19 grudnia 2016

Dawid Waszak - "Czerwień Obłędu"

  Autor: Dawid Waszak
  Tytuł: "Czerwień obłędu"
  Liczba stron: 175
  Premiera: 21 sierpnia 2015
  Wydawca: Wydawnictwo Novae Res

Czerwień obłędu [Dawid Waszak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

"Umiem rozmawiać z innymi, śmiać się, wygłupiać, ale czy umiem dzielić się z nimi problemami?"

Dorian może powiedzieć, że ma szczęście. Nie dość, że ma dobrze płatną pracę, to jeszcze układa mu się w życiu osobistym – ma piękną żonę Amelię i synka Kacpra. Jednak jego spokój burzy pewna wizja, stanowiąca początek serii wydarzeń, które wywracają życie mężczyzny do góry nogami. Czy to, co widzi Dorian dzieje się naprawdę, czy też jest wytworem jego bujnej wyobraźni?

Dawid Waszak to młody autor pochodzący z Jarocina, który zadebiutował na polskim rynku wydawniczym powieścią „Narodziny zła”. Po udanym debiucie, Waszak wydał kolejną książkę – „O tym, który raz już umarł”. „Czerwień obłędu” jest jego trzecią powieścią.

Niepozorna pozycja, licząca zaledwie 175 stron. Początkowo nie potrafiłam wciągnąć się w historię opowiadaną przez głównego bohatera. Autor bardzo dokładnie opisuje codzienność mężczyzny, jego przyzwyczajenia, pracę, a z czasem do tego doszły emocje i wizje. Ogromną zaletą jest to, że poznajemy myśli Doriana, targające nim emocje i nieustanne wahanie, jednak sama postać jest dość… irytująca. Jego zachowanie jest irracjonalne, często apodyktyczne. Przez cały czas zastanawiałam się, czy wydarzenia opisywane przez Doriana są prawdziwe, czy też są wytworem jego wyobraźni i stanowią początkową fazę obłędu. Nadto pokazane jest, jak trudno poprosić innych o pomoc z uwagi na swoją dumę i wiarę w nieomylność. Samo zakończenie nie jest jednoznaczne, przez co czytelnik ma wolną rękę i może sobie dopowiedzieć, jakie były dalsze losy mężczyzny. Ja odczuwałam pewnego rodzaju niedosyt. 

Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie narracji pierwszoosobowej, dzięki której, jak wspomniałam wcześniej, można poznać emocje targające głównym bohaterem. W ten sposób mamy wgląd do jego psychiki, widzimy zachodzące w niej zmiany i początki paranoi. Gdyby nie to, powieść mogłaby być płaska, monotonna, nie wzbudzałaby takich emocji. Tymczasem przez cały czas byłam skupiona i starałam się odnaleźć w toku myślenia Doriana. 

Podsumowanie: „Czerwień obłędu” Dawida Waszaka jest ciekawą pozycją. Niewątpliwie można ją zaliczyć do powieści psychologicznych, jednakże sam portret głównego bohatera nie jest nadto rozbudowany i w czasie lektury brakowało mi tego czegoś, dzięki czemu nie mogłabym oderwać się od niej, co sprawiłoby, że moje myśli krążyłyby nieustannie wokół fabuły. Niemniej pierwsze spotkanie z twórczością Dawida Waszaka uznaję za dość udane i nie wykluczam, że w przyszłości sięgnę po kolejne powieści tego autora. 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.