23 grudnia 2016

Richard Paul Evans - "Obietnica pod jemiołą"

  Autor: Richard Paul Evans
  Tytuł: "Obietnica pod jemiołą"
  Liczba stron: 224
  Premiera: 4 listopada 2015
  Wydawca: Wydawnictwo ZNAK

  Obietnica pod jemiołą [Richard Paul Evans]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

  Jeden błąd sprawił, że życie Elise Dutton wywróciło się do góry nogami. Obecnie jest to samotna, zamknięta w sobie kobieta, która zajmuje się organizowaniem wycieczek naukowych dla szkół. Nie potrafi sobie przebaczyć. Pewnego dnia, gdy siedzi w kawiarni podchodzi do niej znany jej z widzenia prawnik i składa jej pewną propozycję: by do Świąt Bożego Narodzenia udawała jego dziewczynę. Nie, to nie jest jeden z tych kontraktów znanych z erotyków. Mężczyzna miał dość chodzenia na firmowe imprezy w samotności, a w zamian za towarzystwo, przystojny prawnik zobowiązuje się do obsypywania Elise prezentami. Pomimo pewnych obaw i podejrzliwości, kobieta decyduje się podpisać umowę. Nie spodziewają się, że kontrakt będzie początkiem przełomu w ich życiu.

Richard Paul Evans to amerykański pisarz, który ma na swoim koncie kilkanaście powieści. Swoją przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od „Dzienników pisanych w drodze”, które pochłonęłam w 2-3 dni. Każda kolejna powieść sprawiała, że coraz bardziej lubiłam prozę Evansa, dlatego po „Obietnicę pod jemiołą” sięgnęłam bez zastanowienia.

"Często u innych widzimy wyraźnie to, czego nie chcemy dostrzec w sobie."

Początkowo fabuła wydaje się banalna, ot dwoje dorosłych ludzi zamierza spędzić ze sobą czas przedświąteczny, aby w ten sposób chociaż na chwilę zapomnieć o swojej samotności. Jednak po kilku powieściach Evansa wiem, że pod tą prostą historią kryje się coś głębszego, jakieś przesłanie. Nie inaczej jest w tym przypadku. Autor pokazuje, że nawet ci, którzy nie pozwalają sobie na zrobienie kolejnego kroku, zasługują na drugą szansę oraz kogoś, kto ich pokocha pomimo wad. Pomimo tego, że powieść opiera się w dużej mierze na schematach, czyta się ją z przyjemnością, a 224 strony pochłania się w zaledwie kilka godzin. Czytając ją miałam wrażenie, że czytam współczesną wersję bajki o Kopciuszku, który w końcu został dostrzeżony w tłumie. Miło było wyobrazić sobie, jak Nicholas adoruje i zdobywa serce Elise. Moim zdaniem powieść jest idealnym materiałem na scenariusz komedii romantycznej. 

Prawdopodobnie pisałam to już niejednokrotnie, ale uwielbiam styl Evansa. Lekki, przyjemny w odbiorze. Autor za pomocą prostego języka trafia do czytelnika, bawi, wzrusza, ujmuje i co najważniejsze – dostarcza mnóstwa emocji i wzruszeń.


Podsumowanie: „Obietnica pod jemiołą” to optymistyczna historia idealna na święta. Mimo tego, że powieść jest dość przewidywalna, to czyta się ją świetnie. Bawi, wzrusza i daje nadzieję. Jeżeli szukacie przyjemnej lektury na wieczór, to ta pozycja powinna świetnie wpasować się w przedświąteczny klimat. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.