26 lipca 2015

78. Ania Dollow - "Blogowanie o facetach"

Autor: Ania Dollow
Tytuł: "Blogowanie o facetach"
Liczba stron: 183
Data premiery: 2015
Wydawca: Nowy Świat

Blogowanie o facetach  [Ania Dollow]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
„Jak poderwać faceta?
1. Zawsze patrz na faceta, który wpadł ci w oko, z lekkim uśmiechem. Działa w 89 procentach.
2. Często spoglądaj w jego stronę, ale nie dawaj po sobie poznać, że koleś ci się spodobał. Działa w 92 procentach.
3. Włosy, graf włosami, to sprawi, że mężczyzna oszaleje na twoim punkcie. Działa w 79 procentach [..]”

Te i inne zasady przyświecają głównej bohaterce książki – Magdzie. Dziewczyna ma dobrą pracę, spotyka się z przystojnym facetem, a w wolnej chwili dzieli się swoimi przemyśleniami na temat mężczyzn na blogu. W jednej chwili traci wszystko. Okazuje się, że jej wspaniały chłopak ją zdradza, a szef każe jej się spakować i opuścić biuro. Jakby tego było mało, za kilka dni skończy 30 lat. Znajomi urządzają jej imprezę-niespodziankę, na której poznaje grupę mężczyzn, którym podsuwa pomysł na wykonanie reklamy i tym samym zapewnia sobie nową pracę, która wiąże się z wyjazdem do RPA na dwa miesiące. Mimo wyjazdu i nowej pracy, Magda znajduje czas, aby opisać szczegóły życia w Afryce na blogu, który staje się coraz popularniejszy.



Ania Dollow urodziła się we Włodawie. Po ukończeniu studiów wyjechała do Wielkiej Brytanii, skąd po dziewięciu latach przeniosła się do Kapsztadu w RPA. Niespełna trzy lata temu postanowiła ponownie zmienić miejsce zamieszkania i jako cel obrała Sydney w Australii. Właśnie tam powstała pierwsza powieść tej autorki „Blogowanie o facetach”, z którą się zapoznałam.  Kiedy przesyłka z książka przyszła do mnie, od razu zabrałam się do czytania. Powieść ma ok. 180 stron, więc jej przeczytanie zajęło mi zaledwie kilka godzin. Czyta się ją niezmiernie szybko.

Sama fabuła nie powala – w 95% można było przewidzieć, co się stanie na kolejnych kartkach książki. Akcja prosta, nieskomplikowana, czasami aż do bólu przewidywalna. Historia głównej bohaterki jest banalna. Traci wszystko, następnie los się do niej uśmiecha i wyjeżdża na drugi koniec świata, aby tam na nowo rozpocząć życie. Oczywiście nie mogło się obyć bez wątku miłosnego z Magdą w roli głównej. W pewnej chwili zaczęło mi to przypominać perypetie Bridget Jones, tylko, że ta dziewczyna opisywała je na swoim blogu.

Kolejną wadą tej książki są liczne błędy, literówki, które na początku mnie drażniły, jednak po jakimś czasie można się do nich przyzwyczaić.

Natomiast plusem tej powieści jest to, że czyta się ją niezwykle szybko i jak się zacznie, to naprawdę ciężko się od niej oderwać.

Reasumując, debiut pani Ani Dollow nie jest ani ani, ani zły. Książka jakich wiele, nie wyróżnia się znacząco na tle innych, które zostały wydane wcześniej. Od czasu do czasu uśmiech pojawiał się na mojej twarzy. Nie uważam, że zmarnowałam czas czytając tę książkę, po prostu wiem, że raczej do niej nie wrócę.


Ocena: 4/10


Książka bierze udział w wyzwaniu:
*Grunt to okładka,
*Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!
*Wyzwanie KLUCZNIK (tyłem, bokiem lub z profilu)


Dziękuję bardzo Wydawnictwu Nowy Świat za możliwość przeczytania książki!


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.