9 lutego 2016

Marcin Strzyżewski - "Transmisja"

Autor: Marcin Strzyżewski
Tytuł: "Transmisja"
Liczba stron: 492
Premiera: 3 lutego 2016
Wydawca: Czwarta Strona

Transmisja [Marcin Strzyżewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Timur Denikin to reporter serwisu internetowego, który jeździ po całym świecie po Strefach Zakazanych i pokazuje ludziom jak wygląda życie w takich miejscach. Odwiedza Europę, Azję oraz Północną Afrykę, a teraz wybrał się do Ameryki Północnej, gdzie kilkadziesiąt lat temu miałam miejsce wojna atomowa. Obecnie terytorium Stanów Zjednoczonych i Kanady to pogorzelisko. Największe miasta, które były dawniej chlubą tych państw, to ruiny. Wszechobecne promieniowanie spowodowało, że rośliny i zwierzęta przeszły mutację, woda jest zatruta, a ludzie, którzy przeżyli na skażonym terenie stali się dzicy i bezwzględni i zrobią wszystko, aby przetrwać w tak ciężkich warunkach. Timur Denikin postanawia wyruszyć w podróż z Vancouver do San Francisco, jednak nie wszystko idzie po jego myśli…


Marcin Strzyżewski to 29-letni dziennikarz portalu internetowego gry.onet.pl, absolwent filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Podróże oraz pisanie to jego największe pasje. W 2014 roku ukazała się jego debiutancka powieść „Dziewiąte życie czarnoksiężnika”.
Nie czytałam pierwszej  książki Marcina Strzyżewskiego, dlatego przystępując do lektury „Transmisji” nie miałam żadnego punktu odniesienia. Nie czytam takich książek na co dzień, jednak muszę przyznać, że ta mnie pozytywnie zaskoczyła!

Wraz z Timurem udałam się w podróż do Strefy Zakazanej. O ile Vancouver było jeszcze „normalne”, to kolejne etapy naszej podróży były coraz mroczniejsze. Autor stworzył ponurą wizję przyszłości w sposób niezwykle plastyczny. Czytając poszczególne opisy z łatwością mogłam sobie wyobrazić otaczający mnie świat, nawet te najdrobniejsze detale. Główny bohater pełnił rolę przewodnika, czasami miałam wrażenie, że mam do czynienia z Robinsonem Crusoe, który potrafił sobie poradzić w każdych warunkach. Spójna i wartka akcja urozmaicona licznymi zwrotami – czyta się naprawdę świetnie! :D 


Spodobał mi się pomysł wprowadzenia dwóch rodzajów narracji. Oprócz tradycyjnej trzecioosobowej, mamy również fragmenty artykułów i maili napisane przez Timura, w których relacjonuje przebieg wyprawy. Wszystko to łączy się ze sobą i tworzy jedną harmonijną całość. Dodatkowo w powieści możemy znaleźć kilka grafik, które odzwierciedlają dany fragment powieści i  pomagają czytelnikowi przenieść się do świata ukazanego w „Transmisji”.

Podsumowanie: Takiej książki jeszcze nie czytałam. Gdy zaczynałam czytać „Transmisję” byłam przekonana, że to będzie powieść, która będzie powielać znane mi już schematy. Jednak Marcin Strzyżewski zrobił krok do przodu i stworzył książkę, którą się pochłania. Na kilka dni przeniosłam się do Strefy Zakazanej i wędrowałam z głównym bohaterem po opuszczonych miastach, lasach i osadach. Powieść bardzo mi się spodobała, a samo zakończenie mnie zaskoczyło (czyżby szykowała się jakaś kontynuacja??). Nie jest to książka dla wszystkich, jednak osoby, które gustują w postapokaliptycznej tematyce powinny być zadowolone :D Polecam! :)

Za egzemplarz bardzo dziękuję portalowi Polacy nie gęsi i swoich autorów mają

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.