5 września 2016

Dorit Rabinyan - "Żywopłot"

  Autor: Dorit Rabinyan
  Tytuł: "Żywopłot"
  Liczba stron: 364
  Premiera: 17 sierpnia 2016
  Wydawca: Smak Słowa

  Żywopłot [Dorit Rabinyan]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Liat Biniamini to blisko 30-letnia Izraelka, tłumaczka prac naukowych, która przebywa w Stanach Zjednoczonych w ramach stypendium. 
Hilmi Nasir to młody, zdolny malarz z Palestyny, który dzięki wizie dla artystów może legalnie przebywać w Nowym Jorku. Na życie zarabia tworząc obrazy i ucząc arabskiego.
Właśnie ta dwójka spotyka się przypadkiem pewnego jesiennego popołudnia, a jedno spotkanie przeradza się w coś pięknego i unikalnego. Tworzą parę, która łamie wszelkie schematy, jednak od samego początku są świadomi tego, że ich związek ma datę „ważności”, po której ich wspólne chwile będą jedynie przeszłością. Co zrobią zakochani?

Dorit Rabinyan to izraelska pisarka, która na swoim koncie ma wiele prestiżowych nagród. Jej powieści „Persian Brides” i „A strand of a thousand pearls” zostały przetłumaczone na kilkanaście języków, jednak to „Żywopłot” wywołał najwięcej kontrowersji. Została wykreślona z listy lektur, po tym jak pojawiły się liczne sprzeciwy wobec promowania wśród młodzieży „mieszanych” związków, jednak na fali protestów, minister edukacji wycofał się ze swojej decyzji. 



Fabuła skupia się na więzi rodzącej się pomiędzy Żydówką a Palestyńczykiem. Autorka w subtelny i delikatny sposób opisuje rozwijające się uczucie, które w ich ojczyznach nie miałoby racji bytu. Uprzedzenia, tradycja i polityka stoją na przeszkodzie byciu razem, ba, nawet nigdy by się nie spotkali, gdyby nie opuścili swoich krajów. Nowy Jork to kosmopolityczne miasto, które daje im możliwość zaznania tego, czego pragnie każdy człowiek – miłości. Historia ich znajomości jest piękna i inspirująca, a „wiszące” nad nimi widmo rychłego zakończenia związku powoduje, że uczucie jest intensywniejsze. Losy Liat i Hilmiego mogłyby bez najmniejszych problemów stanowić współczesną wersję Romea i Julii z jednym małym wyjątkiem – zamiast skłóconych rodzin mamy walczące ze sobą państwa. 

Język jest ważną częścią tej powieści. Już od pierwszych stron można wyczuć towarzyszące bohaterom emocje. Często są one skrajne, często przytłaczające, jednak to właśnie jest jedną z największych zalet „Żywopłotu”. Jednak wszystko to powoduje, że powieść czyta się dość ciężko, nie można jej przeczytać w jedno popołudnie, a zaraz po zakończeniu, czytelnika ogarnie niemoc, która trwa kilka dni. 

Podsumowanie: „Żywopłot” to piękna historia zakazanej miłości, która daje do myślenia. Autorka na każdym kroku podkreśla, że miłość nie zna granic, takich jak polityka, czy tradycja. To coś silniejszego od człowieka, a jak wiadomo „serce nie sługa”. Powieść Dorit Rabinyan jest autentyczna i do bólu prawdziwa. Co prawda, podobnie jak inne książki ma ona swoje wady, jednak historia wszystko rekompensuje.

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Smak Słowa oraz Business&Culture :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.