21 stycznia 2017

Kasie West - "Chłopak z sąsiedztwa"

  Autor: Kasie West
  Tytuł: "Chłopak z sąsiedztwa"
  Liczba stron: 350
  Premiera: 12 października 2016
  Wydawca: Wydawnictwo Feeria Young

Chłopak z sąsiedztwa [Kasie West]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Charlie Reynolds to podręcznikowy przykład chłopczycy. Gra w piłkę nożną, koszykówkę, biega i nie w głowie jej make up, czy modne ciuchy. Jednak kolejny mandat za przekroczenie prędkości sprawia, że cierpliwy do tej pory tato każe jej znaleźć pracę, by mogła go opłacić. Ku jej zdziwieniu dość szybko znajduje pracę i to w jednym z najdroższych butików w miejscowości, gdzie ważną rolę odgrywa odpowiednia prezencja. Czy Charlie odnajdzie się w nowej roli? 

Kasie West to amerykańska autorka, która poza pisaniem pracuje na cały etat jako mama czwórki dzieci. Mieszka w gorącej Californii, gdzie w wolnych chwilach oddaje się kolejnej pasji – wakeboardingowi. Do tej pory na rynku wydawniczym pojawiło się sześć książek jej autorstwa, a kolejna pojawi się już 31 stycznia. 

Po książkę sięgnęłam dzięki wszystkim zachwytom nad twórczością Kasie West. Zdawałam sobie sprawę z tego, że będzie to lekka lektura, jednak nie spodziewałam się, że pochłonie mnie w takim stopniu. Gdy zaczynałam ją czytać wieczorem obiecałam sobie, że przeczytam maksymalnie kilka rozdziałów… Tymczasem nawet nie wiem kiedy udało mi się przeczytać ponad pół książki. Prosta fabuła, w dużym stopniu przewidywalna, ale ma to „coś”, dzięki czemu nie mogłam się od niej oderwać. Tytuł wskazuje, iż będzie to typowy romans, tymczasem dostajemy powieść YA z wątkiem obyczajowym i miłosnym. To historia o dorastaniu, wartościach rodzinnych, a także radzeniu sobie z traumą. Kasie West pokazuje, że z rodziną wychodzi się dobrze nie tylko na zdjęciach. Dom rodzinny Charlie był ostoją, miejscem, gdzie nie mówiło się głośno „Kocham Cię”, ale to uczucie można było dostrzec w każdej, najmniejszej czynności, relacji między nimi. Właśnie ta atmosfera pomaga Charlie dorosnąć – do bycia kobietą, do zrozumienia co tak naprawdę oznacza miłość. 


Wszyscy bohaterowie są świetnie wykreowani. Chociaż początkowo Charlie była dość irytującą postacią, które brakowało wyczucia i wrażliwości, później zyskała w moich oczach, a z czasem mogłam dopatrzeć się szeregu podobieństw między nami. Mimo tego, że nie gram w żaden sport, lubię od czasu do czasu pooglądać mecz piłki nożnej, czy siatkowej. Podobnie jak nastolatka nie lubię się malować i gdy tylko nie muszę, nie robię tego, a najlepiej czuję się w dżinsach, koszuli lub w t-shircie i w trampkach. Miło było obserwować zmiany zachodzące w Charlie, to, jak staje się kobietą, zwłaszcza, że bracia jej w tym nie pomagali. Każdy z nich był inny, jednak stanowili prawdziwą rodzinę i starali się ze wszystkich sił opiekować młodszą siostrą. Najstarszy był najrozsądniejszy, ale to Gage był powiernikiem tajemnic Charlotte. Nie ukrywam, sama chciałabym mieć takich braci, byleby mnie nie wrzucali do sadzawki ;) I Braden… Miły, wyrozumiały, zawsze wiedział co powiedzieć w danej sytuacji i w dodatku był jedyną osobą, która znała Charlie lepiej niż ona sama. 

Podsumowanie: „Chłopak z sąsiedztwa” to lekka, niezwykle ciepła i przyjemna lektura, od której nie sposób się oderwać. Bawi, wzrusza, a co najważniejsze pokazuje, że na rodzinę zawsze można liczyć. Historia Charlotte przypadła mi do gustu, dlatego z chęcią sięgnę po inne powieści Kasie West :) Cieszę się, że właśnie ta książka była pierwszą, którą przeczytałam w 2017 roku. 

Za możliwość przeczytania tej powieści bardzo dziękuję Wydawnictwu Feeria :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.