10 lipca 2016

Soman Chainani - "Akademia Dobra i Zła"

Sofia to młoda, piękna dziewczyna, której największym pragnieniem jest zostanie księżniczką oraz znalezienie księcia. Aby tak się stało, musi czynić dobrze, każdemu pomagać, odpowiednio się zachowywać, a przede wszystkim dbać o swój wygląd. Tylko w ten sposób będzie mogła zostać porwana przez Dyrektora Akademii Dobra, która szkoli przyszłe księżniczki i ich przeciwników. Jednym z dobrym uczynków jest przyjaźń z Agatą, która jest brzydka, zaniedbana i mieszka na cmentarzu. Pewnego dnia, gdy w wiosce pojawia się Dyrektor Akademii, aby po raz kolejny porwać dobre i złe dziecko, jego wybór pada na Sofię. Agata rusza jej na ratunek i obie trafiają do magicznego świata baśni. Jednak… to Agata trafia do Akademii Dobra, zaś Sofia zostaje zaciągnięta do Akademii Zła. Żadna z nich nie spodziewała się takiego obrotu sprawy i nie mogą się odnaleźć w nowej sytuacji. Jakby tego było mało, Baśniarz rozpoczął nową baśń, w której głównymi bohaterkami były dwie dziewczynki – Agata i Sofia. Jakie będą ich dalsze losy? Co zwycięży tym razem – dobro czy zło?


„Akademia Dobra i Zła” to debiut pisarski Somana Chainiego, który od razu znalazł się na liście bestsellerów New York Time i utrzymywał się na niej przez 33 tygodnie. Jest pisarzem i reżyserem, którego filmy grane były na około 150 festiwalach filmowych, na których zdobył ponad trzydzieści nagród. W czasie wolnym, kiedy nie pisze i nie uczy w Nowym Jorku, jest zapalonym tenisistą i rzadko przegrywał. 

"Tylko jeśli zniszczymy to, kim się nam wydaje, że jesteśmy, będziemy mogli docenić to, kim jesteśmy naprawdę."

W dzieciństwie uwielbiałam baśnie. W każdej z nich występowała królewna, która musiała walczyć z przeciwnościami losu, jednak na samym końcu dobro zawsze zwyciężało. Może właśnie dlatego po przeczytaniu opisu tej książki tak ochoczo zabrałam się za lekturę :) Już po kilku stronach wiedziałam, że dziewczynki nie trafiły do danych Akademii przez przypadek. Każda z nich, stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości, wmawiając sobie, że ich przydział jest błędny. Fabuła jest świeża, nie przypomina mi to żadnej powieści, którą przeczytałam wcześniej. Czyta się rewelacyjnie, wciąga od pierwszych rozdziałów. Niejednokrotnie uśmiechałam się podczas lektury – kto by pomyślał, że 23-latka będzie się śmiać podczas czytania książki o księżniczkach :D Co tu dużo mówić – Soman Chainani odwalił kawał dobrej roboty. 

„Akademia Dobra i Zła”, podobnie jak inne bajki, ma przesłanie. Pierwszym z nich jest to, że dobro nie zawsze musi być piękne, a zło nie zawsze idzie w parze brzydotą. Właśnie to reprezentują główne bohaterki. Poza tym, Akademia Dobra była dla mnie farsą. W szkole, w której najważniejszymi filarami powinny być dobro, męstwo i honor, stawiano na piękno i dbanie o siebie. Niekiedy wydawało mi się, że jedyną osobą, która to rozumiała byłą Agata, a czasami niewielkie przebłyski miał Tedros. Drugą ważną sprawą jest przyjaźń. Autor świetnie ukazał więź między dziewczynami, a także różnice w postrzeganiu jej. O ile Agata była bezinteresowna  w swoim działaniu, tak Sofia wykorzystywała przywiązanie przyjaciółki do siebie w każdym możliwy sposób. Jedna więź, dwa punkty widzenia.

W powieści mamy do czynienia z dwoma niezwykle wyrazistymi bohaterkami, które tak naprawdę stanowią swoje przeciwieństwo. Pierwszą z nich jest Sofia, która uważa się za najpiękniejszą, najmądrzejszą i najwspanialszą istotą na świecie. Wszystko jej się należy i żeby zrealizować swoje pragnienia nie zawaha się posłużyć przyjaciółmi. Egoistyczna, zadufana w sobie nastolatka. Natomiast Agata to cicha i nieśmiała dziewczyna, która nie odnajduje się w Akademii pełnej księżniczek, które nieustannie mówią o swoim wyglądzie, jednak bije od niej takie ciepło i niewinność i nie sposób jej nie lubić. Przez całą historię Agata nie przejmowała się przykrymi uwagami, obelgami i robiła swoje, dlatego nie podobało mi się, że tak pewność siebie zniknęła w końcówce i zastąpiła ją bezradność. Soman Chainani stworzył kreacje, których cechy bez problemu możemy przypisać sobie. 

"1. Zło atakuje. Dobro się broni
2. Zło karze. Dobro wybacza.
3. Zło rani. Dobro pomaga. 
4. Zło bierze. Dobro daje.
5. Zło nienawidzi. Dobro kocha."

Podsumowanie: „Akademia Dobra i Zła” jest niczym bajka, którą w dzieciństwie opowiadały nam mamy na dobranoc. Ukazane jest w niej jak ważna jest przyjaźń, miłość i zaufanie. Dawno wyrosłam z bajek, jednak ta powieść pochłonęła mnie i gdy tylko skończyłam chciałam więcej. Jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Z pewnością sięgnę po kontynuację! 

Ocena: 8/10


A teraz przyznajcie się - jesteście Zawszanami (z Akademii Dobra) czy Nigdziarzami (z Akademii Zła)? :)


Akademia Dobra i Zła:
Akademia Dobra i Zła | Świat bez książąt | Długo i szczęśliwie
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.