18 listopada 2015

96. Natasza Socha - "Rosół z kury domowej"


Autor: Natasza Socha
Tytuł: "Rosół z kury domowej"
Liczba stron: 303
Data premiery: 29 lipca 2015
Wydawnictwo: Pascal

Rosół z kury domowej [Natasza Socha]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

„Mężczyźni są dość prości. Kiedy dostają to, czego chcą, to już tego nie chcą”

Poznajcie Wiktorię – perfekcyjną Panią Domu. Pyłki kurzu nie zdołają się przed nią ukryć, plamy nie mają szans, w dodatku potrafi nieziemsko gotować. Rzuciła pracę w zawodzie, aby móc dogadzać swojemu ukochanemu mężowi. Pewnego dnia jej luby oświadczył jej, że ma romans z inną – bizneswoman, który całe swoje życie poświęciła pracy. Wiktoria została sama, wpadła w depresję, którą dodatkowo potęgowało samolubne zachowanie jej matki. Kobieta podjęła decyzję – wyjeżdża do Niemiec. Przeprowadzka wywraca się spokojne i monotonne życie do góry nogami.


Natasza Socha to polska autorka, dziennikarka i współtwórczyni bloga chilifiga.pl. Jej życie to nieustanne podróże pomiędzy Poznaniem a małą wsią w Niemczech, gdzie stara się odnaleźć inspiracje do swoich powieści. Jej pierwszą książka była „Macocha” i od tamtej chwili autorka powraca co jakiś czas z nową powieścią. Ostatnią z nich jest „Rosół z kury domowej”, w listopadzie wyszło „Siedem życzeń”, w którym pojawiło się opowiadanie Nataszy Sochy. W przyszłym roku ukaże się „Awaria małżeńska”, którą dziennikarka napisała wspólnie z Magdaleną Witkiewicz. „Rosół z kury domowej” to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki.


„Tresura żony jest bardzo podobna do tresury psa. Metodą kar i nagradzania należy wymusić posłuszeństwo i wyeliminować warczenie na pana oraz wszelkie przejawy dominacji. Doprowadzić do stanu, w którym żona bez mrugnięcia okiem będzie wykonywać polecenia typu "siad", "waruj" lub "biegaj na rozkaz". Po kilku miesiącach tresury powinna też na zawołanie przychodzić do nogi i pozostawać bez przewodnika w żądanej pozycji. Może się też czołgać."

Cieszę się, że w końcu zdecydowałam się przeczytać jakąś powieść tej autorki. „Rosół z kury domowej” to historia czterech kobiet, których całe życie kręci się wokół sprzątania, gotowania oraz pieczenia. Ich całe życie skupia się dogadzaniu domownikom przez co odkładają swoje plany samorealizacji na bok. Brzmi znajomo, prawda? Jeszcze kilka lat temu tak właśnie wyglądał obraz typowej matki-Polki i pomimo tego, że coraz więcej kobiet jest aktywnych zawodowo, to wiele nadal pozostaje w domu i poddawane są procesowi ‘ukurzania”. Dzięki temu można zauważyć, że Natasza Socha czerpie swoje inspiracje z otoczenia. Jest świetną obserwatorką ludzkich zachowań, które następnie potrafi umiejętnie wpleść do fabuły książki. Poza procesem „ukurzania”, autorka przemyciła do powieści kilka stereotypów związanych z relacjami polsko-niemieckimi. Polacy uważają Niemców za skąpych i opryskliwych, zaś nasi sąsiedzi uważają, że nieustannie marudzimy i większość z nas nie stroni od alkoholu.

„Padłaś, powstań, popraw koronę i zasuwaj”

Język powieści jest lekki, dzięki czemu przeczytałam, a raczej pochłonęłam książkę. Poczucie humoru oraz ironia, które często przewijają się przez powieść, dodają jej uroku i czyta się to naprawdę z przyjemnością. Kolejną dawkę uroku dodaje okładka, która przyciąga wzrok i intryguje :)

Podsumowanie: Naprawdę warto przeczytać tę książkę. Zawiera gorzką prawdę o „ukurzaniu” i pokazuje, że nie można pozwolić nikomu, nawet najbliższej osobie, zamknąć się w małej klatce i być na każde ich skinienie. Ponadto autorka podkreśla, że warto zaakceptować samą siebie, bo każda z nas ma wady i zalety. Poza tymi złotymi radami, czekają Was niekontrolowane wybuchy śmiechu, spora dawka ironii, a wszystko to w pięknej oprawie graficznej. 


Ocena: 8/10

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.