29 kwietnia 2017

Adrian Grzegorzewski - "Czas burzy"



Rok 1943.

Warszawa.
Piotr Ochocki, jeden z Cichociemnych, od jakiegoś czasu przebywa w Warszawie, gdzie razem z innymi wykonuje egzekucje na czołowych przedstawicielach niemieckich władz, które od 1939 roku okupują terytorium RP. Kolejnym celem jest dowódca SS i Policji dystryktu Warszawa Franz Kutschera. Ochocki, działający pod pseudonimem "Tom" ma z pomocą innych żołnierzami Polski Podziemnej rozprawić się z katem. W czasie akcji zostaje kilkakrotnie postrzelony, a wszystko to dzieje się na oczach Swietłany Horodyło, jego ukochanej, którą ostatni raz widział przed wybuchem II wojny światowej. Ich spotkanie w tak dramatycznych okolicznościach to dopiero początek...

Bedryczany.
Po stracie ukochanego Janka, Marta Marciszyn nie może znaleźć miejsca dla siebie, dlatego wraca w rodzinne strony. Wszystko to, co znała i kochała, uległo zniszczeniu, a UPA i ukraińskie oddziały Gestapo wybili większą część ludności. Jej dom został zajęty i jedyną osobą, która może jej pomóc jest stary kościelny, Witalij... Dziewczyna nie wie, że mężczyzna niedawno przeżył jedną z największych tragedii - Jegor i jego kompani zabili jego synów i żonę, chcąc ukarać go za pomoc w ucieczce Piotra i Swiety w 1939 roku. Razem ruszają w poszukiwaniu polskich wojsk, a po drodze postrzegają ogrom rzezi na Wołyniu.

Czy bohaterowie przetrwają wojnę i odnajdą spokój?
Adrian Grzegorzewski to polski pisarz, który obecnie mieszka i tworzy w Londynie, a na co dzień pracuje jako listonosz Royal Mail. Jego rodzice pochodzą z Kresów - ojciec z Wilna, a matka z Rychcic pod Drohobyczem, które były pierwowzorem Bedryczan. Powieści jego autorstwa stanowią połączenie historii, która jest jego największą pasją, oraz wspomnień rodzinnych stron rodziców. "Czas burzy" to druga część cyklu.

Akcja powieści toczy się kilka lat po zakończeniu poprzedniej. Główny wątek stanowią działania wojenne, zaś relacje między bohaterami schodzą odrobinę na drugi plan, przez co historia sama w sobie nie jest mdła. Mimo tego, oba wątki się uzupełniają, dzięki czemu czytelnik dostaje ciekawą, trzymającą w napięciu powieść. Autor pokazuje, że w czasie II wojny światowej nie wiadomo było kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem, a ulice i pola skąpane były w morzu krwi. Bratobójcza walka nie ma końca, jednak nawet w takich chwilach uczucia dają o sobie znać. Przyjaźń, miłość, tęsknota, zazdrość, nienawiść - to wszystko towarzyszy na co dzień bohaterom, którzy walczą z okupantem.


W "Czasie burzy" ponownie spotykamy się z Piotrem Ochockim, Swietłaną Horodyło, Witalijem oraz Martą. Pod wpływem wojny każde z nich (w jakimś sensie) przechodzi przemianę. Piotr nie jest już nieopierzonym nastolatkiem, któremu w głowie jedynie wywyższanie się. Teraz to ceniony dowódca, prawdziwy patriota, który nade wszystko wierzy w prawdziwość hasła: Bóg, honor i ojczyzna. O ile w pierwszej części nie potrafiłam do końca przekonać się do niego, to w drugiej części skradł moje serce (i nie tylko moje ;) ). Swieta... nic a nic się nie zmieniła. Od samego początku nie lubiłam tej bohaterki, jej przekonanie o wyjątkowości i pięknie drażniły mnie. W kontynuacji nie zauważyłam przemiany, więc mój stosunek do niej również nie uległ zmianie. Za to Marta stała się twarda babką, która nie da sobie w kaszę dmuchać! Trzeba przyznać, że dziewczyna szybko dorosła i stała się charakterna. Taką postać nie sposób nie lubić!

Tym, co spaja oba wątki jest język. Styl Grzegorzewskiego jest niezwykle plastyczny, Bez najmniejszych problemów oczami wyobraźni mogłam przenieść się do Bedryczan, Warszawy, czy nawet Wilna, aby towarzyszyć bohaterom na polu bitwy.

"Życie składa się z chwil, a pamięć człowieka jest jak pełna regałów biblioteka. Można do niej wejść i sięgnąć po obrazy i filmy, na których te chwile zostały uchwycone. Niektóre z nich wywołują uśmiech, inne salwy śmiechu, a przy kolejnych po raz setny czuje się ból i smak łez. O szczęściu człowieka zadecyduje zaś to, czy na tych półkach więcej będzie kolorów, czy szarości."

Podsumowanie: Adrian Grzegorzewski poprzez "Czas burzy" daje czytelnikom prawdziwą lekcję historii, która nie zawsze jest łatwa i przyjemna. Świetnie oddaje ówczesne realia, niczego nie idealizuje, po prostu kreśli wątki tak, jakby główni bohaterowie naprawdę brali udział w tych wydarzeniach. Czyta się szybko, a zakończenie... nie tego się spodziewałam! Dlatego jeżeli lubicie tematyką wojenną, zwłaszcza powieści osadzone w czasach II wojny światowej, to "Czas burzy" jest dla Was. Fani "Czasu honoru" powinni również być usatysfakcjonowani opisaną historią.


Za możliwość przedpremierowej lektury tej powieści bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak :)


Autor: Adrian Grzegorzewski
Tytuł: "Czas burzy"
Cykl: Czas tęsknoty, #2
Liczba stron: 416
Premiera: 26 kwietnia 2017
Wydawca: Między słowami









Cykl Czas tęsknoty:
Czas tęsknoty | Czas burzy
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.