9 marca 2017

Margaret Atwood - "Oryks i Derkacz"

  Autor: Margaret Atwood
  Tytuł: "Oryks i Derkacz"
  Cykl: Maddaddam, #1
  Liczba stron: 424
  Premiera (tego wydania): 12 stycznia 2017
  Wydawca: Prószyński i S-ka

Oryks i Derkacz [Margaret Atwood]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Bliżej nieokreślona przyszłość. Na Ziemi wybuchła zaraza, w wyniku której zginęło 99,99% ludności. Przy życiu został Yeti, który uważa, że jest jedynym człowiekiem na świecie. Na co dzień towarzyszą mu przedstawiciele nowej rasy ludzkiej, których genotyp został dość mocno zmodyfikowany. Nowy gatunek ludzi traktuje go jak dziwaka. Tymczasem Yeti z dnia na dzień czuje się coraz bardziej samotny, co również wpływa na jego zachowanie. Rozmawia sam ze sobą, wspomina minione lata, kiedy miał wszystko i nie doceniał tego. Co jeszcze los zgotował dla Yetiego?

Margaret Atwood to pochodząca z Kanady pisarka, która w swoich utworach dość często przemyca myśli feministyczne oraz proekologiczne. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt powieści, opowieści dla dzieci, zbiory opowiadań oraz kilka tomików poezji. W 2000 roku otrzymała Nagrodę Bookera za „Ślepego zabójcę”. Powieść „Oryks i Derkacz” jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością tej Autorki, a jednocześnie otwiera trylogię MaddAddam. 

Muszę przyznać, że uwielbiam dystopie, a wszystko zaczęło się od „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins. To właśnie ta powieść sprawiła, że zakochałam się w tego typu tematyce. Gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Prószyński i S-ka wznawia trylogię MaddAddam wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Takie wysokie oceny, tak dobre recenzje! Gdy już dostałam swój egzemplarz siadłam do niej i… poczułam jakbym zderzyła się ze ścianą. Struktura powieści jest dla mnie chwilami za chaotyczna. Chwilę jesteśmy w teraźniejszości, aby już w następnym akapicie przenieść się do wspomnień Yetiego. Jeżeli dodamy do tego nieprzystępną treść, w której pojawiają się opisy skomplikowanych procedur oraz nazwy zwierząt będących krzyżówką genetyczną, to otrzymamy coś, co jest niezwykle trudne do „przetrawienia” dla czytelnika. Jeszcze jedną rzeczą, która drażniła mnie w fabule, to niezwykle często powtarzane słowo „kutas” oraz wątek pedofilii w odniesieniu do 8-letniej Oryks. Obie rzeczy mnie po prostu zniesmaczyły. 

Akcja powieści skupia się na monologach Yetiego oraz jego wspomnieniach, kiedy to miał wszystkiego pod dostatkiem, nie musiał o nic sam zabiegać. Nic podczas tej lektury nawet mnie nie zaintrygowało, chociaż trzeba oddać Atwood, że to, co napisała w 2003 roku można odnieść w jakiejś części do tego, co się obecnie dzieje na świecie. Mimo realizmu powieści, naprawdę ciężko jest przez nią przebrnąć. Z pewnością jest to „zasługa” trudnego języka, który nie sprzyja szybkiemu czytaniu. Książkę o tej objętości mogłabym przeczytać w jeden, max dwa dni, a męczyłam ją blisko 4 tygodnie. Nie potrafiłam przeczytać dziennie więcej niż 3-4 podrozdziały, a gdy już zabierałam się za kolejne, mój mózg nie przyswajał czytanej treści. 

Atwood uczyniła głównym bohaterem młodego mężczyznę, który pozornie powinien być szczęśliwy. Rodzice zapewniają mu edukację w najlepszych szkołach, ma przyjaciół, jednak mimo tego, ma pretensje do wszystkich i do wszystkiego. Jego postawa nie wzbudziła mojej sympatii, wręcz chwilami irytowała. Jedyną postacią, którą udało mi się niejako polubić, jest matka Yetiego, która początkowo jest osobą rozwianą emocjonalnie, jednak jak się później okazuje, jest jedną z nielicznych, która potrafi sprzeciwić się systemowi i robi wszystko, by uratować to, co jeszcze zostało z „normalnego” świata.

Podsumowanie: Powieść „Oryks i Derkacz” zapowiadała się jako świetna lektura, tymczasem historia przedstawiona przez Atwood w ogóle do mnie nie trafiła. Nie ma wątpliwości, że Autorka pisze świetnie, bo wykreowała naprawdę realistyczną wizję przyszłości, jednak uczyniła to w taki sposób, że z trudem można przez to przebrnąć. Lektura tej książki mnie ogromnie zmęczyła i już teraz wiem, że nie sięgnę po kolejne części z cyklu. 

Za możliwość przeczytania tej powieści dziękuje Wydawnictwu Prószyński i S-ka oraz portalowi Bookhunter.pl, gdzie możecie również znaleźć moją recenzję --> KLIK

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.