Richard Paul Evans - "Papierowe marzenia"

18:54

Autor: Richard Paul Evans
Tytuł: "Papierowe marzenia"
Tytuł oryginału: "Lost December"
Liczba stron: 304
Premiera: 5 listopada 2012
Wydawca: Znak Literanova

Papierowe marzenia [Richard Paul Evans]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
"Gdyby nie ciemność nigdy nie poznałbym światła. W życiu wybieramy różne ścieżki , czasami proste, czasami kręte i niebezpieczne, jednak ostatecznie liczy się tylko to, czy zaprowadzą nas one do domu"

Luke Crisp – syn założyciela świetnie prosperującej sieci placówek ksero, wychowywany przez ojca po śmierci matki. Firmę zna od podszewki i to właśnie z nią wiąże swoją przyszłość. Jednak po usilnych namowach ojca postanawia wybrać  się na studia, by nauczyć się samodzielności. Chłopak poznaje wielu nowych ludzi, w tym Candace – swoją dziewczynę oraz Seana – najlepszego przyjaciela. Nowe życie, nowi znajomi sprawiają, że relacje z ojcem pogarszają się. Jak potoczą się losy Luke’a?

"Nie potykają się tylko ci, którzy nie chodzą."

Za mną już kilka książek Richarda Paula Evansa i każda z nich mniej lub bardziej przypadłą mi do gustu. Tym razem Autor postanowił przedstawić historię syna, który się zagubił, jednak znalazł na swojej drodze dobrych ludzi, którzy mu pomogli stanąć na nogi po tym, jak stracił wszystko – pieniądze, dach nad głową, narzeczoną i przyjaciół. Fabuła jest dość prosta, nie ma tutaj nagłych zwrotów akcji, jednak dużym plusem jest narracja pierwszoosobowa. Dzięki temu zabiegowi powieść może uznać za spowiedź starszego człowieka, w której nie brakuje różnorakich uczuć i emocji. Najbardziej wyczuwalny jest żal i wstyd z powodu odtrącenia ukochanego rodzica i roztrwonienia całego jego majątku. Evans za pomocą prostego języka potrafił oddać całą gamę uczuć, które przeżywał główny bohater i czytając tę książkę czułam to samo co Luke. Kolejnym plusem, który pojawia się w książkach Evansa, są krótkie motta na samym początku każdego rozdziału, które osiadają pewnego rodzaju przesłanie.

Minusy powieści? Z pewnością przewidywalna fabuła, ponieważ już po przeczytaniu wstępu wiedziałam jak potoczą się losy głównego bohatera. Jednak większość książek Richarda Paula Evansa charakteryzuje się lekką infantylnością, co nie przeszkadza za bardzo w czytaniu.

"Nawet dobrzy ludzie czasami popełniają błędy i podejmują złe decyzje. Od czasu do czasu każdy potrzebuje pomocy."

Podsumowanie: „Papierowe marzenia” to jedna z najlepszych książek Evansa jakie do tej pory czytałam. Autor stworzył współczesną wersję przypowieści o synu marnotrawnym, która pokazuje, że miłość rodziców względem dziecka jest niezwykle silna i mimo wyrządzonych krzywd, potrafią wybaczyć. Jest to opowieść o miłości, stracie, bólu, stoczeniu się na samo dno i odbiciu się od niego. Każdy czytelnik znajdzie w tej powieści dla siebie. Polecam!


Książka bierze udział w wyzwaniu:
*Cztery pory roku,
* wyzwanie Klucznik: Ona&On; Love is in the air; Czasoumilacz.

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Mam takie mieszane odczucia, co do tej książki. Wątpię, że sięgnę, a jak już to pewnie dopiero na kolejną zimę, żeby było klimatycznie :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, czytałam. Pamiętam, że dość mi się nawet podobała, ale nie jest to najlepsza z powieści książka autora. Stokrotki w śniegu czy Bliżej słońca - warto poznać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tego autora, wiec i potem książkę kiedyś sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytam jeszcze książek tego autora. Po twojej recenzji chętnie sięgnę :) mam nadzieje że mi się spodoba :D pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

copyright Iwona S.. Obsługiwane przez usługę Blogger.