19 lutego 2016

Lauren Oliver - "Panika"

Autor: Lauren Oliver
Tytuł: "Panika"
Tytuł oryginału: "Panic"
Liczba stron: 360
Premiera: 2 lutego 2016
Wydawca: Moondrive

Panika [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
"Nikt z nich nie był bezpieczny.
Już nie. I nigdy nie będzie."

Spokojne miasteczko Carp, w którym wszyscy się znają, a plotki roznoszą się niesamowicie szybko. W tym sennym miejscu młodzi ludzie nie mają za wiele rozrywek. Wyjątkiem są absolwenci szkół średnich, którzy mogą wziąć udział w Panice. To „turniej”, w którym jest tylko kilka zasad:
1. Każdy uczestnik musi liczyć się z tym, że będzie musiał przezwyciężyć swoje słabości, a także z tym, że porażka może wiązać się ze śmiercią;
2. Uczestnicy nie mogą nikomu powiedzieć o Panice -  jest to wydarzenie ściśle tajne!
3. Jest dwóch sędziów, którzy obserwują poczynania zawodników z ukrycia. Ich tożsamość jest nieznana.

Heather nigdy nie przypuszczała, że przystąpi do tego turnieju. Kusiła ją wysoka wygrana, jednak nie chciała brać udział w czymś tak niebezpiecznym, ale zdrada chłopaka sprawiła, że chciała udowodnić swoją wartość. Cichy Dodge pragnie zemsty za wypadek siostry i zrobi wszystko, byleby postawić na swoim. Natalie – delikatna, wychuchana blondynka, która chce jak najszybciej uciec z tego małego miasteczka i zrobić wielką karierę modelki/aktorki. To tylko nieliczni uczestnicy Paniki. Czy będą umieli przezwyciężyć swoje lęki?

Lauren Oliver to jedna z najpopularniejszych autorek gatunku NA. Zadebiutowała powieścią „7 razy dziś”, a na swoim koncie ma również trylogię „Delirium”, a ostatnio w Polce wydano „Panikę”.

"Odwaga polega na tym, by iść do przodu, choćby nie wiem co. Może pewnego dnia znów będzie musiała stanąć na krawędzi i skoczyć. I zrobi to. Wiedziała już teraz, że zawsze jest nadzieja, światełko w tunelu - nawet pośród ciemności, strachu, pośród największych głębin. Zawsze jest słońce, po które można sięgnąć, i powietrze, i przestrzeń, i wolność."

Po przeczytaniu opisu, trochę sceptycznie podchodziłam do tej książki. Dlaczego? Bo sam pomysł na fabułę wydawał mi się znajomy. Wystarczyło kilka minut poszukiwań w Internecie i znalazłam to, czego szukałam. Słyszeliście kiedyś o reality-show „Nieustraszeni”? Cóż, główną ideą tego programu było postawienie zawodników przed zadaniami, które wymagały od nich przezwyciężenia własnych słabości, a także sprawdzenie wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Zwycięzca był jeden i zgarniał kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Czytając „Panikę” przeżywałam chwilami deja vu, bo fabuła książki była niezwykle podobna do formuły programu telewizyjnego „Nieustraszeni”. Jednak w połowie zorientowałam się, że sama powieść nie skupia się tylko na zmaganiach nastolatków, ale opisuje coś ważniejszego – budowanie wzajemnego zaufania oraz nawiązywanie przyjaźni. Każdy z bohaterów boryka się z innym problemem i stara się go rozwiązać na własny sposób. Bardzo podoba mi się to, że poza Paniką, można odnaleźć tutaj coś wartościowego.

Polubiłam Heather, która z cichej myszki stała się lwicą broniącą siebie i swoich najbliższych. Dla nich zrobiłaby wszystko, a jej przemiana jest najbardziej widoczna w tej powieści. Nie da się nie lubić Bishopa, którego uczucia względem tej dziewczyny można było wyczuć już na samym początku. Podobnie było z Dodge’em, który na samym początku bardzo pochlebnie wspominał Heather i byłam przekonana, że Lauren Oliver stworzy trójkąt miłosny, ale na szczęście ten wątek ma inne zakończenie ;) Dodge jest zdeterminowanym nastolatkiem, którym kieruje żądza zemsty. Ma jasno określony cel i nieustannie do niego dąży. Już na samym początku przypadł mi do gustu, dlatego ucieszyłam się, że cała powieść napisana została z punktu widzenia Heather i Dodge’a. To właśnie ich losy śledzimy i widzimy jak bardzo zmieniają się pod wpływem zmagań w turnieju.

"Ludzie zaskakiwali. I to w najbardziej nieoczekiwany sposób. To była właściwie jedyna rzecz, której można było być pewnym."

Podsumowanie: Na pierwszy rzut oka „Panika” może wydawać się typową książką z nurtu NA, jednak tak nie jest. To moje pierwsze spotkanie z tą Autorką i chyba mogę uznać je za udane. Lauren Oliver porzuciła wszystkie stereotypy i utarte schematy, które tak dobre znamy z innych powieści i stworzyła coś nowego i świeżego. Świetna powieść o odwadze, determinacji, zaufaniu, przyjaźni i miłości, a wszystko kryje się pod okładką skutecznie przyciągającą wzrok czytelnika (brawa dla grafików z wydawnictwa Otwarte!). Czytało się ją naprawdę fajnie, jednak brakowało mi nieprzewidywalności. Kilka kluczowych kwestii odkryłam już w połowie lektury i w zakończeniu zabrakło mi tego napięcia i atmosfery tajemniczości. Mimo wszystko polecam „Panikę”. Niby lekka i przyjemna powieść dla nastolatków, ale niesie ze sobą głębsze przesłanie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.