9 maja 2014

18. Kate Brian - "Księżniczka i żebraczka"


Autor: Kate Brian
Tytuł: "Księżniczka i żebraczka"
Liczba stron: 216
Data premiery: 13 grudnia 2007
Wydawca: Wydawnictwo Amber





"(...) i wcale już nie czułam się księżniczką. I nie czułam się też zwykłą dziewczyną. Czułam się sobą."



Julia - zwykła, skromna dziewczyna, która skupia się na nauce oraz utrzymaniu się. Carina - księżniczka, która ma wszystkiego pod dostatkiem. Niby dwie diametralnie różne osoby, jednak coś je łączy - wyglądają jak dwie krople wody. Księżniczka przyjeżdża do szkoły Julii, by spotkać się z muzykiem, z którym korespondowała. Nieoczekiwanie w szkolnej łazience spotyka swojego sobowtóra. Carina, która chciałabym chociaż jeden dzień zachowywać się jak normalna dziewczyna, proponuje Julii ofertę nie do odrzucenia. Sugeruje jej, by zamieniły się miejscami na jeden dzień, za co oczywiście jej zapłaci. Dziewczyna, której jedynymi zmartwieniami jest brak funduszy, przystaje na tą propozycję. Nie będę przybliżać Wam fabuły, ponieważ nie chciałabym zepsuć Wam lektury ;)


Hmmm... Księżniczka i żebraczka.. Czy to nam czegoś nie przypomina? W przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na podstawie powieści Marka Twaina powstało wiele adaptacji, sequeli, które opowiadają historię sobowtórów, które niespodziewanie na siebie wpadają i zamieniają się rolami. Jest to dość "oklepany" temat.

Wracając jednak do meritum sprawy, "Księżniczka i żebraczka" to typowa powieść dla młodych dziewcząt. Lekka i zabawna. Główne bohaterki przeżywają problemy, które nie są obce nastolatkom: strach, pierwsze zauroczenie, przyjaźń. Wszystko opisane jest za pomocą prostego języka, który z pewnością trafia do potencjalnych odbiorców. Powieść bardzo przypomina sagę stworzoną przez Meg Cabot, tj. "Pamiętnik księżniczki".

Okładka nie zachęca do sięgnięcia po tą pozycję, jednak zawartość jest dobra. Początek okazał się bardzo ciekawy, jednak gdzieś w środku powieści, fabuła zaczęła się ciągnąć i w pewnym momencie była bliska porzucenia jej. Jednak nie zrobiłam tego, z czego baaardzo się cieszę :) Dlaczego? Ponieważ zakończenie było dla mnie dość dużym zaskoczeniem :)


Ocena: 4/10 - nie powala, nie należy do tych ambitnych, jednak dzięki niej można się zrelaksować i uśmiechnąć ;)





                 
                               ______________________________________________
Książka bierze udział w wyzwaniu:
"Grunt to okładka"
"wyzwanie KLUCZNIK"



Źródło okładki: www.empik.pl
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.