19 lipca 2015

76. Gabriella Poole - "Wybrańcy losu"

Gdy byłam młodsza zawsze marzyłam by pójść do elitarnej szkoły z internatem (skutek czytania Harry’ego Pottera w dużych ilościach :D ), dlatego do lektury pierwszego tomu Akademii Mroku przystąpiłam z zaciekawieniem. Co w nim znalazłam? Zobaczcie sami!

„Prawdziwi absolwenci Akademii łapią życie za gardło, Cassandro! Pamiętaj o tym.”

Autor: Gabriella Poole
Tytuł: "Wybrańcy losu"
Tytuł oryginału: "Secret lives"
Seria: Akademia Mroku, t. I
Liczba stron: 262
Data premiery:16 maja 2011
Wydawca: MAK Verlag

Akademia Mroku to elitarna szkoła, która zmienia swoje położenie co semestr. W Akademii uczą się dzieci biznesmenów, bogaczy itp. Jednak w szkole pojawia się nowa uczennica – Cassie, która jest inna. Dlaczego? Bo jej rodzice nie są zamożni i uczęszcza do tej szkoły tylko dzięki otrzymanemu stypendium. Już na początku widzi, że w Akademii rządzą członkowie grupy – Wybrani, wśród których najbardziej enigmatyczny jest Ranjit. Z jednej strony Cassie nie chce mieć z nim nic wspólnego, jednak jego zachowanie sprawia, że dziewczyna nie potrafi przejść obok niego obojętnie. Tymczasem coraz więcej czasu ze stypendystką spędza inny Wybrany – Richard, który stara się wciągnąć ją do grona elity. Czy mu się to uda? Co jest takiego wyjątkowego w Wybranych, że wszyscy dostosowują się do ich woli?

„Będziesz gotowa umrzeć, żeby zostać Wybraną”

„Wybrańcy losu” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Gabrielli Poole. Pierwsze kilkadziesiąt stron było istną męczarnią. Wiało nudą i wiele wskazywało na to, że nic się nie zmieni do samego końca. Ku mojemu zdziwieniu, akcja nabrała tempa i nie mogłam się oderwać od książki dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. W powieści nie ma nic oryginalnego – wątek wampirów przewija się w literaturę dość często i wydawało mi się, że wszystko zostało już o nich napisane. Jednak w „Wybrańcach losu” mamy do czynienia z łagodnymi wampirami, którzy nie żywią się krwią, lecz energią życiową zwykłych studentów. Miła odmiana, jednak nadal odczuwam jakiś niedosyt. Poza tym, kolejna powieść, w której nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, w środku którego znalazła się Cassie.


Główna bohaterka jest barwną postacią. Cechuje ją upartość, ciekawość, życzliwość i niestety nadmierna ufność przez co często wpada w kłopoty. Nie jest denerwująca i muszę przyznać, że od pierwszych stron darzyłam ją sympatią. 

Reasumując, myślę, że jest to typowa powieść dla nastolatków, jakich ostatnio wiele na rynku wydawniczym. Mimo tego, że nie porusza żadnego nowego tematu, od połowy powieści akcja nabiera tempa i pochłania bez reszty. 


Ocena: 6/10


Książka bierze w wyzwaniach:
* czytam opasłe tomiska
*okładkowe love

Źródło okładek: www.lubimyczytac.pl
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.