6 września 2016

Czytanie to samo zdrowie! :)


Od dawna wiadomo, że czytanie książek niesie za sobą szereg korzyści. Ostatnio niektóre z nich zostały naukowo udowodnione przez badania przeprowadzone przez Yale University School of Public Health. Według naukowców z tegoż uniwersytetu osoby czytające książki żyją średnio 23 miesiące dłużej niż ci, którzy ich unikają. Mimo tego, badania czytelnictwa wśród Polaków przeprowadzone przez Bibliotekę Narodową nie napawają optymizmem. Jedynie 37% naszych rodaków sięga po książki, co daje ok. 14,25 mln… 

Jednak przejdźmy do korzyści płynących z czytania:


Po pierwsze: czytanie może przedłużyć życie

Dane, zebrane przez badaczy z Yale od 3635 uczestników eksperymentu powyżej 50. roku życia, zestawiono z informacjami na temat ich zdrowia na przestrzeni ostatnich 12 lat. Okazało się, że ci, którzy czytają więcej niż trzy i pół godziny tygodniowo, znajdowali się w lepszej formie. Niestety, lektura najnowszych ploteczek z życia celebrytów się nie liczy. Z badań wynika niezbicie, że pozytywny wpływ na długość życia ma czytanie książek, a nie gazet.

Po drugie: czytanie poprawia koncentrację

Wiele z nas osiąga mistrzostwo w wykonywaniu kilku czynności na raz, ale nieustanna koncentracja na skrzynce mailowej i sprawdzaniu social mediów odbija się na wydajności. Pochylenie się nad książką choćby na pięć minut nie tylko zachęca umysł do ucieczki, ale też pozwala mu skupić się na czymś przez dłuższy czas. Jak często pozwalasz sobie na to w ciągu dnia?

Po trzecie: czytanie poprawia pamięć
Czytanie wymaga koncentracji, ale równocześnie dostarcza wielu absorbujących informacji, a ich zapamiętanie jest dla mózgu czymś w rodzaju gimnastyki – wyostrza myślenie. „Czytanie angażuje do neuronowej współpracy różne części mózgu, które odpowiadają za widzenie, posługiwanie się językiem i uczenie się”, tłumaczy dr Ken Pugh z Haskins Laboratories na uniwersytecie w Yale. „Pojedyncze zdanie zawiera wiele informacji, które muszą zostać zdekodowane”. Dzięki czytaniu mózg tworzy nowe wspomnienia, a to z kolei poprawia funkcjonowanie pamięci krótkotrwałej.

Po czwarte: czytanie zmniejsza stres

Czytanie nie jest może pierwszą rzeczą, którą robisz, żeby się pozbyć stresu, ale badania przeprowadzone na University of Sussex sugerują, że jest to najbardziej relaksujący sposób na wyciszenie. W 2009 roku badacze monitorowali poziom stresu wolontariuszy, próbujących zrelaksować się na różne sposoby. Okazało się, że wystarczy zaledwie 6 minut czytania, by poziom ich stresu zmniejszył się o 68 procent (dla porównania: słuchanie muzyki redukuje go o 61, a chodzenie o 42 procent). „Nie ma znaczenia, jakie książki czytasz”, powiedział szef zespołu badawczego, dr David Lewis. „Liczy się tylko to, że zatracając się we wciągającej lekturze, uciekasz od codziennych zmartwień i stresów”.

Po piąte i ostatnie: czytanie pomaga się wyspać
Jeśli masz zwyczaj sprawdzania w łóżku maili, najwyższy czas zamienić smartfon na książkę. Niebieskie światło emitowane przez ekrany urządzeń elektronicznych (telewizory, monitory, komórki itd.), wprowadza w błąd ludzkie oko w kwestii pory dnia (pasmo niebieskie jest typowe dla światła dziennego). W efekcie nasz mózg zwiększa aktywność i blokuje wydzielanie melatoniny, powodując kłopoty ze snem, a w dalszej konsekwencji również otyłość, choroby serca i cukrzycę. Lekarze twierdzą, że korzystnie dla naszego nocnego wypoczynku byłoby zrezygnować z urządzeń elektronicznych na trzy godziny zaśnięciem. To kolejny powód, dla którego sesja czytania przed snem powinna nam wejść w nawyk.

A jakie Wy możecie wymienić korzyści płynące z czytania? :)

Źródło: www.harpersbazaar.pl

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.