4 lipca 2016

Estelle Maskame - "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?"

Autor: Estelle Maskame
Tytuł: "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?"
Seria: Dimily, t.II
Liczba stron: 360
Premiera: 2 marca 2016
Wydawca: Wydawnictwo Feeria Young
Dimily Tom 2: Czy wspominałem, że Cię potrzebuję? [Estelle Maskame]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
„Nie wiem, jak powinien się czuć człowiek, który kogoś kocha (…) ale jeśli miłość oznacza, że człowiek myśli o drugiej osobie w każdej sekundzie dnia… Jeśli oznacza, że cały twój nastrój poprawia się, gdy ta osoba jest w pobliżu… Jeśli oznacza, że zrobiłbyś dla tej osoby absolutnie wszystko (…) to jestem w tobie bezgranicznie zakochany.”


Eden nie widziała Tylera już dwa lata.. Ich kontakt ograniczał się do rozmów telefonicznych i smsów. Każde z nich stara się uporać z zakazanym uczuciem, które zrodziło się między nimi tego pamiętnego lata. Eden zaangażowała się w związek z Deanem, zaś Tyler skupił się na nauce oraz trasie. Jednak miłość nie wybiera i gdy tylko dziewczyna przyjeżdża na wakacje do Nowego Jorku, młodzi dostrzegają, że ich uczucie wcale nie zniknęło, wręcz przeciwnie – przybrało na sile. Wakacje będą okresem, w którym oboje będą musieli podjąć decyzje, które raz na zawsze ukształtują ich przyszłość. Czy dane im będzie zaznać szczęścia?

Estelle Maskame to autorka bestsellerowej trylogii Dimily. Pochodzi ze Szkocji. W lutym w Anglii wydano trzecią część trylogii – „Did I Mention I miss You?”, zaś w Polsce do tej pory wyszło dwa tomy – „Czy wspominałam, że Cię kocham?” oraz „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?”. Maskame, podobnie jak my, jest książkoholiczką uzależnioną od powieści Young Adult. Po ukończeniu szkoły podjęła kilka prac tymczasowych, jednak pisanie pochłonęło ją do reszty i właśnie temu poświęciła cały swój czas.

Nie mogłam doczekać się drugiego tomu tej trylogii. Po prostu tupałam z niecierpliwości i gdy tylko wyszedł, od razu zaopatrzyłam się w e-book. Przeczytałam w ciągu kilku godzin i teraz ponownie muszę czekać na kolejny tom, który będzie zwieńczeniem trylogii. 

Początek był niepozorny. Dwójka nastolatków zwiedza Nowy Jork, który wywiera na każdym ogromne wrażenie. Jednak im bardziej zagłębiałam się w lekturze, tym robiło się ciekawiej. Oczywiście wątek miłosny Napięcie między Eden a Tylerem jest wyczuwalne od samego początku i nieustannie narasta. Cała fabuła naładowana jest emocjami, które towarzyszą nam na każdym kroku. Razem z bohaterami się cieszyłam, smuciłam i denerwowałam. Jednak najbardziej zniszczyło mnie zakończenie, przez które moje serce pękło na tysiąc kawałków i nie wierzę, że na kolejną część będę musiała jeszcze trochę poczekać. 

W „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?” główni bohaterowie przechodzą przemianę, dojrzewają. Eden nadal jest niezdecydowana, jednak nie przywiązuje już tak dużej uwagi do tego co je, nie biega nałogowo i stara się normalnie funkcjonować. W tej powieści jednak bardziej dostrzegalna jest zmiana w postawie Tylera. Dwa lata temu był szalonym chłopcem, którego życie kręciło się wokół imprez, alkoholu, narkotyków, szybkiej jazdy oraz seksu, jednak teraz przeszedł diametralną zmianę. Uspokoił się, nie miewa wybuchów gniewu, przestał pić i ćpać. Polubiłam go już w pierwszej części, a teraz tylko się utwierdziłam w przekonaniu, że jest dobrym człowiekiem. O ile Tylera naprawdę lubiłam, Eden była mi obojętna. Jednak najbardziej irytującą osobą jest Tiffany, którą ledwie tolerowałam w „Czy wspominałam, że Cię kocham?”, a w drugim tomie już nie mogłam jej znieść. Dawno nie czytałam powieści z tak denerwującą postacią! 

Dużym plusem jest język powieści, który jest dostosowany do nastoletniego czytelnika. Dzięki temu czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Estelle Maskame może pochwalić się naprawdę dobrym warsztatem. 


„Tak to już jest z odległością: albo sprawia, że oddalasz się od kogoś, albo uświadamia ci, jak bardzo go potrzebujesz.”



Podsumowanie: „Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?” jest lepsza od premierowej części trylogii. Emocje są bardziej intensywne, a cała historia wciąga od pierwszych stron. Czyta się niezwykle szybko i nawet nie spostrzegłam kiedy dotarłam do ostatniej strony. Gorąco polecam każdemu, kto był pod wrażeniem pierwszej części! Na pewno się nie zawiedziecie!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.