Piątek z filmem: Jack Reacher: Nigdy nie wracaj

17:35


W środę pojawiła się recenzja najnowszej powieści Lee Childa o Jacku Reacherze. Dzisiaj, chciałabym Was zaprosić na film, oparty na jednej z części tego cyklu, a mianowicie "Nigdy nie wracaj", które pojawiło się w naszych kinach w październiku, zapraszam! :)

Opis (źródło filmweb.pl): Gdy major Susan Turner (Cobie Smulders), kierująca jednostką dochodzeniową, w której przed laty pracował Jack Reacher (Tom Cruise), zostaje aresztowana za zdradę, Jack nie cofnie się przed niczym, by udowodnić jej niewinność, a przy okazji odkryć potężny spisek rządowy z udziałem armii.


Na wstępie podkreślam, że nie czytałam tej części książki, dlatego nie mam porównania do tego, jak to wszystko opisał autor na kartach powieści. Sam film był reklamowany na wszelkie możliwe sposoby. Już we wrześniu na mieście pojawiły się plakaty obwieszczające powrót słynnego wojskowego, który i ponownie znajdzie się w środku spisku. Wtedy nie miałam czasu, jednak po sesji skusiłam się i w drodze do domu zaczęłam oglądać. Czas mija szybko, jednak często odczuwałam znużenie. Akcja toczy się nierówno, czasami są przestoje, a niektóre sceny walki są po prostu przekombinowane (np. finalna na dachu). Z Reachera zrobili Chucka Norrisa, który nigdy nie przegrywa i to zawsze on ma ostatnie słowo. Podobał mi się wątek Samanthy, jednak z tego co udało mi się przeczytać, w książce jest on całkowicie inaczej poprowadzony… Wydaje mi się, że reżyser skupił się, by obfitował w sceny walki, a nie stanowił odzwierciedlenie powieści, na podstawie której powstał, a szkoda…

Moim największym zarzutem względem filmu jest obsada… Jak można powierzyć rolę rosłego wojskowego aktorowi, który ma ok. 1,70 m wzrostu? Nijak nie pasuje mi do całej koncepcji Reachera, który jest potężnie zbudowanym człowiekiem… Może Cruise jest zaprawiony w boju w podobnych rolach (np. w Mission Impossible), aczkolwiek w tym filmie zdecydowanie lepiej pasowałby ktoś inny, chociażby Chris Evans (ok. 1,85 m wzrostu). 



Podsumowanie: Film „Jack Reacher: Nigdy nie wracaj” nie jest zły, jednak daleko mu do świetnego. Najlepszym określeniem jest „znośny”. Wiele scen jest przekombinowanych, wszystko nastawione na jak największy efekt „boom” i tak naprawdę nie widzę w tym tego, czym odznaczają się powieści Childa – nieustannego budowania napięcia. Tego tutaj po prostu nie ma. Za to jest dużo wybuchów, strzelanin, wymyślnych walk. Jeżeli ktoś szuka czegoś odmóżdżającego, to ten film sprawdzi się idealnie, jednak jeżeli ktoś szuka czegoś ambitniejszego, to może się zawieść. 

  Reżyseria: Edward Zwick
  Scenariusz: Edward Zwick, Richard Wenk, Marshall Herskovitz
  Produkcja: USA
  Gatunek: Kryminał, Akcja
  Premiera: 19 października 2016 (świkat), 21 października 2016 (Polska)
  W rolach głównych: Tom Cruise (Jack Reacher), Cobie Smulders (major Susan Turner)

You Might Also Like

0 komentarze

copyright Iwona S.. Obsługiwane przez usługę Blogger.