18 sierpnia 2015

84. Gabriella Poole - "Więzy krwi"

Autor: Gabriella Poole
Tytuł: "Więzy krwi"
Tytuł oryginału: "Blood ties"
Seria: Akademia Mroku, t.II
Tłumaczenie: Kinga Kwaterska
Liczba stron: 262
Data premiery: 16 sierpnia 2011
Wydawca: Wydawnictwo MAG



Akademia Mroku powraca. W tym semestrze szkoła przenosi się do Nowego Jorku, jednego z największych miast w Stanach Zjednoczonych. Do Akademii powracają wszyscy uczniowie, w tym także Cassie. Poprzedni semestr zakończył się dla niej niefortunnie. Dziewczyna zmieniła się  połowie w wampira, który żywi się energią życiową. Dziewczyna brzydzi się takim sposobem żywienia, dlatego jej ciało powoli zaczyna słabnąć, a żądza pożywienia się jest coraz większa. Jak wyjdzie z tej sytuacji główna bohaterka?


„Więzy krwi” to druga część serii „Akademia Mroku”. Tym razem Gabriella Poole zabiera nas do Nowego Jorku, gdzie wraz z bohaterami poznajemy zakątki wielkiej metropolii. Autorka w dość ładny sposób połączyła historię z pierwszego tomu z drugim, dzięki czemu tworzą one spójną całość. Oczywiście głównym wątkiem powieści jest przemiana Cassie, która za wszelką cenę stara się walczyć z duchem, który zamieszkał w niej i robi wszystko, aby przejąć całkowitą kontrolę nad ciałem dziewczyny.

To nie jest jedyny wątek, który został poruszony w książce. Dużo miejsca poświęcono również opisowi związku Cassie z Ranjitem, który przeżywa swoje wzloty i upadki, a wszystko to potęguje jeszcze sposób, w jaki oddziaływają na siebie ich duchy. No i nie zapominajmy o tajemniczych morderstwach, które miały miejsce wcześniej w Akademii Mroku. Ich wspomnienia jest nadal żywe w pamięci niektórych uczniów. Jeden z nich, Jake, chce za wszelką cenę pomścić śmierć swojej siostry, która została zamordowana przez jedną z Wybranych – Katherinę, która po wyrzuceniu ze szkoły zniknęła. Teraz powróciła i znowu zaczęła mieszać, co spowoduje, że znowu będzie się działo, ale nie będę tutaj spoilerować ;)

Jak widzicie autorka nadal stawia na dynamiczność. Akcja toczy się niezwykle szybko, nie ma tutaj czasu na jakieś niepotrzebne opisy, refleksje. Wszystko dzieje się bardzo szybko, a samą książkę czyta się raptem kilka godzin. Ciekawe rozwiązania, czytelnik nigdy się nie nudzi, Gabriella Poole potrafi stworzyć napięcie, oj potrafi!

Mam tylko jedno „ale” – główna bohaterka. Jest tak irytującą postacią, że czasami miałam ochotę rzucić książką i do niej nie wracać, jednak mimo tego defektu (tak to nazwijmy) czyta się to naprawdę szybko. Wiem, w erze, kiedy powieści o wampirach i innych paranormalnych stworzeniach można spotkać wszędzie, seria ta nie jest niczym nowym. Jednak to, jak autorka to wszystko przedstawia, powoduje, że tworzy jedną, ładną całość.


Ocena: 5/10 – czyta się przyjemnie, ale zdaję sobie sprawę, że raczej do niej już nie wrócę. W wolnej chwili sięgnę po kolejne części, jednak na pewno nie będę ich obsesyjnie poszukiwać ;)


Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Grunt to okładka,
* Czytam opasłe tomiska,




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.