7 listopada 2016

Andrea Portes - "Jesień motyli"

  Autor: Andrea Portes
  Tytuł: "Jesień motyli"
  Liczba stron: 304
  Premiera: 5 października
  Wydawca: HarperCollins Polska

Jesień motyli [Andrea Portes]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Willa Parker pochodzi z małej miejscowości What Cheer w Iowa. Jej życie ma się zmienić nie do poznania, a to za sprawą matki, która chcąć zrekompensować córce swoją nieobecność i rozwód wysyła ją do elitarnej szkoły dla dziewcząt. Brzmi ekscytujące, prawda? Jednak nie o tym marzy dziewczyna. Willa planuje rozstać się z tym światem, ale na jej drodze pojawia się Remy – córka wpływowych osób, która buntuje się przeciwko wszystkiemu. O dziwo dwie tak różne osoby znajdują wspólny język i pojawia się nić zrozumienia. Remy pokazuje jej świat bogatych dzieci, które nie muszą sobie niczego odmawiać, jednak statut społeczny nie gwarantuje im wszystkiego – dziewczyna z każdym kolejnym dniem coraz bardziej traci kontrolę sam swoim życiem. Czy pociągnie Willę ze sobą na dno, czy będzie dla niej kotwicą, która pomoże jej wrócić do normalnego życia?

Andrea Portes to amerykańska pisarka, która zadebiutowała powieścią „Jak najdalej stąd”. Książka okazała się hitem i na jej podstawie w 2011 roku powstał film  „Prowincjuszka”, w którym można zobaczyć m.in. Chloe Grace Moretz, Blake Lively, Aleca Baldwina, Eddiego Redmayne’a i wielu, wielu innych.

"Może sztuka polega na tym, żeby nie spodziewać się, że będzie jak w kinie. Jeżeli człowiek odrzuci oczekiwania i będzie przyjmował rzeczy takimi, jakimi są, to może uda mu się przejść przez coś takiego bez rwania sobie włosów z głowy."

Nie czytałam debiutanckiej powieści Autorki, dlatego nie miałam za wielkich oczekiwań. W sumie nie wiedziałam czego się spodziewać, bo tak naprawdę opis nie zdradza za wiele. Fabuła nie jest odkrywcza. Szara myszka pojawia się w elitarnej szkole dla bogaczy, gdzie próbuje się odnaleźć. Udaje jej się to dzięki największej buntowniczce, która powoli sprowadza ją na złą drogę. W powieści znajdziemy wiele wątków: samobójstwo, przyjaźń, więź między rodzicami a dzieckiem, młodzieńcza miłość, jednak większość z nich została poruszona jedynie powierzchownie. Największe rozczarowanie odczuwam nierozwinięciem wątku z matką. Myślę, że ukazanie ich relacji, albo ciekawym zabiegiem, ale cóż…. 

Styl i forma, w jakiej napisana jest powieść, przypomina pamiętnik lub  wpisy na blogu, co na początku było dla mnie dość irytujące. Dopiero po lekturze kilkudziesięciu stron przyzwyczaiłam się do tego typu narracji. Podobało mi się to, że Willa zwracała się bezpośrednio do czytelnika, dzięki czemu czułam się jakbym stała obok niej, a ona relacjonowała mi przebieg wydarzeń. Poza tym, z łatwością mogłam przeniknąć do umysłu Willy, jednak panującym w nim chaos odpychał mnie.

Podsumowanie: „Jesień motyli” Andrei Portes to powieść dla młodzieży. Czyta się ją szybko, nawet przyjemnie, jednak mnogość wątków, a zwłaszcza ich niedopracowanie wpłynęły negatywnie na jej odbiór. Nie oznacza to, że jest zła. Po prostu brakuje w niej polotu.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.