10 marca 2016

Eric-Emmanuel Schmitt - "Oskar i pani Róża"

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: "Oskar i pani Róża"
Liczba stron: 88
Premiera: 7 listopada 2011
Wydawca: Znak Literanova

Oskar i pani Róża Erica-Emmanuela Schmitta. Streszczenie, analiza, interpretacja [Danuta Anusiak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
"Codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy."

Czy znajdzie się tutaj ktoś, kto nie zna historii Oskara? Chłopiec ma dziesięć lat, jest śmiertelnie chory i pozostało mu niecałe dwa tygodnie życia. Rodzice nie potrafią sobie poradzić z nieuchronną śmiercią synka i z pomocą przychodzi pani Róża, która spędza z nim ostatnie dni i pomaga pogodzić mu się z tym, że nigdy nie dorośnie, a także wyjaśnia mu dlaczego dorośli zachowują się tak, a nie inaczej wobec niego.
"...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć."

Pierwszą książką Erica-Emmanuela Schmitta, jaką udało mi się przeczytać była „Trucicielka”. Już wtedy bardzo spodobał mi się styl pisania autora, dlatego gdy tylko zobaczyłam w bibliotece „Oskara i panią Różę” nie zastanawiałam się długo i wypożyczyłam. Jeszcze przed przeczytaniem jej wiedziałam o czym mniej więcej jest króciutka książeczka, jednak nawet najlepsze opisy nie mogłyby przygotować mnie na to, co zastałam w środku. Na siedemdziesięciu ośmiu stronach znalazłam opowieść o śmierci i to chyba w tej najtrudniejszej do zrozumienia postaci, bo nieuchronnej śmierci dziecka. Autor stawia na minimalizm, nie tylko jeżeli chodzi o objętość dzieła. Skupia się na wartościach podstawowych, takich jak śmierć, rodzina, miłość, a także przyjaźń, a wszystko ukazuje z perspektywy chorego  dziesięcioletniego chłopca. 

Ponadto bardzo podobała mi się forma opowiadania, które przybiera postać listów Oskara do Boga, w którym opisuje mu codzienne troski, a także pokazuje, że z dnia na dzień zaczyna godzić się ze swoim losem. Ciekawymi wstawkami były również opowieści pani Róży na temat jej zapaśniczej przeszłości, które zawsze miały w sobie jakiś ukryty przekaz. 

"Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jak byśmy byli nieśmiertelni."


Podsumowanie: „Oskar i pani Róża” to kolejna książka, o której bardzo ciężko jest mi pisać. Po pierwsze dlatego, że pojawiło się tyle recenzji, że moja nie wnosi nic nowego, a z drugiej strony nie potrafię napisać nic, co chociaż odrobinę oddawałoby majstersztyk tego opowiadania. „Oskar i pani Róża” Erica-Emmanuela Schmitta nie bez powodu należy do książek, które powinien przeczytać każdy. Piękna i uniwersalna lektura, która pomimo niewielkiej objętości wzbudza wiele emocji. Coś wspaniałego! Jeżeli nie czytaliście, nie zwlekajcie! 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.