18 czerwca 2016

Kinga Facon - "Samulka" [Książka w podróży]

Autor: Kinga Facon
Tytuł: "Samulka"
Liczba stron: 304
Premiera: 2 marca 2016
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte

"Niesamowite. Niesamowite, że pewne rzeczy się nie zmieniają. Jedni ludzie odchodzą, drudzy wariują, życie traci sens, świat jest coraz bardziej obrzydliwy, a tort orzechowy... jest wspaniały. Niezmiennie wspaniały."


Ewa mieszka od kilku lat w Samulkach – miejscowości, w której wszyscy się znają, są dla siebie życzliwi i chętnie niosą pomoc. Mimo wspaniałej atmosfery, która panuje w tym miejscu, kobieta nie potrafi się w nim odnaleźć. Całe jej życie ogranicza się do pracy, którą traktuje czasami jako przykry obowiązek, oraz drobnych przyjemności w postaci pączków ;) Izoluje się od wszystkich, każdą wolną chwilę spędza sama zaczytując się w książkach, po które sięgała już wielokrotnie. Jest nieśmiała, krytyczna wobec siebie, jednak wszystko to jest efektem wydarzeń z przeszłości, które odbiły się echem w jej życiu. Czy Ewa poradzi sobie z przeszłością, która ją prześladuje i na nowo zacznie czerpać z życia pełnymi garściami?


Autorka „Samulki”, Kinga Facon, to istny człowiek-orkiestra. Jest lekarzem medycyny, doradcą życia rodzinnego, trenerką metod NPR, bibliotekarką i nauczycielką sztuki w jednej sobie. Sporo tego, prawda? Pomimo tego, najważniejszą wartością w jej życiu jest rodzina, dla której porzuciła wykonywanie zawodu lekarza. 

"Przebaczenie jest kwestią decyzji, nie uczuć"

„Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła? Kto twe wczasy, kto  pożytki. Może wspomnieć zaraz wszytki?” właśnie ten fragment „Pieśni świętojańskiej o Sobótce” pojawił się w mojej głowie po przeczytaniu powieści. Samulki kojarzą mi się z idyllą i spokojem, jednak nawet dla mnie to za dużo… Nie przekonało mnie ta wszechobecna życzliwość i otwartość mieszkańców. Każdy z nich jest wyrozumiały i pomocny… nijak ma się to do rzeczywistości, w której zawsze znajdzie się ktoś, kto rzuca kłody pod nogi. Mimo tego, Autorka bardzo dobrze wykreowała tą miejscowość, podobnie jak samą główną bohaterkę. Ewa jest kłębkiem nerwów, izoluje się od wszystkich, a pustkę w swoim życiu próbuje zapełnić różnymi terapiami i rozmowami z wyimaginowanymi bohaterami z ulubionych powieści. Wszystko to sprawia, że Ewa nie jest typową główną bohaterką, bo ze wszystkich sił stara się wtopić w otoczenie, a spełnieniem jej marzeń byłaby możliwość nieopuszczania domu. Uwielbiam ją za niektóre cechy, jak np. miłość do książek, jednak czasami mnie irytowała… 

Autorka stworzyła naprawdę ciekawą historię, jednak fragmentami przypominała ona bajkę, w którą ciężko się wciągnąć. Podobał mi się pomysł rozmów z bohaterami z książek, jednak czasami nawet ja zaczęłam się gubić, czy dana postać jest prawdziwa, czy jest wytworem jej wyobraźni. Poza tym widać, że Kinga Facon skupiła się na aspekcie psychologicznym głównej bohaterki i właśnie to uznałabym za największy atut tej powieści. W „Samulce” nieustannie przewijają się kwestie religijne. Jestem osobą wierzącą, jednak te liczne nawiązania do nauki Kościoła nie podobały mi się, przez co gorzej mi się czytało.



Podsumowanie: Wobec tej powieści miałam naprawdę duże oczekiwania i po lekturze czuję pewien niedosyt. Trzeba przyznać, że warsztat pisarski Autorki robi wrażenie, a „Samulka” ma potencjał, jednak za dużo w niej słodyczy. Może jestem zatwardziałą osobą, jednak ta powieść nie wzbudziła we mnie wielu pozytywnych emocji. 


Książkę przeczytałam w ramach book tour "Książka w podróży", który zorganizowała Agnieszka z "Nie teraz, właśnie czytam" :) Dziękuję bardzo! :D Zapraszam do zapoznania się z regulaminem zabawy --> klik .

Samulka [Kinga Facon]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Książka bierze udział w wyzwaniu:
* Klucznik: ładne oczy masz, 
* Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę: 25. ukochane zwierzątko
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.