22 lutego 2017

24 książki na 24 urodziny :)


Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł, by podzielić się książkami, które chciałabym przeczytać. Popularne są listy 100 powieści, jednak ja z okazji urodzin chciałabym pokazać Wam 24 książki, które zamierzam przeczytać w tym roku ;) Zapraszam!


Ten rok będzie należał do Remigiusza Mroza. Zamierzam nadrobić jego powieści, które zostały niedawno wydane, a jak wiadomo, Autor nie próżnuje, dlatego wierze, że jeszcze kilka książek dołączy do tego zacnego grona :) Obok Remigiusza Mroza pojawił się Alek Rogoziński, którego książki są w blogosferze wychwalane, dlatego nie mogę przejść obojętnie obok czegoś takiego ;)


Obok kryminałów pojawi się wiele powieści obyczajowych. Już nie mogę się doczekać "Kropli zazdrości, morza miłości". Wierzę, że historia dwóch przyjaciółek zakończy się happy endem, a wszystkie zawirowania (które prawdopodobnie zafundowała im Autorka) jedynie wzmocnią ich przyjaźń. Kolejnym must read jest Jojo Moyes, która urzekła mnie powieścią "Zanim się pojawiłeś". Mam cichą nadzieję, że mnie nie zawiedzie. "Biuro przesyłek niedoręczonych" już zaklepuję na jesień, by w pełni móc wczuć się w bożonarodzeniową atmosferę, natomiast książki Joanny Szarańskiej aż proszą się o przeczytanie. Kalina "kupiła" mnie w "I że ci nie odpuszczę" i jestem niezmiernie ciekawa, co tym razem przydarzy się tej przesympatycznej, aczkolwiek roztrzepanej dziewczynie :)


"Ścieżki nadziei" to piąta i niestety ostatnia część Dzienników pisanych w drodze. Losy Alana bardzo mnie poruszyły i mimo, że powieść jest przewidywalna, to od każdej z części nie potrafiłam się do tej pory oderwać. Natomiast "Dziewczyna z daleka" znalazła się na tej liście, ponieważ Magdalena Knedler pisze w sposób, który trafia do mnie. Jej "Klamki i dzwonki" bardzo mi się podobały, myslę, że z najnowszą powieścią będzie podobnie ;) Historie opisane przez Lisę De Jong mają coś w sobie. "Kiedy pada deszcz" roztrzaskało moje serce w drobny mak, dlatego względem powieści tej Autorki mam dość duże oczekiwania. "Wielkie kłamstewka" Liane Moriarty tak naprawdę poznałam dzięki Paulinie z bloga Reading-my love, która ją zachwalała. W dodatku na podstawie tej pozycji powstał serial, w którym można zobaczyć Reese Witherspoon oraz Nicole Kidman. "Ukryte działania" skusiły mnie, ponieważ film oparty na tej książce pojawi się już w piątek w kinach i w dodatku zdobył 3 nominacje do Oscara. Ciekawe jak Autorka poradziła sobie z tym tematem ;) 


Czwarta część to swoisty miszmasz. Znalazły się tu powieści, które chciałabym przeczytać lub te, które są na topie i wypada je znać. "Był sobie pies", "Osobliwy dom Pani Peregrine" i "Szóstka wron" zalicza się do obu tych kategorii. "Już mnie nie oszukasz" będzie moim pierwszym spotkaniem z twórczością tego Autora. Już czeka cierpliwie na półce, a z tego co widzę, zbiera naprawdę dobre recenzje. Do "Gry o tron" zabierałam się już kilka razy, a jej czytanie przypomina mi Syzyfowe prace. Gdy już myślę, że przemogłam się i doczytam do końca, powstaje blokada, która mi to uniemożliwia. Ale... w końcu do 5(!!) razy sztuka ;) Natomiast "Słowik" już w dniu premiery wzbudził moje zainteresowanie, jednak nie miałam czasu, by móc przeczytać tę książkę. Liczę na to, że do końca roku mi się to uda ;)

Co myślicie o wybranych przeze mnie lekturach? Od których warto zacząć? Które przypadły Wam do gustu? Liczę na Waszą pomoc :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.