30 marca 2017

Joanna Jurgała-Jureczka - "Siedem spódnic Alicji"

Autor: Joanna Jurgała-Jureczka
Tytuł: "Siedem spódnic Alicji"
Liczba stron: 304
Premiera: 23 stycznia 2017
Wydawca: Zysk i S-ka

Siedem spódnic Alicji [Joanna Jurgała-Jureczka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Wydawać by się mogło, że mezalianse przeszły do historii, w końcu teraz każdy z nas jest równy. Tymczasem Alicja przekonuje się, że związek z wyżej urodzoną osobą nie należy do najłatwiejszych, a każde jej zachowanie było bacznie obserwowane, dlatego po rozstaniu z hrabią Adamem Franciszkiem Przebłocki wraca w rodzinne strony, do Stawisk. Mała miejscowość staje się dla niej azylem i miejscem, gdzie może odnajduje spokój. Jednak nie jest jej dane długo cieszyć się ciszą, gdyż w pałacu, w którym pracuje jako pomocnik ogrodnika, zjawiają się goście z pierwszych stron gazet, w tym Dawid Zan, młody aktor i celebryta, któremu Alicja już na samym początku da się we znaki. Czy czas uleczył rany i Alicja jest gotowa, by po raz kolejny otworzyć się na drugą osobę?

Joanna Jurgała-Jureczka to matka, żona i pisarka. Z wykształcenia polonistka, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Pracowała w zawodzie w cieszyńskich szkołach średnich, pisała dla „Gościa niedzielnego” oraz innych czasopism o zasięgu lokalnym i ogólnopolskim. W przeszłości była kierownikiem muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich, a jej fascynacja osobą powieściopisarki zaowocowała szeregiem publikacji o jej życiu i twórczości. „Siedem spódnic Alicji” to szósta powieść Jurgały-Jureczki.

„Siedem spódnic Alicji” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny jurgały-Jureczki. Do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie przede wszystkim okładka, chociaż opis wydawał się intrygujący. Już sama geneza tytułu, którą autorka umiejętnie wplotła w treść powieść jest bardzo ciekawa. Otóż, w Portugalii, gdzie po raz pierwszy spotykamy główną bohaterkę, tradycyjnym strojem kobiet jest siedem spódnic. Obecnie strój ten składa się ze spódnicy i halek, jednak jak głosi legenda, żona oczekująca powrotu męża z połowu zakładała codziennie o jedną więcej spódnicę. Zwyczaj ten zachował się do teraz i turyści spacerujący po rynku w Nazare mogą podziwiać tradycyjny strój kobiet.

Sama powieść składa się z trzech części, które jednocześnie wskazuje, gdzie toczy się akcja. Są to: Nazare w Portugalii, Stawiska oraz Molunat w Chrowacji. Autorka za pomocą prostego, aczkolwiek plastycznego języka kreśli wizję miejsc, które można byłoby okrzyknąć mianem raju na Ziemi. Sugestywne opisy sprawiają, że oczami wyobraźni można przenieść się na Półwysep Iberyjski, następnie na tradycyjną polską wieś, a na samym końcu zwiedzać słoneczne wybrzeże Chorwacji. Razem z bohaterką przenosimy się do tych pięknych miejsc, by wraz z nią się radować i smucić. Fabuła powieści nie jest równa. Początek był dość nudny, nie potrafiłam wkręcić się w historię, jednak już w drugiej części było zdecydowanie lepiej. Losy Alicji pochłonęły mnie bez reszty i gdy dotarłam do ostatniej strony nie mogłam uwierzyć, że to koniec, chociaż zakończenie wzbudziło we mnie mieszane uczucia. Liczyłam na to, że będzie ono inne.


Największą zaletą powieści są niewątpliwie kreacje bohaterów. Alicja to cicha romantyczka zafascynowana arystokracją i życiem wyższych sfer, która stara się uporać z przeszłością. W Stawiskach odnalazła spokój i namiastkę bezpieczeństwa. Otoczona jest ludźmi, na których zawsze może polegać. Jednak to nie ona zapadła mi najbardziej w pamięci. Postacią, która skradła mi serce jest Łucja Śliwkowa. Przekochana kobieta, która czasami pogrozi palcem, nie da sobie w kaszę dmuchać, jednak jej zachowanie spowodowane jest troską o każdego mieszkańca i pracownika pałacu. Chwilami przypominała mi moją babcię, która niekiedy stoi nade mną i zmusza mnie do zjedzenia kolejnej dokładki, ale kto tego nie zna? :D Pozostali bohaterowie są równie dobrze skonstruowani, odgrywają ważną rolę w powieści, jednak nie zapadają tak w pamięci, jak wyżej wymienione Alicja i Łucja. Trzeba przyznać, że Autorka doskonale poradziła sobie z wykreowaniem tak różnorodnych postaci, zwłaszcza, że wszystko wydaje się być spójne i idealnie ze sobą współgra.

Podsumowanie: „Siedem spódnic Alicji” nie jest typową powieścią obyczajową. Co prawda opowiada o wielkiej miłości, jednak dzięki niej poznajemy również wartość rodziny i przyjaźni, a także dostrzegamy jak wielki wpływ ma przeszłość na nasze życie. Wszystko to opisane lekkim, plastycznym językiem, który sprawia, że powieść czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, co czynią ją idealną propozycją na popołudnie :)


Za możliwość przeczytania tej powieści serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka oraz portalowi BookHunter, gdzie również możecie zobaczyć moją recenzję --> KLIK
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.