21 lipca 2015

77. Tanya Valko - "Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną"

Autor: Tanya Valko
Tytuł: "Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną"
Liczba stron: 400
Data premiery: 20 sierpnia 2013
Wydawca: Prószyński i S-ka

Zrób mnie młodszą,zrób mnie piękną [Tanya Valko]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Każda z nas chce być piękna, jednak większość kobiet ma pewne kompleksy. Bo nos za długi, bo nogi są krzywe, bo tu i ówdzie pojawiła się zmarszczka… Z podobnymi problemami zmagały się bohaterki powieści Tanyi Valko „Zrób mnie młodszą zrób mnie piękną”. Każda z nich chciałaby poprawić defekty w swojej urodzie. Większość z nich podejmuje trudną decyzję – zamierza poddać się operacji plastycznej, dzięki której pozbywają się zbędnych kilogramów, cellulitu, zmarszczek itp. Niekiedy jednak pojawiają się pewne komplikacje, które powodują nieodwracalne szkody…


Tanya Valko to polska autorka, która pisząc pod pseudonimem przedstawia nam życie w krajach arabskich. W przeszłości pracowała jako nauczycielka w Szkole Polskiej w Trypolisie w Libii, a następnie jako asystentka Ambasadora RP. Teraz mieszka w Arabii Saudyjskiej i jest autorką kilkunastu książek, z czego chyba najsłynniejsza jest Saga Arabska.

Swoją przygodę  twórczością tej autorki postanowiłam rozpocząć od „Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną”. Muszę przyznać, że dość sceptycznie podchodziłam do jej książek, pomimo tego, że moja mama bardzo chwaliła sobie Sagę Arabską. Liczne nieprzychylne komentarze na temat jej książek spowodowały, że nabrałam pewnego dystansu do nich.

 „Zrób mnie młodszą, zrób mnie piękną” porusza temat, który nie jest za często opisywany w literaturze. Operacje plastyczne nie goszczą na kartach książek za często. Historie bohaterek, które postanowiły w sobie coś zmienić. Ania zrobiła sobie plastykę powłok brzucha, botoks oraz laserową korekcję wzorku, Ela zafundowała sobie lifting twarzy i szyi, Iwona poddała się operacji polegającej na powiększeniu piersi oraz wstrzyknęła sobie botoks, zaś Jarka wykorzystała laser frakcyjny i liposukcję laserową. Wiem, wiem, terminologia medyczna jest straszna i niekiedy zastanawiałam się o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Jednak autorka wyszła naprzeciw potrzebom czytelniczek i stworzyła na końcu książki słowniczek, który przybliża szczegóły zabiegów.

W związku z tematyką, język niekiedy jest bardzo trudny do zrozumienia, jednak ułatwia nam to wcześniej wspomniany słowniczek. Autorka przedstawia wątpliwości, obawy, przebieg oraz ewentualnie nieprzewidziane konsekwencje poszczególnych zabiegów. Pomimo niespotykanego tematu, książka nie urzekła mnie. Brnęłam przez nią zadziwiająco długo, a jej lektura nie sprawiała mi jakiejkolwiek przyjemności, jak to ma miejsce w przypadku innych pozycji.

Reasumując: książka nie powaliła mnie na kolana, niekiedy męczyłam się przy czytaniu. Chyba liczyłam na to, że pomimo złych komentarzy, powieść okaże się dobra, jednak chwilami oszukiwałam sama siebie. Dobra lektura, gdy nie mamy nic innego ciekawego na półce. Myślę, że na mojej półce nie pojawią się w najbliższym czasie książki tej autorki...


Ocena: 4/10



Książka bierze udział w wyzwaniach:
* czytam opasłe tomiska
* Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.