5 lipca 2015

Z filmem za pan brat #1 - "Chce się żyć"

www.filmweb.pl
Tytuł: "Chce się żyć"
Scenariusz: Maciej Pieprzyca
Reżyseria: Maciej Pieprzyca
Gatunek: Dramat
Produkcja: Polska
Premiera: 11 października 2013 (Polska);
                     25 sierpnia 2013 (świat).


Mateusz Rosiński ( w tej roli Dawid Ogrodnik) od urodzenia cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe, które uniemożliwia mu zarówno poruszanie się, jak i mówienie. Jego rodzice, Zofia i Paweł Rosińscy, robią wszystko, aby ich niepełnosprawny syn się rozwijał, starają się mu ułatwić funkcjonowanie, co nie należy do najłatwiejszych zadań w czasach PRL-u. Chłopiec od samego początku rozumiał otoczenie, jednak wszyscy mylnie sądzili, że w parze z niepełnosprawnością idzie również upośledzenie umysłowe. Mateusz za wszelką cenę chce pokazać, że nie jest rośliną i walczy o swoją godność.

www.filmweb.pl
Maciej Pieprzyca, śląski reżyser, podjął się dość trudnego zadania. Chciał pokazać historię Mateusza, która udowadnia, że osoby niepełnosprawne również mogą normalnie funkcjonować. Film przedstawia pewne momenty z życia mężczyzny, które były jednocześnie przełomowe. Reżyser poruszył dość trudny temat, który nieustannie przewija się w kinematografii. Jednak jego ujęcie jest trochę inne – nie bawił się w sentymenty, nie starał się na przymus wzbudzić w widzach współczucia czy litości dla niepełnosprawnych ludzi. W prosty sposób pokazał, że takie osoby mimo choroby chcą być traktowane na równi z innymi. I tak właśnie był traktowany Mateusz przez swoich rodziców i rodzeństwo. Dla nich nie był kimś innym – był synem i bratem.

www.filmweb.pl
Najmocniejszą stroną tego filmu jest doskonała gra aktorów. Już na samym początku zachwycił mnie Kamil Tracz, który wcielił się w młodego Mateusza. Gdyby nie to, że widziałam go wcześniej w innym filmie, byłaby przekonana, że chłopiec cierpi na tą chorobę. Rośnie młody zdolny aktor i prawdopodobnie niejednokrotnie o nim jeszcze usłyszymy. Zaraz po nim warto wskazać Dawida Ogrodnika, który grał dorosłego Mateusza. Jego kreacja wyglądała niezwykle realistycznie. Poza aktorami, równie mocną stroną był sam scenariusz. Najbardziej podobała mi się część „Czarodziej”, w której ojciec chłopca został pokazany w bardzo pozytywnym świetle.


Podsumowanie: Film jest realistyczny. Nie mam w nim żadnego przekłamania, Pieprzyca nie stworzył kolejnego łzawego dramatu, który byłby efektem współczucia. Reżyser postawił na fakty, na prawdziwość, a dzięki dobrej grze aktorskiej film ten z pewnością zapisze się na kartach polskiej kinematografii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.