7 stycznia 2017

Louisa Lee - "Ostatnia prowokacja"

  Autor: Louisa Lee
  Tytuł: "Ostatnia prowokacja"
  Cykl: Florence Love, t.I
  Liczba stron: 456
  Premiera: 2 marca 2016
  Wydawca: Wydawnictwo Czarna Owca

Ostatnia prowokacja [Louise Lee]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Florence Love jest prywatnym detektywem specjalizującym się w prowokacjach, w trakcie których sprawdza wierność partnerów jej zleceniodawców. W takim sposób dostaje zlecenie od Alice, która spotyka się ze Scotem ‘Scatem’ Delaney’em, światowej sławy wokalistą jazzowym. Sprawa nie jest prosta, a wszystko komplikuje fakt, że Florence ma jedynie 10 dni na sprawdzenie, czy słynny muzyk nie korzysta z uroków bycia gwiazdą i nie zdradza ukochanej. 

Louisa Lee przed zajęciem się pisaniem książek, była nauczycielką geografii, jednak nie podobała jej się ta monotonność i postanowiła coś zmienić. Została prywatnym detektywem, co pozwoliło jej napisać „Ostatnią prowokację”. 

Pamiętam, że „Ostatnia prowokacja” wpadła mi w oko tuż przed premierą, jednak jak zwykle potem jakoś mi to umknęło. Przy okazji jednej z wielu promocji na e-booki wypatrzyłam ją i kupiłam. Od razu zabrałam się do czytania i wierzcie mi lub nie, ale przepadłam. Lekka, przyjemna fabuła, która stanowi idealne i wyważone połączenie komedii z kryminałem. Powieść składa się z 8 dużych rozdziałów, w skład których wchodzą mniejsze podrozdziały. Każda część zaczyna się od wprowadzenia do prowokacji, dzięki czemu można poznać kilka naprawdę ciekawych sztuczek. Odrobinę obawiałam się, że autorka opisze historię w banalny sposób, że będzie można się domyślić zakończenia, jednak zostałam zaskoczona. Nie dość, że pani Lee niejednokrotnie wprowadzała zwroty akcji, to sama końcówka pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, czy kusi nas do sięgnięcia po kontynuację (o ile zostanie w Polsce wydana ;) ). 

Główna bohaterka Florence Love to twarda babka. Już po kilku stronach zaczęłam ją porównywać do Stephanie Plum, bohaterki cyklu Jane Evanovich. Pod względem charakterologicznym obie postacie są do siebie bardzo podobne, jednak nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale Flo bardziej przypadła mi do gustu. Jest silną kobietą, która zdaje sobie sprawę, że mając 30 lat czas najwyższy się ustatkować i założyć własną rodzinę. Podobała mi się jej relacja z bratem Michaelem, który niejednokrotnie wspierał ją podczas obserwacji, a dzięki swojej fotograficznej pamięci i niebanalnej zdolności wychwytywał detale, które na pierwszy rzut oka mogły okazać się zbędne. 

Podsumowanie: „Ostatnia prowokacja” Louisy Lee to świetna komedia kryminalna, która zaskoczy niejednego czytelnika. Jeżeli nie lubisz powieści, w którym pełno krwi i trupów, wolisz coś nieszablonowego, to ta pozycja jest idealna dla Ciebie 😊
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.