14 grudnia 2015

98. Uri Orlev - "Biegnij chłopcze, biegnij"

Autor: Uri Orlev
Tytuł: "Biegnij chłopcze, biegnij"
Tytuł oryginału: "Lauf Junge, lauf"
Liczba stron: 240
Data premiery: 8 stycznia 2014
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Biegnij chłopcze, biegnij [Uri Orlev]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

" – Co to jest wolność – zapytał.
- Wolność jest wtedy, kiedy nie ma muru i możesz iść przed siebie i nic Cię nigdzie nie zatrzyma – wyjaśnił Dawid."

Główny bohater, Srulik, wraz z rodziną trafia do warszawskiego getta. Pewnego dnia jego ojciec ucieka, matka znika i chłopiec zostaje sam jak palec. Podobnie jak ojcu, udaje mu się uciec z getta, jednak od tej pory jego życie to nieustanne ukrywanie się i uciekanie przed niemieckimi żołnierzami. 

Uri Orlev to izraelski prozaik pochodzenia polskiego, który urodził się w 1931 roku, czyli zaledwie kilka lat przed wybuchem II wojny światowej. W latach 1940-1943 przebywał w warszawskim getcie. Rok po zakończeniu wojny wyemigrował do Izraela. W latach 70. XX zadebiutował jako pisarz książek dla dzieci i młodzieży. Ponadto jest scenarzystą i tłumaczem języka polskiego na hebrajski. 


Biegnij chłopcze, biegnij” to historia Yorama Friedmana, którą autor poznał w trakcie jednego ze spotkań z weteranami w Jerozolimie, gdzie mieszka. Sam Uri Orlev podkreśla:  „… Nie potrafię o tym, co działo się w czasie wojny pisać inaczej niż z perspektywy dziecka, po prostu się tego boję”

Ja na tę książkę natknęłam się w rzeszowskiej księgarni Tak Czytam i bez zastanowienia ją kupiłam. Kilka dni później zaczęłam ją czytać i wiedziałam, że to nie będzie jakaś tam opowieść o wojnie, czy holokauście. Krótka, napisana prostym językiem, jednak niezwykle przejmująca. Nie ma chwili, by chłopiec mógł odpocząć, zostać w jednej rodzinie na dłużej, ponieważ nieustannie czyha na niego wróg. Akcja pędzi jak szalona, przez co czytelnik nie ma ochoty odłożyć książki chociażby na moment. Czytałam o losach Srulika i od chwili jego ucieczki miałam cichą nadzieję, że wszystko zakończy się happy endem. 

"Czuł, jakby coś w nim się otworzyło, cały był obnażony, bezbronny. Na próżno usiłował wycofać się i zamknąć. Utracił nad wszystkim kontrole i nagle zerwały się wszystkie tamy. Poddał się uczuciu bezradności, słabości i zagubienia, które wypływało ze łzami."

Podsumowanie: Uri Orlev stworzył niezwykle wzruszającą powieść, obok której nie można przejść obojętnie, szczególnie, że historia jest prawdziwa. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić ją Wam – z pewnością się nie zawiedziecie!

Ocena: 8/10

Na podstawie książki powstała ekranizacji, do której niestety nie mogę się zabrać... Jednak podsyłam Wam link do trailera - może ktoś z Was się skusi ;)

Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Klucznik: książka kupiona/otrzymana, ale nieprzeczytana
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.