimo tego, że kontrakt Neymara z Santosem obowiązywał do Mundialu, 26 maja 2013 roku Juninho ogłosił, że od nowego sezonu będzie zawodnikiem FC Barcelony. Wygrał ten klub spośród wielu propozycji, jednak po namowach kolegów, uznanych piłkarzy zdecydował, że zagra u boku takich gwiazd jak Leo Messi, Andres Iniesta czy Carles Puyol. Jego debiut w barwach nowego klubu odbył się w Polsce podczas towarzyskiego meczu z Lechią Gdańsk.  Jednak na pierwszego oficjalnego gola musiał poczekać aż do spotkania z Atletico Madryt w ramach Superpucharu Hiszpanii. Dzięki jego bramce udało im się zremisować, a następnie wygrać cenne trofeum.

Niektórzy porównują go do Robinho, Ronaldinho, a nieliczni nazywali go drugim Pele'm. Pomimo młodego wieku jest wzorem do naśladowania dla wielu chłopców, co potwierdził Betinho: "Spójrz na młodych piłkarzy: robią sobie takie fryzury jak on, tak samo się ubierają, słuchają muzyki w takich samych słuchawkach. Kopiują go".** W Brazylii jest jedną z największych gwiazd piłki nożnej, wszyscy na niego liczą, szczególnie, że zbliżają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, w których Canarinhos znajdują się w gronie faworytów.

Sama biografia jest bardzo dobra. Luca Caioli nie zawiódł mnie i jak zwykle utrzymał poziom. Autor skupił się głównie na dokonaniach sportowych Neymara, nie starał się doszukiwać sensacji w jego życiu prywatnym. Pozycja jest dość krótka, jednak nie dziwi mnie to, w końcu Juninho ma dopiero 22 lata i wszystko przed nim. Pomimo tego, warto po nią sięgnąć. Luca Caioli urozmaicił ją, przeprowadził liczne wywiady z osobami, które miały jakikolwiek wpływ na kształtowanie się kariery młodego napastnika. Z pewnością ta biografia jest lekturą obowiązkową dla wszystkich fanów nr 10 reprezentacji Brazylii.

Moja ocena: 7/10

Autor: Luca Caioli
Tytuł: Neymar. Nadzieja Brazylii, przyszłość Barcelony
Tytuł oryginału: Neymar
Tłumaczenie: Damian Juszczyk
Liczba stron: 288
Premiera: 15 stycznia 2014
Wydawca: Wydawnictwo Sin Qua Non

Neymar [Luca Caioli]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Za możliwość przeczytania tej pozycji bardzo dziękuję Wydawnictwo Sin Qua Non









___________________________________________
Pozycja  bierze udział w wyzwaniach:
"Nie tylko literatura piękna"
"Wyzwanie KLUCZNIK"





*L.Caioli, "Neymar. Nadzieja Brazylii, przyszłość Barcelony", str.47
**L. Caioli, "Neymar. Nadzieja Brazylii, przyszłość Barcelony", str.70




Źródło okładki i loga wydawnictwa: www.wsqn.pl

19 kwietnia 2014

Święta, święta... :)

Źrodło: http://fotografka.deviantart.com/art/Happy-Easter-everyone-294811397

Z okazji zbliżających się świąt Wielkiej Nocy, chciałabym Wam wszystkim życzyć, by były one zdrowe, radosne, spędzone w gronie rodziny. Aby te święty posłużyły Wam jako czas refleksji nad tym co było i co może być. Poza tym, życzę Wam otwartego umysłu i serca na nadchodzące zmiany oraz wiary w to, że dostaniecie wszystko czego pragniecie. Niech zmartwychwstały Chrystus wleje w Wasze życie więcej radości i wiary w siebie i swoje umiejętności.  Wesołych świąt kochani! :)



5 kwietnia 2014

Aleksander Kamiński - Kamienie na szaniec

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei. Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec...
Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą powieścią. Czytałam ją w gimnazjum jako lekturę, jednak wtedy nie dostrzegałam w niej tego, co widzę teraz. Może jednak od początku... Aleksander Kamiński opisał losy trzech młodych mężczyzn: Alka, Rudego oraz Zośki.

Aleksy Dawidowski (Alek)- sportowiec z ogromną ambicją. Chciał być we wszystkim najlepszy, szczególnie dostrzegalne było to w akcjach sabotażowych.
Jan Bytnar (Rudy) - cichy, nieśmiały, skromny. Mistrz kuchni, wszechstronny artysta. Przodował w akcjach sabotażowych dotyczących malowania haseł na murach.
Tadeusz Zawadzki (Zośka) - cichy, spokojny, opanowany - po prostu idealny przywódca. Wszyscy słuchali rad młodzieńca, który zawsze podchodził do sprawy bardzo poważnie. 

W powieści Aleksandra Kamińskiego widzimy ich działalność w ramach Małego Sabotażu. Możemy dowiedzieć się jak młodzi ludzie starali walczyć z Niemcami. Ponadto ukazuje uniwersalne wartości, którymi każdy z nas powinien się kierować, np. honor, braterstwo, jedność, przyjaźń. Pomimo tak młodego wieku są wzorami do naśladowania dla nas wszystkich.

Cieszę się, że sięgnęłam po nią ponownie, ponieważ dzięki temu dostrzegłam więcej rzeczy, które kilka lat temu uznałam za błahe, nieważne. Piękna, a zarazem przygnębiająca. Naprawdę warto ją przeczytać, bo zmusza do refleksji. Jak można określić tą powieść jednym słowem? Nie można.. Książka wiąże się ze skrajnymi uczuciami: miłością i bólem, walką i śmiercią. 

Poza tym, nie tak dawno pojawiła się ekranizacja. Moim zdaniem, ma ona niewiele wspólnego z książką. Twórcy skupili się na Rudym i Zośce (w szczególności na nim), ukazali akcję pod Arsenałem i ostatnią pod Sieczychami, w której zginął Tadeusz Zawadzki. Pominięto tak ważną osobę, jaką był z całą pewnością Alek. Jak już wcześniej wspomniałam, film był całkiem inny. Jednak dla osób, które nie przeczytały książki lub nie pamiętały z niej za wiele, ekranizacja mogła wywrzeć ogromne wrażenie, w szczególności sceny tortur Rudego... 

Ocena książki: 10/10 - jedna z najlepszych lektur i książek, jakie przeczytałam
Ocena filmu: 5/10 - w prawdzie nie porwał mnie, jednak chwilami sceny były naprawdę realistyczne


Autor: Aleksander Kamiński
Tytuł: "Kamienie na szaniec"
Liczna stron: 206
Premiera 1995
Wydawca: Książnica
__________________________________
Powieść bierze udział w wyzwaniach:
"Grunt to okładka"
"Wyzwanie KLUCZNIK"



Źródło okładki: zdjęcie własne

3 kwietnia 2014

Federico Moccia - Chwila szczęścia

Federico Moccia przedstawia historię młodych ludzi we współczesnych Włoszech. Nicco na co dzień pracuje na dwa etaty: przed południem w rodzinnej firmie, popołudniami w biurze nieruchomości. Spotyka się z Alessią, której niestety nie potrafi ukazać swoich uczuć. Postanawia, że wyzna jej miłość w jej urodziny. Jednak dziewczyna ma dość tego i pomimo tego, że chłopak naprawdę się stara, odchodzi od niego. Załamany Nicco nie potrafi się pozbierać po stracie ukochanej. Jednak nie zostaje sam. Jego przyjaciel, Gruby, stara się mu pomóc, by mógł szybciej zapomnieć o Alessi. Podczas jednej z imprez poznają dwie Polki - Paulę i Anię. Włosi poddają się urokowi pięknych nieznajomych i spędzają z nimi swój wolny czas. Gruby, który ma już dwie dziewczyny, nie widzi przeszkód, by oczarować Paulę, natomiast Nicco, pomimo tęsknoty za Alessią, nie potrafi obojętnie przejść koło Anki. Jak potoczą się dalsze losy bohaterów?
Czasami jesteśmy tacy roztargnieni, że kolejny dzień nie wydaje nam się szczególnie ważki. Tymczasem codziennie może wydarzyć się coś, co odmieni nasze życie, codziennie może być ten nowy dzień.

Każdy z nas przeżywa szczęśliwe chwile. Jedne z nich są krótkie, jednak zdarzają się też takie, które trwają bardzo długo. Niestety w obecnych czasach, często zdarza się, że nie potrafimy ich dostrzec, złapać, a jeżeli już je mamy, to nie umiemy się nimi cieszyć. Tak było w przypadku Nicco, który za długo zwlekał z wyrażeniem swoich uczuć i stracił to, co jest najcenniejsze - MIŁOŚĆ. Moccia w piękny sposób opowiedział historię, która z pewnością mogłabym odzwierciedlać losy wielu osób. Stara się nam przekazać, że od czasu do czasu powinniśmy zapomnieć o "wyścigu szczurów" i skupić się na szukaniu tego, co może uczynić nas szczęśliwymi. Dzięki takim sytuacjom stwarzamy niepowtarzalne i szczęśliwe chwile, które warto przeżyć. Moim zdaniem idealnie odzwierciedla to cytat z poezji Horacego: "Carpe diem".

Chwila szczęścia to moje pierwsze spotkanie z twórczością Federico Moccii. W sumie sięgnęłam po nią, bo koleżanki zachwalały inne powieści tego autora, a w szczególności ich ekranizacje. Autor pięknie pisze o uczuciach, tęsknocie. Powieść pełna jest sentencji, które warto zapamiętać. Z jednej strony, nie mogłam zapomnieć o niej, ma w sobie to "coś", co kazało mi do niej wracać. Niestety z drugiej strony, przebrnięcie przez 320 stron zajęło mi rekordowo dużo czasu. Nie spodziewałam się tego, że tak ciężko pójdzie mi czytanie książki o tak niewielkiej objętości. Poza tym, książka ma piękną okładkę. Bardzo ładna, kolorowa, przyciąga uwagę.

Ocena: 7/10

Autor: Federico Moccia
Tytuł: Chwila szczęścia
Tytuł oryginału: Quell'attimo De Felicita
Seria: Chwila szczęścia, #1
Tłumaczenie: Karolina Stańczyk
Liczba stron: 320
Data premiery: 19 marca 2014
Wydawca: Wydawnictwo MUZA



Za możliwość przeczytania tej powieści bardzo dziękuję Business & Culture



______________________
Powieść bierze udział w wyzwaniach:
"Pod hasłem"
"wyzwanie KLUCZNIK"

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.