9 kwietnia 2017

Natalia Sońska - "Kropla zazdrości, morze miłości"

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: "Kropla zazdrości, morze miłości"
Liczba stron: 368
Premiera: 15 marca 2017
Wydawca: Czwarta Strona

Kropla zazdrości, morze miłości [Natalia Sońska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Kindze zawalił się świat. Kobieta nie może uporać się z tragedią, a Hania, która nieustannie ją wspiera, nie wie jak pomóc przyjaciółce. Sama również zmaga się z problemami w związku spowodowanych brakiem czasu, pracą oraz… zazdrością. Po pewnym czasie Kinga wraca do pracy, gdzie czeka ją niemałe wyzwanie – dostaje awans i zajmuje miejsce Marty i przez przypadek na jednej z imprez branżowych wpada na trop przekrętu. W rozwiązaniu zagadki pomaga jej Mira, jednak nie tylko to zaprząta głowę kobiety. Tym razem to właśnie ona musi stanąć na wysokości zadania i być wsparciem dla przyjaciółki, której nie potrafi odnaleźć się w plątaninie uczuć. 

Natalia Sońska to młoda, 23-letnia studentka prawa, której debiut literacki „Garść pierników, szczypta miłości” ujrzał światło dziennie w listopadzie 2015 roku. Do tej pory autorka wydała „Mniej złości, więcej miłości”, „Obudź się Kopciuszku”, "Kroplę zazdrości, morze miłości”, a w przygotowaniu jest powieść napisana wspólnie z Agatą Przybyłek „Przyjaciółki”.

„Kropla zazdrości, morze miłości” jest bezpośrednią kontynuacją losów Kingi z „Mniej złości, więcej miłości”. Tym razem powieść nie skupia się na jednej bohaterce, a w centrum zdarzeń znajdują się Hania doskonale znana z „Garści pierników, szczypty miłości” oraz Kinga. Każda z nich znalazła się na zakręcie życia, zmaga się z przeciwnościami losu, jednak nawet w takich chwilach mogą liczyć na wsparcie przyjaciółki. Natalia Sońska po raz kolejny podkreśla, jak ważna jest przyjaźń, która przetrzyma wszystko, nawet najtrudniejszą próbę.  Poza świetnym wątkiem obyczajowym, mamy również pewną sprawę kryminalną, której rozwiązanie było dla mnie dość dużym zaskoczeniem. Po „Mniej złości, więcej miłości” miałam nadzieję, że pojawi się taki wątek sensacyjny, ponieważ wnosił do powieści odrobinę dynamizmu i kolorytu.


Oczywiście największą zaletą powieścią są kreacje bohaterów. Każdy z nich jest wyjątkowy, niepowtarzalny i zapisuje się w pamięci na długo. Podobnie jak w poprzedniej części, nie mogłam się nadziwić jak wiele energii drzemie w Kindze.. Mimo, że na samym początku zmagała się z depresją i jej apatia była niemalże wyczuwalna, tak później powróciła stara dobra Kinga – wygadana, wścibska i odważna. Nie sposób jej nie lubić, chciałabym mieć w niej przyjaciółkę. Hania, jej bratnia dusza, nie przypadła mi za bardzo do gustu. Jest sympatyczną kobietą, z głową pełną pomysłów, jednak chwilami jej zachowanie było takie irracjonalne i infantylne… O ile w „Garści pierników, szczypcie miłości” nie miałam jej nic do zarzucenia, tak w tej części wypada dość.. blado przy żywiołowej Kindze. Pozostali bohaterowie również coś wnoszą do fabuły, dzięki czemu dostajemy barwną i przyjemną w odbiorze powieść. Ponownie spotkamy Mirę, Marcela, Kamila, Wiktora, Marka i nawet bliżej poznamy niedostępnego prezesa Malczewskiego ;)

Podsumowanie: „Kropla zazdrości, morze miłości” jest idealnym zakończeniem cyklu. Wszystkie wątki łączą się tworząc zgrabną całość, dzięki czemu czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Nie mogę uwierzyć, że to moje ostatnie spotkanie z Kingą, będzie mi jej brakować. Coś czuję, że niejednokrotnie będę powracać do tych książek, by jeszcze raz przeżyć przygody z Kingą i Mirą.  Tym, którzy już czytali prozę Sońskiej, gorąco ją polecam, myślę, że się nie rozczarujecie. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.