22 września 2015

90. Wioletta Sawicka - "Wyjdziesz za mnie, kotku?"

Autor: Wioletta Sawicka
Tytuł: "Wyjdziesz za mnie, kotku?"
Seria: Wyjdziesz, za mnie Kotku, t.I
Liczba stron: 528
Data premiery: 5 czerwca 2014
Wydawca: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Wyjdziesz za mnie kotku ? [Wioletta Sawicka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

" Jak zakochana kobieta patrzy na faceta, 
to diabeł jej wkłada różowe okulary "

Inteligentny, przystojny, pracujący w swoim zawodzie mężczyzna – czego chcieć więcej? To samo pytanie zadają Ance jej matka oraz przyjaciele. Patryk robi wszystko, aby uszczęśliwić swoją partnerkę, jednak ona nadal się waha i nie chce zostać jego żoną. Anna wyjeżdża do swojej dawnej przyjaciółki Magdy, która mieszka w Szwecji, aby tam odnaleźć siebie i sprawdzić, czy związek z Patrykiem przetrwa pomimo dzielącej ich odległości. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Anka wróci do Patryka, czy zostanie w Szwecji?

" Jeśli się kogoś kocha, to przyjmuje się go z całym dobrodziejstwem. 
Tym dobrym i tym trochę trudniejszym. "

Wioletta Sawicka – z wykształcenia pedagog, z pasji dziennikarka. Przez kilka lat mieszkała w Szwecji, gdzie zetknęła się z obcą kulturą, a powrót do rodzinnego Olsztyna sprawił, że narodził się pomysł napisania powieści. „Wyjdziesz za mnie, kotku?” to jej debiut literacki, który rozpoczął serię o tym samym tytule. 

Na pierwszy rzut oka widzimy grube tomisko o banalnym tytule. Wszystko wskazywało na to, że będzie to romansidło, jakich wiele na polskich rynku wydawniczym. Cóż… bardziej pomylić się mnie mogłam. Pod niepozornym tytułem kryje się ciepła opowieść o losach zwykłych ludzi, takich jak Ty czy ja. 

" - Mówią, że prawda zawsze leży pośrodku.
- Typowy oportunizm. Prawda leży tam, gdzie jej miejsce. "

Polubiłam główną bohaterkę, chociaż na początku uważałam, że jest jedną z tych kobiet, które szukają samodzielności i niezależności, ale gdy to dostaną, pragną wrócić pod opieką silnego mężczyzny. Anka okazała się kobietą z krwi i kości i postawiła na swoim. Była niezależna, jednak nie oznaczało to, że odrzuciła swojego Patryka. Za to jej ukochany czasami mnie irytował swoim zachowaniem (zazdrośnik jakich mało!).  W powieści przewija się kilka wątków, które się uzupełniają. Najbardziej spodobała mi się historia córki Patryka, Mai. Smutna i ujmująca, jednak ma w sobie coś takiego, że nie można się od niej oderwać. Taka prawdziwa. Dużym plusem był język powieści. Nie zabrakło w nim potocznych zwrotów, dzięki czemu czułam się, jakbym rozmawiała z koleżanką, a nie czytała książkę. 

Minusy? Cóż, początek książki dość przewidywalny, dlatego dość długo brnęłam przez pierwsze rozdziały. Później było już tylko lepiej! ;)

" - Wituś, zrobię Ci zakupy. Czego potrzebujesz? (...)
- Kilogram świętego spokoju i trzy zapomnienia. (...) Jak udźwigniesz, to dorzuć jeszcze dwa kilo sensu życia. Kasa w kieszeni."

Reasumując: nie jest to tylko historia miłości Anki i Patryka. To również opowieść o przyjaźni – tej dawnej, zapomnianej oraz tej damsko-męskiej, o przeszłości, do której nie chce się wracać oraz o rodzinnych sekretach, które ni stąd, ni zowąd wychodzą na jaw. Powieść bawi, niekiedy wzrusza, ale i daje do myślenia. Autorka pokazała cały „proces” wybaczenia, co jak wiadomo nie należy do najłatwiejszych zadań. Książka mi się spodobała i na pewno sięgnę po kolejną część, bo jestem ciekawa, co zgotuje los Ance, Patrykowi, a w szczególności Mai. 

Ocena: 8/10


Książka bierze udział w wyzwaniu:
*grunt to okładka
* czytam opasłe tomiska,
* wyzwanie Klucznik (klucznik: okładkowe niebo)
* Okładkowe love 
* Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.