27 maja 2017

Piotr Chmieliński - "Rowerem po Amazonce"


Każdy z nas ma jakieś marzenia. Niekiedy ich realizacja jest dość łatwa – wystarczy podjąć kilka kroków i już gotowe. Jednak są i takie, które wymagają zdecydowanie więcej pracy, lat oczekiwania, nierzadko ogromnych nakładów finansowych. Tak właśnie było w przypadku Dawida Andresa. Polak, który obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych marzył o podróży nad Amazonkę. Przed podróżą dużo czasu poświęcił na poznanie terenu, skontaktował się z wieloma osobami, które wcześniej przemierzyły tę rzekę. Tak właśnie poznał Piotra Chmielińskiego, który w 1985 roku przepłynął Amazonkę kajakiem (!), co zostało odnotowane w Księdze Guinnessa. Po przygotowaniach nadszedł czas na rozpoczęcie podróży. Podróż rozpoczęli  u stóp góry Mismi, nad jeziorem Ticcla Cocha, która jest stałym źródłem Amazonki. Z peruwiańskich Andów, które przemierzyli na dwóch kółkach, przesiedli się na „rowery amazońskie”, tj. ramy rowerowe przymocowane do dwóch płozów wykonanych z materiałów, które wykorzystuje się do produkcji pontonów. To właśnie one stanowiły środek transportu Dawida Andresa i jego młodszego przyrodniego brata Huberta Kisińskiego po wodach Amazonki od Anatalayi aż do samego Belem nad Oceanem Atlantyckim. 

Piotr Chmieliński, autor książki, który opisał niezwykłą podróż braci, sam przeżył podobną przygodę w 1985 roku, kiedy przepłynął Amazonkę kajakiem. Dopiero przy okazji lektury tej książki odkryłam, iż autor pochodzi z moich okolic! Nigdy wcześniej nie zwróciłam na to uwagi… Podróżnik za pomocą lekkiego języka opisał podróż, która niejednokrotnie obfitowała w nerwowe sytuacje, przygody, spotkania z piratami i wiele, wiele innych. 

Historie braci wzajemnie się uzupełniają. Dla Dawida podróż jest spełnieniem marzeń, zaś dla Huberta to swego rodzaju terapia i próba silnej woli. W krajach, gdzie narkotyki są na wyciągnięcie ręki, uzależniony od używek Hubert Kisiński musi przezwyciężyć nałóg. 

Wyprawa sama w sobie była niezwykła i zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Podróż braci wywarła podobne wrażenie na polskich podróżnikach, czego efektem było zdobycie Kolosa w 2015 r. za „wyczyn roku”. Książka Piotra Chmielińskiego „Rowerem po Amazonce” jest relacją niesamowitej przygody. Przystępnie napisana, obfitująca w piękne fotografie współgrające z treścią, dzięki czemu pochłania się ją w ekspresowym tempie. 

Podsumowanie: Nie przepadam za literaturą podróżniczą, ale ta pozycja przemówiła do mnie nie tylko ze względu na estetyczne wydanie, ale również z uwagi na interesującą treść. Czułam, jakbym razem z braćmi przemierzała dziesiątki, czy setki kilometrów, widziała to, co oni i poznawała wszystkich tych przyjaznych ludzi. Chciałabym częściej czytać tego typu książki na podobnym poziomie. 

Autor: Piotr Chmieliński
Tytuł: "Rowerem po Amazonce. Bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński w podróży przez największą rzekę świata"
Liczba stron: 336
Premiera: 15 marca 2017
Wydawca: Agora









Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Agora


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.