23 lutego 2017

Agata Christie - "Morderstwo w Boże Narodzenie"

  Autor: Agatha Christie
  Tytuł: "Morderstwo w Boże Narodzenie"
  Cykl: Hercules Poirot, #18
  Seria: Klasyka kryminału
  Liczba stron: 232
  Premiera: 1939
  Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie

Zbliża się Boże Narodzenie. Wiekowy Simeon Lee zapragnął, by w te święta w jego domu zgromadziły się wszystkie jego dzieci, z którymi od wieku lat starzec nie miał kontaktu. Gdy w rezydencji pojawiają się pierwsi goście, schorowany Simeon daje upust swojemu paskudnemu charakterowi i każdemu z nich ubliża. Po kolacji, osoby zgromadzone w domu słyszą przerażający krzyk starca, który niedługo po tym wydaje ostatnie tchnienie. Podejrzanym w tej sprawie jest każdy, kto w danej chwili przebywał w rezydencji, a w grę wchodzi ogromny spadek, który Simeon Lee zostawił po sobie. Miejscowym policjantom pomaga Hercules Poirot. Kto jest mordercą? Jakie były jego pobudki?

Wstyd się przyznać, ale „Morderstwo w Boże Narodzenie” to pierwsza książka Agaty Christie, jaką udało mi się przeczytać, a wszystko dzięki lekturze miesiąca w Klubie Książki Przeczytaj & Podaj Dalej (Gorąco zapraszam!) i chwała dziewczynom, że wybrały tę książkę :D Jako, że o twórczości tej Autorki słyszałam wiele dobrego, a zakończenie niejednokrotnie wprawiały moich znajomych w zdumienie, to od pierwszych stron byłam wyczulona na każdą zmianę, nieostrożne słowo. Niestety nawet to nie pomogło, bo rozwiązanie zagadki było dla mnie ogromnym zaskoczeniem! Medal dla tego, kto zgadł, kto jest prawdziwym mordercą, a wierzcie mi, jest w czym wybierać. W początkowych rozdziałach Christie przedstawia nam rodzinę sędziwego Simeona Lee, poznajemy ich życie, przyzwyczajenia oraz stosunki z ojcem. Odrobinę zamieszania wprowadza jeden z synów, czarna owca w rodzinie, który powraca niczym syn marnotrawny do ojca, który mu wszystko wybacza oraz pewna dziewczyna o egzotycznej urodzie, która jest wnuczką starca. Każde z nich doda od siebie 5 groszy i w połowie historii nie wiedziałam kto mógł się dopuścić morderstwa, ani jakie były motywy zbrodni. Liczna zwroty akcji, nowe poszlaki, kontemplacje Poirota – wszystko to powodowało, że książkę pochłonęłam w ekspresowym tempie.

Autorka stworzyła galerię bohaterów. Każdy z nich jest inny. Mamy tutaj do czynienia z potulnym i cichym synem, który od zawsze opiekuje się ojcem, a jego przeciwieństwem jest najmłodszy z braci, lekkoduch, który robi wszystko, na co ma ochotę, za nic ma wartości rodzinne. Wiele z postaci jest niejednoznacznych, trudno ocenić je na samym początku, jednak z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy je coraz bliżej, co nie ułatwia znalezienia mordercy. 

Podsumowanie: „Morderstwo w Boże Narodzenie” to bardzo fajnie napisany kryminał, który został osadzony w okresie Bożego Narodzenia. Jednak nie trudźcie się, nie znajdziecie tutaj innych nawiązań do świąt. Ciekawa fabuła, liczne zwroty akcji, wyraziści bohaterowie – czego chcieć więcej? Christie pokazała, że tytuł Królowej Kryminału jest całkowicie uzasadniony i już nie mogę się doczekać kiedy znajdę czas na kolejną jej powieść ;) 


Czytaliście jej powieści? Którą z nich polecacie najbardziej?

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.