19 sierpnia 2014

35. Adrian Grzegorzewski - "Czas tęsknoty"

Mamy połowę sierpnia, a ja muszę się Wam do czegoś przyznać. Ostatnio nie mam wiele wolnego czasu, przez co liczba przeczytanych książek nie poraża. Tym razem wzięłam się za "Czas tęsknoty", który już na samym początku nawiązuje do "Czasu honoru". Zapraszam do dalszej lektury posta.



Autor: Adrian Grzegorzewski
Tytuł: "Czas tęsknoty"
Liczba stron: 416
Data premiery: 17 marca 2014
Wydawca: Między Słowami

Czas tęsknoty [Adrian Grzegorzewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
"Mówi się, że czas leczy rany. Są jednak takie, które mimo wpływającego oceanu sekund za nic nie chcą zamienić się w blizny i w końcu zniknąć"


Rok 1939 już od samego początku był niespokojny. W kuluarach coraz częściej mówiło się o wybuchu wojny, którą zainicjuje Hitler. Sytuacja była dość napięta i to nie tylko na linii Rzesza-Polska, ale także na innych frontach. Po I wojnie światowej Ukraina nie odzyskała niepodległości, a tereny wschodnie, zwane Kresami, znalazły się w granicach Polski.

Główny bohater powieści Adriana Grzegorzewskiego, Piotr Ochocki, latem 1939 roku wybrał się w odwiedziny w rodzinne strony swojej matki, która wychowała się Bydraczynach. Niewielka wieś, która została podzielona na dwie części: polską i ukraińską. W tej miejscowości od lat panuje napięta sytuacja pomiędzy tymi dwoma nacjami. Młody Warszawianin nie rozumie tego, a jego obecność wzbudza niepokój przywódców OUN-ców, którzy przygotowują się do ataku na Polaków. Sprawę jeszcze bardziej komplikuje to, że pomiędzy Piotrem, a córką głównego przywódcy rewolucyjnej grupy Ukraińców, Swietą, rodzi się uczucie.

Młodych ludzi połączy zakazane uczucie, które w tamtych czasach nie miało prawa bytu. Wszyscy Ukraińcy, którzy zawarli związek małżeński z Polkami zostali uznani za zdrajców własnego narodu. Doskonałym tego przykładem jest Witalij. Jakby tego było mało, ojciec Swiety obiecał Jegorowi, jednemu z młodszych przywódców rewolucji, że to właśnie on dostanie rękę jego córki.  Jak potoczą się losy młodych zakochanych?


Adrian Grzegorzewski to polski autor, który obecnie mieszka w Londynie. "Czas tęsknoty" jest jego debiutem pisarskim, który przynajmniej moim zdaniem, wypadł baaardzo dobrze. Sam tytuł sugeruje, że będzie to historia pewnej miłości, jednak można odnieść wrażenie, że będzie to coś mdłego, co będzie przypominało tanie romansidło. Cóż, w takim przypadku nie mogłam się bardziej mylić!

Powieść Adriana Grzegorzewskiego łączy w sobie opowieść o pięknej miłości z brutalną historią. Wielu z nas wypiera z umysłu świadomość, że podczas II wojny światowej na polskich ziemiach zginęły miliony ludzi. W wielu przypadkach była to bratobójcza walka pomiędzy Polakami a Ukraińcami, szczególnie na Kresach. Autor ukazuje, że historia pełna jest brutalnych momentów, jednak nawet w takich chwilach nie możemy zapominać o tym, że każdego człowiekowi towarzyszą zwykłe uczucia, np. sympatia, miłość, tęsknota. Tytuł, który na początku mylnie odebrałam, odnosi się do tego, że wojna rozdziela ukochanych i ten czas rozłąki jest dla nich czymś strasznym.

Wszyscy bohaterowie powieści tworzą barwą paletę charakterów:
Piotr Ochocki, uważa się za kogoś lepszego, bo jest z Warszawy i niekiedy nie może przyzwyczaić się do zwyczajów panujących na Kresach.
Swieta – dziewczyna, która zdaje sobie sprawę ze swojej urody i potrafi to odpowiednio wykorzystać.
Marta jest młodą kobietą, która od samego początku straciła głowę dla Warszawianina.
Jegor – zadufany w sobie mężczyzna, który uważa się za przywódcę rewolucyjnego ugrupowania Ukraińców. Widzi siebie jako wielkiego patriotę, który za wszelką cenę chce wywalczyć niepodległość dla swojej ojczyzny, nie zważając na to, ile krwi musiałby przelać, by osiągnąć ten cel.
Witalij – Ukrainiec, który poślubił Polkę, przez co został uznany za zdrajcę własnego narodu. Sam nie wie do jakiej nacji należy, jednak jednego jest pewny: nie chce uczestniczyć w wojnie i nie zamierza opowiadać się po konkretnej stronie.

Wiele ciekawych postaci, które nie boją się wyznawać swojej własnej hierarchii własności. Autor bardzo dokładnie oddał typy osobowości, dzięki czemu powieść jest bardzo realistyczna.

Książkę czyta się naprawdę szybko. Akcja jest spójna, fikcja miesza się z prawdą, co jak widać, daje dobre połączenie. Grzegorzewski poprzez tą powieść przekazuje czytelnikom prawdziwą lekcję historii, która dla nikogo nie jest łatwa i przyjemna. Ponadto muszę się zgodzić ze stwierdzeniem, że jest to doskonała pozycja dla wielbicieli „Czasu honoru”.


Ocena: 8/10





Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Księgarni Matras




  ___________________________________________________________
Książka bierze udział w wyzwaniu:
*Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!
*Czytam opasłe tomiska
*wyzwanie KLUCZNIK
*Pod hasłem






Źródło okładki: www.empik.pl

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.