13 czerwca 2016

Cecelia Ahern - "Miłość i kłamstwa"

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: "Miłość i kłamstwa"
Liczba stron: 416
Premiera: 18 maja 2016
Wydawca: Wydawnictwo Muza

"Są rzeczy, o których chcemy zapomnieć, rzeczy, których nie możemy zapomnieć, i rzeczy, o których zapominamy, że je zapomnieliśmy – aż do chwili, kiedy same nam o sobie przypomną."


Sabrina Boggs to zapracowana żona i matka, która w każdej wolnej chwili odwiedza ojca w szpitalu, gdzie dochodzi do siebie po przebytym udarze, w wyniku którego stracił część wspomnień. Pewnego dnia do placówki przyjeżdżają pudełka z rzeczami Fergusa, a Sabrina bierze je na przechowanie. Przegląda pudła, kiedy natrafia na coś, czego się w ogóle nie spodziewała. Wśród papierów i zdjęć znajduje kolekcję marmurków, która według zapisków jej ojca, jest naprawdę cenna. Jakie jeszcze tajemnice rodzinne odkryje kobieta? Co jeszcze ukrywa jej ojciec?


Cecelia Ahern to jedna z moich ulubionych autorek. Nie czytałam wszystkich jej książek, jednak jej „P.S. Kocham Cię” sprawiło, że zakochałam się w jej prozie. Niestety wydana kilka miesięcy temu powieść „Kiedy Cię poznałam” zawiodła mnie, dlatego do „Miłości i kłamstw” podchodziłam z dużą rezerwą. 

"[...] We wszystkim i wszystkich jest coś, co warto dostrzec, zebrać i zachować, wyciągnąć i przyjrzeć się temu uważnie jeżeli czujesz taką potrzebę."

Nie wiedziałam czego się spodziewać, a sam opis niewiele zdradza. Okładka sugeruje, że będzie to kolejna romantyczna historia, jednak nie dajcie się zwieść! Cecelia Ahern tym razem nie skupiła się na miłości łączącej dwoje ludzi, lecz na relacjach rodzinnych. „Miłość i kłamstwa” przedstawia losy córki oraz ojca. W rozdziałach zatytułowanych „Regulamin basenu” poznajemy Sabrinę, która usilnie stara się odnaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania. W ten sposób chce poznać przeszłość ojca, która okazała się dla niej wielką zagadką. Natomiast w rozdziałach „Grając w kulki” przedstawiona jest historia Fergusa Boggsa od najmłodszych lat, aż do chwili obecnej. Śledzimy rodzącą się pasję, która z czasem przemienia się w skrzętnie skrywaną obsesję. Fabuła nie jest oderwana od rzeczywistości. Takie coś mogłoby się przydarzyć każdemu. 

Autorka dość dobrze skonstruowała relację ojciec-córka, ukazując, że często dzieci, nawet nieświadomie, powielają błędy rodziców. Sabrina, podobnie jak Fergus, ma problemy z wyrażeniem samej siebie i przez całe życie przywdziewa maski, które mają jej pomóc w dopasowaniu się do społeczeństwa. O ile z jej ojca ludzie się naśmiewali w związku z jego pasją, przez co nigdy nie mógł być sobą w 100%, tak Sabrina sama postanowiła ukryć część siebie przed całym światem. Mimo przesłania, które płynie z tej powieści, fabuła nie wciąga. Przyjemnie się ją czyta, jednak Autorka nie porwała mnie tym razem. Fajnym zabiegiem okazało się wprowadzenie dwóch narratorów, których historie przeplatają się i pośrednio łączą, dzięki czemu nie wieje nudą. Postacie są dobrze wykreowane, każda z nich jest inna i wnosi coś do całej historii. Najbardziej spodobała mi się kreacja Lei, której optymizm równoważył gorzką historię Fergusa.



Podsumowanie: „Miłość i kłamstwa” to dobra powieść, jednak czuję pewien niedosyt. Brakuje mi nagłego zwrotu akcji, czegoś, co spowodowałoby, że nie mogłabym się oderwać od niej ani na chwilę. Jednak ma ona również swoje plusy. Jest to historia, która pokazuje nam, że należy akceptować człowieka takim, jaki jest, z jego zaletami i wadami, bo w innym przypadku może się on zamknąć w sobie lub przybrać maskę, która z czasem stanie się nieodłącznym elementem jego życia. Powieść skłania do refleksji i uczy wrażliwości na problemy innych, zwłaszcza najbliższych nam osób.

Za możliwość przeczytania "Miłości i kłamstw" Cecelii Ahern bardzo dziękuję Business&Culture oraz Wydawnictwu Muza:)


Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Czytam opasłe tomiska,
* Pod hasłem: ulotność
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.