Simone Moro - "Misja helikopter"

17:53

Autor: Simone Moro
Tytuł: "Misja helikopter"
Liczba stron: 240
Premiera: 25 stycznia 2017
Wydawca: Agora

Wspinanie się na takie szczyty jak Mount Everest, Broad Peak czy Nanga Parbat wymaga od człowieka nienagannego zdrowia, doskonałego przygotowania fizycznego, ogromnej woli walki oraz mocnej psychiki. W przypadku, gdy któryś z tych elementów zawiedzie, osoba znajdująca się w drodze na szczyt znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. W takich sytuacjach niezastąpiona może okazać się pomoc innych himalaistów lub specjalistycznego helikoptera. Właśnie takie akcje ratownicze stały się przedmiotem zainteresowania Simone Moro, który dążył ze wszystkich sił, by móc zrealizować swoje marzenie.

Simone Moro – z wykształcenia bibliotekarz, z zamiłowania wspinacz. W jego przypadku pasja wyparła wszystko, dzięki czemu stał się jednym z najbardziej utytułowanym i najpopularniejszych himalaistów na świecie. Drugi człowiek na Ziemi, któremu udało się zdobyć cztery ośmiotysięczniki w zimie (pierwszym był nasz rodak, Jerzy Kukuczka). Nadto przewodnik górski, oficer wojska włoskiego oraz były trener kadry wspinaczki sportowej Włoch. „Misja helikopter” to trzecia książka w jego dorobku. 

Simone Moro od samego początku postawił sobie wysoko poprzeczkę. Nie dość, że jest wzorem dla wielu himalaistów, to pokazuje każdemu z nas, że dzięki konsekwencji i uporowi możemy zrealizować swoje marzenia. Jego pragnieniem było, by któregoś dnia zasiąść za sterami helikoptera. Za sprawą „Misji helikopter” śledzimy losy Moro, który najpierw zdobył licencję, następnie kupił potrzebny sprzęt, śmigłowiec i postanowił uruchomić himalajskie pogotowie ratunkowe. Brzmi niesamowicie, prawda? A przecież wszystko zaczęło się od marzeń…

„Misja helikopter” to 200 stron tekstu, którego uzupełnieniem są fotografie umieszczone na końcu. O ile opisy akcji ratowniczych są bardzo interesujące, chwilami nawet zapierają dech w piersi, tak monologi Moro na temat tego, jak wiele zawdzięcza sam sobie są irytujące. Na początku jego zakrawające o megalomanię uwagi były do zniesienia, jednak im bardziej zbliżałam się do końca, tym bardziej mnie one drażniły. Podobnie było z rozbudowanymi opisami, które niekoniecznie wnosiły coś do historii, jedynie zwiększały objętość książki.

Sam styl pisania Moro jest dość ciężki. Co prawda zdarzały się momenty, kiedy strony praktycznie same się przewracały, a akcja pędziła jak szalona, jednak przez większą część wspomnień himalaisty przebrnęłam z trudem.

Podsumowanie: „Misja helikopter” to pozycja, która z całą pewnością spodoba się osobom zafascynowanym himalaizmem, wspinaniem się i pokonywaniem własnych granic. Jako osoba, która lubi taką tematykę, liczyłam na lekturę zapierającą dech w piersi, jednak się rozczarowałam. Co prawda akcja jest, jednak zabrakło mi emocji, czegoś, co sprawiłoby, że pochłonęłabym ponad 200-stronicową książkę w okamgnieniu. Po lekturze pozostał jedynie niedosyt i nadzieja na to, że ktoś inny podejmie się tego tematu i opisze go w przystępniejszy i ciekawszy sposób.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Agora oraz portalowi Bookhunter.pl, gdzie również możecie przeczytać moją opinię ---> KLIK

You Might Also Like

0 komentarze

copyright Iwona S.. Obsługiwane przez usługę Blogger.