12 lipca 2015

75. Stephanie Perkins - "Anna i pocałunek w Paryżu"

„Im lepiej wiesz, kim jesteś i czego chcesz, tym rzadziej pozwalasz, żeby coś wytrąciło cię z równowagi”

Autor: Stephanie Perkins
Tytuł: "Anna i pocałunek w Paryżu"
Tytuł oryginału: "Anna and the french kiss"
Seria: Anna i pocałunek w Paryżu, t.I
Liczba stron: 368
Data premiery: 5 marca 2013
Wydawca: Wydawnictwo Amber

Anna i pocałunek w Paryżu [Stephanie Perkins]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Uwielbiam podróże. Jednym z miejsc, które chciałabym odwiedzić jest stolica Francji – Paryż, jednak na chwilę obecną nie mogę sobie pozwolić na takowy wyjazd. Natomiast główna bohaterka powieści „Anna i pocałunek w Paryżu”  wyjeżdża do Francji, co więcej – ma tam zostać przez rok w szkole z internatem. Czy ktoś z Was odrzuciłby taką propozycję?? Mimo tego, jest zła na ojca, który ją wysłał za granicę, gdzie nie zna nikogo, a bariera językowa jest nie do przejścia. Szybko znajduje znajomych, a jednym z nich jest St. Claire, który od samego początku ją intryguje, niestety jest już zajęty. Przyjaźń rodząca sięmiędzy nimi jest zalążkiem czegoś innego – miłości, jednak nie wszystko idzie po myśli głównej bohaterki. Czy Paryż zauroczy Annę?

„Dla nas obojga dom to nie miejsce, a ludzie. I my go wreszcie odnaleźliśmy”

Stephanie Perkins – amerykańska pisarka, która sama twierdzi, że pisze powieści dla młodzieży i dorosłych, którzy nie boją się przyznać, że książki dla młodych ludzi są świetne. „Anna i pocałunek w Paryżu” to moja pierwsza książka tej autorki. Początkowo byłam przekonana, że to jedna z tych lekkich, naiwnych powieści o miłości, których jest mnóstwo na polskim rynku. Jednak po kilkudziesięciu stronach doszłam do wniosku, że za szybko oceniłam książkę.

„Kocham cię tak, jak się kocha pewne ciemne rzeczy, potajemnie, w zasnutych mgłą zakamarkach duszy”

Byłam bardzo mile zaskoczona widząc, w jaki subtelny sposób autorka pokazała, jak przyjaźń przerodziła się w głębsze uczucie. To, w połączeniu z magiczną otoczką Paryża, daje niesamowity efekt. Niejednokrotnie się śmiałam, gdy czytałam o  naiwnych i niezdarnych poczynaniach bohaterów, którzy nie do końca wiedzieli jak się zachować w pewnych sytuacjach.

Język powieści jest ściśle powiązany z tematyką książki. Lekki i przyjemny, dzięki czemu czyta się bardzo szybko. Jak szybko? Cóż… Zaczęłam czytać o 1 w nocy i byłam przekonana, że po pierwszym rozdziale dam sobie radę – w końcu początki w wielu przypadkach są dość monotonne. Jednak nie tutaj. Gdy zaczęłam czytać, nie mogłam się od niej oderwać i skończyłam ją około 6 rano. Jednym z największych plusów tej książki jest to, że autorka nie boi się porównywać kultury amerykańskiej z europejską. Stephanie Perkins nie boi się krytykować zwyczajów obywateli Stanów Zjednoczonych i w wielu przypadkach wskazuje, że kultura Starego Kontynentu jest lepsza.

Minusy? Cóż, „Anna i pocałunek w Paryżu” to typowa książka dla nastolatków, dlatego nie każdemu czytelnikowi przypadnie ona do gustu. Fabuła od samego początku jest możliwa do przewidzenia, więc taki rozwój wydarzeń nie był dla mnie żadną niespodzianką. Ponadto, czasami irytowała mnie główna bohaterka. Wiecznie niezdecydowana, mówi jedno, a robi drugie… Czasami ciężko połapać się w tym wszystkim..


Reasumując: „Anna i pocałunek w Paryżu” to doskonała lektura dla osób, które lubią tego typu książki. Z pewnością nie można jej zaliczyć do ambitnych książek – jest lekka, przyjemna i czyta się ją naprawdę szybko. Nie każdemu przypadnie ona do gustu, jednak idealnie nadaje się na leniwe popołudnie. 


Ocena: 5/10 - nie jest zła, jednak na pewno nie jest to książka, do której jeszcze wrócę

Książka bierze udział w wyzwaniu:
* czytam opasłe tomiska
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.