23 listopada 2016

Milena Wiktoria Jaworska - "Miles"

  Autor: Milena Wiktoria Jaworska
  Tytuł: "Miles"
  Seria: Plejady, t.I
  Liczba stron: 228
  Premiera: 28 października 2015
  Wydawca: Wydawnictwo Novae Res

Miles [Milena Wiktoria Jaworska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Millie jest córką znanego polityka, który ubiega się o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jej życie nie jest łatwe, na każdym kroku odczuwa skutki popularności swojego ojca, a to nie sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Pewnego dnia dziewczyna przechodzi diametralną przemianę, której nie potrafi wytłumaczyć żadnymi naukowymi faktami. W zrozumieniu tego procesu pomaga jej Aries, który sprawia, że życie nastoletniej Millie wywraca się do góry nogami. Co stoi za zmianami w ciele dziewczyny? Kim lub czym jest Aries?

Milena Wiktoria Jaworska to 17-letnia autorka, a zarazem blogerka, która prezentuje swoje recenzje na Łaciatym Blogu Książkowym. Mieszka niedaleko Żelazowej Woli, uczęszcza do liceum ogólnokształcącego w Sochaczewie. Gdy nie spędza wolnego czasu na pisaniu nowej powieści, lubić czytać dobre powieści, rozmyślać o górach i słuchać muzyki. „Miles” to jej debiut pisarski.

"Miłość to najsłodsze uczucie na świecie. Łamie, łączy i stwarza. Jest trwała i zdradliwa, ale prawdziwa. Szczęśliwi ci, co mogą się nią cieszyć. Niestraszne jej góry i betonowe drapacze chmur. Jest wszędzie"

W październiku ubiegłego roku na wielu blogach dostrzegłam recenzję „Miles”. Większość blogerów zachwycało się powieścią, wskazywali, że historia jest wyjątkowa, a w trakcie czytania nie można odczuć, że autorka dopiero debiutuje na polskim rynku wydawniczym. Po takich słowach nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki, więc gdy tylko nadarzyła się okazja sięgnęłam po nią. Powieść jest dość krótka i otwiera trylogię Plejady. Akcja od pierwszych stron pędzi jak szalona i o ile w przypadku innych pozycji byłaby do zaleta, tak tutaj brakowało mi swego rodzaju wprowadzenia do historii, dzięki któremu mogłabym bliżej poznać bohaterów, zwłaszcza rodzinę Johnsonów. Sam pomysł na fabułę rzeczywiście jest inny, jednak po lekturze mogę powiedzieć, że chyba nie do końca został przemyślany i dopracowany. Dialogi między bohaterami czasami są dość sztuczne, jakby pisane na siłę, a także infantylne. 

W powieści przewija się zaledwie kilku bohaterów, którzy zostawiają po sobie jakiś ślad. Millie, główna postać, jest niezwykle irytującą kreacją. Przez całą powieść denerwowała mnie jej dziecinność. Aries również mnie nie ujął, co jest odrobinę dziwne, ponieważ w poszczególnych historiach, zwłaszcza tych z gatunku paranormal romance to męskie kreacje wzbudzały we mnie emocje. W tym przypadku jest inaczej – chłopiec co prawda budzi moją sympatię, jednak daleko mu do tych, którzy skradli moje serce. Pozostali bohaterowie, tj. rodzice Millie i inne gwiazdy, wydają się być tacy…nijacy. Ponadto, redakcja powieści pozostawia wiele do życzenia. Błędy stylistyczne, składniowe są na porządku dziennym. Gdyby nie one, to „Miles” można by było przeczytać w zaledwie 2-3 godziny. 

"Miłość nie potrzebuje wiele czasu, na to, żeby się pojawić, potrzebuje czasu na trwanie."

Podsumowanie: „Miles” to powieść, która ma potencjał, jednak intrygujący pomysł na fabułę to za mało. Czasami można wyczuć braki w warsztacie językowym autorki, jednak to prawdopodobnie konsekwencja tego, że jest to debiut Mileny. Fani paranormal romance powinni być usatysfakcjonowani, ja niestety odczuwałam pewnego rodzaju niedosyt. 

Ocena: 4/10

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.