6 czerwca 2016

Sarah Dessen - "Teraz albo nigdy"

Autor: Sarah Dessen
Tytuł: "Teraz albo nigdy"
Liczba stron: 384
Premiera: 18 maja 2016
Wydawca: HarperCollins Polska

"Dążenie do doskonałości wymaga pracy. Jeżeli nie chcesz urobić się po łokcie, nawet nie zaczynaj o tym myśleć."

Macy dąży do czegoś, co jest niemożliwe – do bycia idealnym. Po nagłej śmierci ojca, dziewczyna jest zdana praktycznie tylko na siebie, bo matka, z którą mieszka, popada w pracoholizm. Oparciem w trudnych chwilach jest dla niej Jason, który jej zdaniem stanowi uosobienie perfekcji w każdym calu, jednak chłopiec wyjeżdża na ‘obóz dla mózgowców’, a Macy ma go zastąpić w pracy w bibliotece. Jednak wystarczy jedna chwila, jedno spotkanie, by jej uporządkowane życie wywróciło się do góry nogami.

Sarah Dessen to amerykańska pisarka, która pomimo ogromnego sukcesu, nadal lubi mieszkać na wsi wraz z mężem, córką i dwoma psami. W przeszłości uczyła pisania i jak sama przyznaje, w ten sposób chciała pomóc swoim studentom znaleźć ich własny sposób na wyrażenie siebie. Do tej pory spod jej pióra wyszło 12 książek.

"Wieczność oznacza tak wiele różnych rzeczy. Nieustannie się zmienia, i o to chodzi. Czasem trwa dwadzieścia minut, czasem sto lat, a innym razem po prostu tę jedną chwilę, która mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. W wieczności ważne jest tylko to, że trwa."

Sięgając po tę powieść nie widziałam czego się spodziewać. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z twórczością Autorki, jednak opis zaintrygował mnie na tyle, by się na nią skusić. Okładka nie przyciąga wzroku, początkowo fabuła wydaje się być oklepana i do bólu przewidywalna, jednak to nie wszystko. Poza schematami, które są doskonale znane z innych powieści młodzieżowych, została poruszona kwestia żałoby oraz różnorodnych sposobów jej przeżywania. Jednak najbardziej podobały mi się fragmenty opisujące działania firmy cateringowej – to było szaleństwo! :D Przy każdej imprezie zastanawiałam się, co tym razem się stanie i jak Diana sobie z tym poradzi. 


Akcja powieści jest dynamiczna, zawsze coś się dzieje i nie ma większych przestojów, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością w ekspresowym tempie. Sarah Dessen stworzyła również ciekawych bohaterów, których nie da się nie lubić (no, może z wyjątkiem Jasona, który od samego początku mnie irytował -.-). Macy okazała się sympatyczną i twardo stąpającą po ziemi dziewczyną, która jak każdy człowiek miała lepsze i gorsze dni, podejmowała dobre decyzje, jednak zdarzało jej się pomylić w swoim osądzie. Pod względem charakteru jestem bardzo podobna do głównej bohaterki, dzięki czemu mogłam się z nią utożsamiać w niektórych sytuacjach. 

Podsumowanie: „Teraz albo nigdy” jest typową powieścią młodzieżową, którą czyta się szybko i przyjemnie. Jednak mimo tego, jest w niej coś, co sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Poprzez tę książkę Autorka pokazuje czytelnikowi, że nie można bać się marzeń i trzeba celować naprawdę wysoko, bo czasami sami tworzymy sobie bariery, których nie możemy pokonać. Jestem pewna, że jeszcze sięgnę po powieści tej Autorki :)

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.