Lee Child - "Sto milionów dolarów"

18:34


Autor: Lee Child
Tytuł: "Sto milionów dolarów"
Cykl: Jack Reacher, #21
Liczba stron: 416
Premiera: 11 stycznia 2017
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Jack Reacher za wykonanie misji zostaje odznaczony Legią Zasługi, która przyznawana jest wojskowym za zasługi podczas pokoju lub wojny. Mężczyzna spodziewa się kolejnego przydziału, jednak zamiast tego, dowództwo wysyła go na szkolenie. Zawiedziony żołnierz udaje się do miejsca, gdzie mają odbywać się zajęcia. W sali oprócz niego znajduje się dwóch mężczyzn – agent FBI i CIA. Każdy z nich nie wie co jest celem szkolenia, jednak domyślają się, że to jedynie przykrywka dla wspólnej akcji. Ratcliffe, doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego, wtajemnicza ich w szczegóły pewnej operacji, która może zaważyć na losach Stanów Zjednoczonych i całego świata. Osoba, nazywana przez nich Amerykaninem, chce coś sprzedać islamskim radykałom za kwotę 100 milionów dolarów. Nikt nie wie co to jest, ani kim dokładnie są strony umowy, jednak należy spodziewać się najgorszego. Reacher wraz z kolegami z agencji rządowych idzie tropem Amerykanina, jednak muszą być wyjątkowo ostrożni, by nie spalić agenta, a także nie nagłośnić sprawy, bo istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś będący u władzy jest w to zamieszany….

Lee Child to amerykański pisarz, który rozpoczął swoją przygodę z pisaniem z powodu... zwolnienia z pracy. W 1997 r. ukazała się jego pierwsza powieść, „Poziom śmierci”, będąca jednocześnie początkiem cyklu o Jacku Reacherze. „Sto milionów dolarów” to 21. (!!) powieść o byłym żandarmie wojskowym. Dwie książki z tego cyklu zostały zekranizowane, a w głównego bohatera wcielił się Tom Cruise. 

„Sto milionów dolarów” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Lee Child mimo, że o cyklu opowiadającym o przygodach Jacka Reachera słyszałam od wielu osób. W końcu zebrałam się w sobie, by sięgnąć po tę książkę i pomimo początkowego sceptycyzmu muszę przyznać, że… robi wrażenie. Autor od pierwszych stron wprowadza napięcie, które nie opuszcza czytelnika ani na chwilę. Jeżeli dodamy do tego jeszcze wartką akcję i zwroty akcji, to dostajemy iście ciekawą powieść. Nie spodziewałam się, że powieść o byłym wojskowym tak mnie zaabsorbuje. Nawet nie spostrzegłam jak dotarłam do ostatniego rozdziału, a wydawało mi się, że dopiero co zaczęłam ją czytać! Wierzcie mi, wciąga :D


Po lekturze powieści nie sposób nie wspomnieć o głównym bohaterze, Jacku Reacherze. Pewny siebie były wojskowy, który w trakcie misi widział niejedno, a w swoim życiu kieruje się nabytym doświadczeniem i intuicją. Czytając powieść nieustannie w głowie miałam kreację Reachera stworzoną przez Toma Cruise’a, która ma się nijak do literackiego pierwowzoru. Wojskowy z książki ma 1,95 m (!) i waży ok. 100 kg. Aktor przy nim to prawdziwe chuchro. Za to kreacja głównego bohatera w książce przypadła mi do gustu. Poza wyglądem posiada również wiedzę i doświadczenie, a jednymi z najbardziej wyeksponowanych cech są spryt i umiejętność dedukcji. Dawno nie miałam do czynienia z takim wyrazistym bohaterem.

Idealnym dopełnieniem treści jest szata graficzna. Bardzo podoba mi się sposób wydania całego cyklu, dzięki czemu widać, że wszystkie powieści stanowią jedną wielką całość. 

Podsumowanie: Za sprawą „Stu milionów dolarów" Lee Child zabrał mnie w podróż do Berlina, gdzie razem z głównym bohaterem poszukiwałam Amerykanina i kupców, towarzyszyłam Griezmanowi w śledztwie dot. Zabójstwa prostytutki i przyglądałam się jak wygląda współpraca między agencjami. Wartka akcja, nietuzinkowi bohaterowie i ciekawy pomysł na fabułę sprawiły, że powieść pochłonęłam w jeden wieczór. Gorąco polecam i pamiętajcie – nie zaczynajcie jej wieczorem, bo zarwiecie dla niej noc ;)

Za możliwość przeczytania powieści i cierpliwość dziękuję Wydawnictwu Albatros! :)

You Might Also Like

0 komentarze

copyright Iwona S.. Obsługiwane przez usługę Blogger.