16 sierpnia 2015

Z filmem za pan brat! #3

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić filmami, które udało mi się pooglądać w lipcu. Było ich dość sporo, szczególnie, że miałam luźny grafik w pracy i podzieliłam je na kilka części. Postawiłam na lekkie filmy, przy których można się pośmiać, jednak nie brakowało też tych, które składają na refleksji. Niestety na pisanie o każdym filmie w osobnym poście nie mam czasu, dlatego podzieliłam je na kilka grup i dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować pierwszą część :)

1. "Gość"
Reżyseria: Adam Wingard; Scenariusz: Simon Barrett; Premiera w PL: 31.10.2014
Opis: Zwolniony ze służby żołnierz zaprzyjaźnia się z rodziną kolegi, który zginął na misji. Po tym, jak zostaje przyjęty do ich domu, w okolicy mają miejsce serie niewyjaśnionych morderstw.

Moja opinia: Do „Gościa” przystąpiłam z pewną rezerwą. Jednak już po kilkunastu minutach wiedziałam, że film przypadnie mi do gustu. Simon Barrett i Adam Wingard stworzyli swoistą atmosferę niepokoju, która nie opuszcza widza ani na chwilę. Twórcy nie udzielają odpowiedzi na kłębiące się w głowie widza pytania i musimy się wszystkiego domyślać. Dan Stevens wcielający się w Davida, tytułowego gościa, umiejętnie wykorzystywał swój wygląd i myślę, że damska część była pod wrażeniem (spójrzcie na te jego hipnotyzujące oczy!). Gdy wydawało mi się, że już wiem o co chodzi, to wszystko wywracało się do góry nogami i od nowa musiałam tworzyć sobie obraz sytuacji. 

Ocena:6/10


2. "Facet pełen uroku"
Reżyseria: Mark Helfrich; Scenariusz:Josh Stolberg; Premiera: 13.06.2007 (świat)
Opis: Wieczorne eskapady z zawsze inną pięknością? To dopiero szczęście! Charlie Logan (Dane Cook) jest facetem nietypowym, bowiem przed jego drzwiami zawsze stoi kolejka urokliwych kobiet. Wszystko za sprawą swoistej klątwy, na skutek której, każda samotna dama po nocy spędzonej z Charliem, spotyka miłość swojego życia. Mężczyzna, niczym talizman, pomaga poznać singlom ich drugie połówki. Gdy jednak sam natrafia na bratnią duszę o imieniu Cam (Jessica Alba), „urok" ukazuje swoją mroczną stronę. Teraz, chcąc zatrzymać kobietę swoich snów, Charlie musi zrobić wszystko, by zniechęcić ją do spędzenia z nim nocy, w przeciwnym wypadku straci Cam na zawsze...

Moja opinia: Lekka komedia romantyczna. Można zauważyć, że twórcy nie do końca wiedzieli w którym kierunku pójść – czy stworzyć ciepłą komedię romantyczną, czy raczej w pikantną historię dla dorosłych. Jak widać, postanowili to połączyć, jednak efekt nie jest powalający. Krótko mówiąc: można pooglądać, jednak nie liczcie na jakieś ambitne kino. Ciepła, od czasu do czasu można się pośmiać ;) 

Ocena: 5/10


3. "Życie od kuchni"
Reżyseria: Scott Hicks; Scenariusz: Carol Fuchs; Premiera w PL: 7.09.2007
Opis: Kate (Catherine Zeta-Jones) jest szefową kuchni w ekskluzywnej restauracji na Manhattanie. Rzeczowym podejściem do wszystkiego onieśmiela innych. Jej perfekcjonizm zostaje poddany próbie, gdy w kuchni zaczyna pracę beztroski Nick (Aaron Eckhart). Ta odmienność jest przyczyną wielu spięć między nimi, ale też sympatii. Nie dość tego, Kate ma problemy z 9-letnią siostrzenicą, którą nieoczekiwanie musiała się zaopiekować, a która bardzo polubiła Nicka. Kobieta dochodzi do wniosku, że życia nie da się ułożyć tak, jak w pracy. Jeśli chce zbudować prawdziwą więź z Zoe, odnaleźć szczęście w ramionach Nicka, musi nauczyć się okazywać uczucia.

Moja opinia: W filmie możemy zobaczyć Catherine Zetę-Jones oraz Aarona Eckharta, których chyba nie trzeba przedstawiać. Mimo mojego uwielbienia dla tej dwójki, film był po prostu mierny. Opowieść o miłości, jakich wiele i zatrudnienie pierwszorzędnych aktorów nie pomogła w lepszym odbiorze tego filmu. Przyjemny w odbiorze, nie trzeba się zanadto wysilać przy jego oglądaniu, więc jest idealny na niezwykle leniwe popołudnie. 

Ocena: 4/10


4. "Still Alice Motyl"

Link do mojej opinii na temat tego filmu: KLIKNIJ

Ocena: 8/10


5. "Moja dziewczyna wychodzi za mąż"
Reżyseria: Paul Weiland; Scenariusz: Deborah Kaplan, Harry Elfont, Adam Sztykiel; Premiera w PL: 25.07.008
Opis: Życie Toma (Patrick Dempsey) to sielanka: jest seksowny, odniósł sukces, ma szczęście do kobiet i wie, że w każdej sytuacji może polegać na Hannah (Michelle Monaghan) – swojej najlepszej przyjaciółce i jedynej stałej rzeczy w jego życiu. Układ jest idealny do chwili, kiedy Hannah wyjeżdża do Szkocji w sześciotygodniową podróż służbową, a Tom nagle zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, jak puste jest bez niej jego życie. To właśnie wtedy podejmuje ważną decyzję - kiedy Hannah wróci, poprosi ją o rękę – i dostaje obuchem w głowę. Dowiaduje się bowiem, że dziewczyna zaręczyła się z przystojnym i bogatym Szkotem i planuje przeprowadzić się za granicę. Kiedy Hannah prosi Toma, żeby został jej honorowym drużbą, ten niechętnie się zgadza... tylko po to, jednak, aby starać się o jej względy i odwieść ją od zamążpójścia, zanim będzie za późno.

Moja opinia: Pamiętacie film „Mój chłopak się żeni?” – oto odpowiedź. Podobieństwo w fabule jest uderzające, a Patrick Dempsey jest odpowiednikiem Julii Roberts. Lekkoduch, który nie zamierza się ustatkować, a gdy jego przyjaciółka w końcu poznała kogoś, w kim się zakochała, on przytomnieje i stara się pokazać jej, że tak naprawdę kochał ją od zawsze. Typowe love story, które ogląda się naprawdę przyjemnie. Widok Patricka Dempsey’a w szkockim kilcie mnie rozbawiła, a wizja jego osoby jako pierwszej druhny jeszcze bardziej :D Film mnie rozbawił, ciepła komedia, którą ogląda się szybko i sprawia to przyjemność.

Ocena: 6/10


6. "Sztuka dorastania"
Reżyseria: Gavin Wiesen; Scenariusz: Gavin Wiesen; Premiera w PL: 9.12.2011
Opis: Nastolatek fatalista, George Zinavoy (Freddie Highmore) jest mistrzem, jeżeli chodzi o zaliczanie przedmiotów przy minimalnym wysiłku. Tak naprawdę to przekształcił tę umiejętność w swego rodzaju formę sztuki. Spędził w szkole cały rok nie odrabiając żadnego zadania. Jednak kiedy spotyka piękną i inteligentną dziewczynę o imieniu Sally (Emma Roberts) odkrywa, że ma na tym świecie bratnią duszę , która wywraca jego leniwe życie do góry nogami. Ich osobliwy i nieoczekiwany romans może być potrzebną dla Georga inspiracją, by zrobił coś nie do pomyślenia – ruszył tyłek i zaczął gonić za swoimi marzeniami.

Moja opinia: Tytuł doskonale opisuje to, co obaczymy w filmie – nastolatek, który interesuje się sztuką, przechodzi ciężki okres dojrzewania. Chłopiec stara się poradzić sobie z problemami: ze szkołą, rodziną, pierwszą miłością, jednak nie wszystko idzie po jego myśli, dlatego moim zdaniem tytuł idealnie oddaje fabułę całego filmu. Gavin Wiesen stworzył typową komedię romantyczną dla nastolatków, jakich wiele teraz na ekranach. Freddie Highmore doskonale sprawdza się w tego typu rolach i myślę, że nie można było wybrać lepszego aktora. Ponadto w filmie mon usłyszeć przyjemne dla ucha piosenki indie rock. Dlaczego zwróciłam na to uwagę? Cóż, dlatego, że sama lubię posłuchać dobrych rockowych kawałków i to w umie przemówiło do mnie. 

Ocena: 5/10


7.  "Noc w muzeum: Tajemnica grobowca"
Reżyseria: Shawn Levy; Scenariusz: David Guion, Michael Handelman; Premiera w PL: 26.12.2014
Opis: Film fantastyczno-przygodowy w polskiej wersji językowej, kontynuacja przebojowej serii, której dwie poprzednie części obejrzało w polskich kinach prawie milion widzów. Ben Stiller ponownie w roli Larry’ego Daleya, strażnika w muzeum, w którym nocą ożywają zgromadzone w nim niezwykłe eksponaty. Tym razem Larry wyrusza wraz z synem do Londynu, by w Muzeum Brytyjskim przeżyć największą przygodę swego życia.

Moja opinia: Gdy wybrałam ten film, wiedziałam, że czeka mnie kino familijne, gdzie będę mogła zobaczyć faraona, jaskiniowców, biegające szkielety dinozaurów, Indian, byłego prezydenta USA i przezabawną małpę :D Pomimo tego, że to Ben Stiller, wcielający się w Larry’ego Delaya, to dla mnie najzabawniejszymi postaciami w tym filmie był duet Jedediah & Oktawian, których grają Owen Wilson i Steve Coogan. Nieustanne sprzeczki, przekomarzania – wszysto to sprawia, że co chwilę się uśmiechałam ;) Kowboj w parze z cesarzem rzymskim? Połączenie idealne! Naprawdę można się pośmiać, jednak sam film nie powala na kolana. 

Ocena: 5/10


8. "Jak upolowac faceta? Po pierwsze dla pieniędzy"
Reżyseria: Julie Anne Robinson; Scenariusz: Liz Brixius, Stacy Sherman, Karen Ray; Premiera w PL: 9.03.2012 r. 
Opis: Sensacyjnie romantyczna komedia producentów filmu "Diabeł ubiera się u Prady" z gwiazdą serialu "Chirurdzy" (Katherine Heigl) w roli głównej!
Życie Stephanie Plum (Katherine Heigl) nie układa się najlepiej. Nie ma faceta, ani pracy, jej konto świeci pustkami a spod domu właśnie odholowali jej samochód. Całkowicie spłukana i zdesperowana próbuje znaleźć zajęcie, dzięki któremu zdobędzie szybką gotówkę. Prosi o pomoc swojego kuzyna Vinniego (Patrick Fischler), którego firma zajmuje się ściąganiem długów i wyłapywaniem unikających prawa cwaniaków. Pierwszym zleceniem Stephenie jest Joe Morelli – były gliniarz i główny podejrzany w sprawie o morderstwo, który – tak się właśnie składa – skradł jej serce w czasach licealnych. Zemsta musi być słodka, ale w trakcie śledztwa Stephanie odkrywa, że upolowanie faceta to nie taka prosta sprawa jak jej się wydawało!  Poznaj brzydką prawdę o Pani Kiler w adaptacji bestsellerowej powieści Janet Evanovich!

Moja opinia: Pamiętacie moją opinię na temat książki „Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy”? Byłam zachwycona pierwszą częścią z serii o Stephanie Plum. Jako, że wyznaję zasadę, że najpierw książka, potem film, kilka dni po lekturze przystąpiłam do seansu… Szybko tego pożałowałam. Film w ogóle nie oddaje tego, co działo się w książce. Wszystko jest maksymalnie skrócone. Mimo mojej sympatii do Katherine Heigh, która świetnie sprawdza się w komediach, tym razem nie udało jej się przekonać mnie do filmu. Ekranizacja została pozbawiona jakiejkolwiek grozy, elementów kryminału, które tak przemawiały do mnie w książce. Obraz został ocenzurowany, jak się tylko dało – nie ma większych bójek, rozlewu krwi (dla kogo został stworzony ten film??). Poza tym, nie podobało mi się, że wątek miłosny Stephanie i Joe’ego został tak wyeksponowany i mogłoby się wydawać, że to jest właśnie najważniejsze, gdy tak naprawdę w książce był to tylko dodatek do sprawy.

Ocena: 3/10 - byłoby 1/10 gdyby nie moja sympatia do Katherine Heigh


9. "Jak urodzić i nie zwariować"
Reżyseria: Kirk Jones; Scenariusz: Shauna Cross, Heather Hach; Premiera w PL: 22.06.2012r.
Opis: Komedia w gwiazdorskiej obsadzie na podstawie bestsellerowego poradnika dla przyszłych rodziców "W oczekiwaniu na dziecko". Poznaj pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji, splatające się ze sobą historie pięciu par, które stają przed wyzwaniami zbliżającego się rodzicielstwa. Guru fitnessu Jules i gwiazdor tanecznego show Evan odkryją, że celebryckie życie na wysokich obrotach to nic w porównaniu z przygotowaniami do porodu. Wendy właśnie znajduje się w epicentrum burzy hormonów, a gromy, z imponującą precyzją, trafiają w jej męża Gary'ego. Alex, uczęszcza na spotkania "bracholi" – świeżo upieczonych ojców, którzy mówią, "jak to naprawdę jest". Rosie i Marco mają z kolei problem z zupełnie innej beczki: co zrobić, kiedy dziecko pojawia się jeszcze przed pierwszą randką rodziców? Wszyscy oni będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie: jak urodzić i nie zwariować…

Moja opinia: Komedia, w której pełno znanych nazwisk: Jennifer Lopez, Cameron Diaz, Elizabeth Banks, Anna Kendrick, Chace Crawford, Matthew Morrison i wiele, wiele innych. Film stara się przedstawić uroki i wady ciąży i macierzyństwa, jednak nie odpowiada na pytanie, które znajduje się w tytule filmu. Nie jest słaby, jednak tego typu produkcje mogliśmy zobaczyć wcześniej i wydaje mi się, że były one troszkę lepsze. „Jak urodzić i nie zwariować” przypomina odgrzewany kotlet, a jak wiadomo nie zawsze wychodzi to na dobre. Nie jest źle, ale myślę, że mogło wyjść z tego coś lepszego, szczególnie jeżeli popatrzymy na obsadę.

Ocena: 6/10


Oglądaliście coś z powyższych filmów? A może dopiero zamierzacie?

A już za tydzień zapraszam Was na kolejną porcję filmów ;)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.