20 czerwca 2016

Scott Sigler - "Alive"




"Cichej wodzie byle kłoda na przeszkodzie ku przygodzie"


Co byś zrobił(a), gdybyś obudził(a) się w trumnie? Ja prawdopodobnie narobiłabym krzyku i starałabym się za wszelką cenę otworzyć wieko. Em, główna bohaterka, zachowała chłodną głowę i po kilku minutach wydostała się z trumny, a następnie pomogła innym. Nie wiedzą jak się nazywają, nie wiedzą gdzie są, kto ich zamknął w trumnach, ani jak wydostać się z tunelu. Jedyne co im pozostało to fragmenty wspomnień, które nie pomagają im odkryć, co tak naprawdę się zdarzyło. Ruszają w nieznane ciemnymi korytarzami, które wypełnione są pyłem i ludzkimi kościami. Jak zakończy się ich droga?


Scott Sigler to amerykański pisarz. Na swoim koncie ma piętnaście powieści, sześć nowel i kilkadziesiąt opowiadań, które niejednokrotnie pojawiały się na listach bestsellerów. Jest również współzałożycielem wydawnictwa Empty Set Entertainment, w którym wydaje swój cykl „Galactic Football League”. 


Prawdopodobnie większość z Was już wie, że uwielbiam wszelkiego rodzaju dystopie, dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja wzięłam się za lekturę „Alive”. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym Autorze, dlatego z zaciekawieniem sięgnęłam po jego książkę. Sigler od pierwszych stron buduje stopniowo napięcie, które nam nieustannie towarzyszy podczas lektury. Początkowo, podobnie jak bohaterowie, byłam zdezorientowana. Podejrzane miejsce, tak wiele niewiadomych i jeszcze te trumny… Po co to wszystko?? Jednak z każdym kolejnym rozdziałem, wszystko powoli zaczyna się wyjaśniać, a akcja nie zwalnia tempa. Sam pomysł na fabułę jest dość innowacyjny i w niczym nie przypomina innych powieści dystopijnych. 

"Moja przeszłość to niewyraźny szept, delikatne cienie wydarzeń, które może faktycznie się działy, a może tylko mi się śniły"

W „Alive” mamy do czynienia z całą plejadą charakterów. Każdy bohater jest inny, nie ma dwóch takich samych postaci. Wszyscy mają jakieś unikalne cechy, które ich definiują. Każdy z nich jest dwunastolatkiem, który budzi się w ciele dwudziestolatka. Z czasem dorastają i zmiany w ich zachowaniach są dostrzegalne. Bardzo podoba mi się motyw utraconych wspomnień, które stopniowo powracają do bohaterów i stanowią odpowiedź na dręczące ich pytania. 

Styl autora od samego początku przypadł mi do gustu. Specyficzny, niekonwencjonalny – po prostu ma to „coś”, dzięki czemu wciągnęłam się w „Alive” już po kilkunastu stronach. Sam język jest dość prosty, książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie ;) 

Podsumowanie: Tego się nie spodziewałam. Wiedziałam, że „Alive” to dobra powieść, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak mnie pochłonie. Historia jest niezwykle wciągająca, a liczne zwroty akcji dodają jej uroku. Każdy, nawet najbardziej wymagający czytelnik powieści dystopijnych dostrzeże urok kryjący się w „Alive”, która stanowi tygiel gatunkowy. Znajdziemy tutaj swoistą otoczkę dystopii, jednak nie brakuje elementów fantastycznych oraz tych, zaczerpniętych z horroru.  Jestem przekonana, że się nie zawiedziecie! Gorąco polecam!

Autor: Scott Sigler
Tytuł: "Alive. Żywi"
Seria: Generacje, t.I
Liczba stron: 404
Premiera: 2 czerwca 2016
Wydawca: Wydawnictwo Feeria Young
Trylogia Generacje Tom 1: Alive/Żywi [Scott Sigler]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję serdecznie Wydawnictwu Feeria :)

Książka bierze udział w wyzwaniach:
* czytam opasłe tomiska,
* wyzwanie Klucznik


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.