11 sierpnia 2015

82. Victoria Aveyard - "Czerwona królowa"

Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: "Czerwona Królowa"
Tytuł oryginału: "Red Queen"
Seria: Czerwona Królowa, t. I
Liczba stron: 488
Data premiery: 18 lutego 2015
Wydawca: Moondrive

Czerwona Królowa [Victoria Aveyard]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



"Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie, ból i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają się jeszcze trudniejsze"

Społeczeństwo w królestwie podzielone jest na dwie klasy: rządzących – Srebrnych oraz podległych im Czerwonych. Jedyne co ich różni, to kolor krwi i pomimo tego, Czerwoni muszą dla nich pracować. Główną bohaterką jest Mare Barrow, która stara się utrzymywać rodzinę poprze kradzież niezbędnych rzeczy do życia bogatym Srebrnym. W międzyczasie chodzi do szkoły, jednak zdaje sobie sprawę z tego, że po ukończeniu nauki, nie mając pracy, będzie zmuszona dołączyć do armii, podobnie jak jej dwóch starszych braci. Jednak po spotkaniu tajemniczego chłopca jej los się mienia – dostaje pracę w pałacu królewskim. Stara się nie zwracać na siebie uwagi innych, jednak po pewnym wydarzeniu, jej życie diametralnie się zmienia. Odkrywa w sobie talent, o którym nie miała pojęcia wcześniej. Jak potoczą się losy Czerwonej? Czy poradzi sobie z presją otoczenia?



O sadze „Czerwona Królowa” było głośno na długo przed jej premierą. Wszędzie było pełno informacji o niej i nie można  było przejść obok niej obojętnie. Dość długo opierałam się chęci przeczytania tej książki, jednak na początku wakacji nadarzyła się okazja, aby się z nią zapoznać.

„Nie wiem, jak miałoby do tego dojść – mówi cicho – ale mam nadzieję, że pewnego dnia zostaniesz królową. Wyobraź sobie, czego wtedy mogłabyś dokonać. Czerwona królowa.”

Losy Mare Barrow nie charakteryzują się niczym oryginalnym. Nie wydaje się Wam, że czytaliście już podobną historię w „Rywalkach”? Bo ja właśnie tak się czułam. „Czerwona Królowa” łączy w sobie dobrze znane schematy z „Igrzysk śmierci” i „Niezgodnej” (podział społeczeństwa, warstwa rządząca, która uciska pozostałe klasy itp.), jednak to nie wszystko. Victoria Aveyard prezentuje kilka nowych opcji, co sprawiło, że książkę przeczytałam w zaledwie kilka godzin! :D



Jedną z największych zalet była sama główna bohaterka. Autorka wykreowała ciekawą i charyzmatyczną postać. Jak nie lubić osoby, która za wszelką cenę walczy o swoje, robi wszystko, aby pomóc rodzinie? Najbardziej bawiły mnie sarkastyczne uwagi, których nie brakowało w wypowiedziach Mare. To wszystko dodawało książce swoistego smaczku i z niecierpliwością zaczynałam lekturę każdego nowego rozdziału. Dziewczyna wiedziała co chce osiągnąć i do tego dążyła. Wydaje mi się, że powiedzenie, że „dążyła po trupach do celu” nie będzie przesadą. Poza tym, dawno nie spotkałam się z tak wyrazistą postacią, która nie rozczula się nad swoim losem. Inne główne bohaterki, np. w „Rywalkach” czy w „Niezgodnej” miały co jakiś czas wątpliwości, zaś Mare wiedziała czego chce.


„Każdy może zdradzić każdego”


Może kilka słów o fabule. Jak już wcześniej wspomniałam znajdziemy tutaj elementy dobrze znane z innych powieści młodzieżowych, których teraz pełno na rynku. Jednak Victoria Aveyard zadbała o to, żeby czytelnicy nie nudzili się w trakcie lektury. Liczne zwroty akcji, bohaterowie zmieniający fronty – co chwilę coś się dzieje i nie można się nudzić. Autorka postanowiła zaszokować i wydaje mi się, że jej się to udało. Mili bohaterowie w decydującym momencie ukazują swoją prawdziwą naturę, a to, co wydawało się prawdą, nie zawsze nią jest. Spiski i intrygi pałacowe to chleb codzienny dla rodziny królewskiej i jej służby. Wszystko to powoduje, że akcja jest niezwykle dynamiczna i książkę czyta się z zapartym tchem.

Jedynym minusem, jaki istnieje w tej sytuacji to to, że kontynuacja „Czerwonej Króloej, tj. „Szklany miecz” (oryg. „Glass Sword”) zostanie wydana na rynku zagranicznym dopiero w przyszłym roku, co oznacza, że na polskie wydanie przyjdzie nam trochę poczekać :(



Reasumując: mimo wieku, losy Mare Barrow pochłonęło mnie do reszty. Z niecierpliwością czekałam na kolejny ruch królowej, która dawała się głównej bohaterce we znaki i wiedziałam, że dziewczyna nie będzie jej dłużna. Dawno nie czytałam książki, która sprawiła, że zapomniałam o wszystkim i chciałam pozostać w świecie wykreowanym przez autorkę. Wierzcie mi, TO WCIĄGA! :D


Książka bierze udział w wyzwaniu:
* czytam opasłe tomiska,
* KLUCZNIK (odkryte w blogosferze)


Źródło okładki; www.lubimyczytac.pl
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.