22 czerwca 2017

Blogerze, co polecasz? - Akcja: LATO!



"Do lata, do lata piechotą będę szła!" - tak śpiewała Beata Kozidrak. Dzisiaj rozpoczęło się astronomiczne lato, a już jutro zaczynają się upragnione przez uczniów wakacje. Za oknem piękna pogoda, słoneczko grzeje, aż szkoda siedzieć w taki dzień w czterech ścianach. Może więc skusicie się na wyjście plenerowe z książką? A jaka powieść będzie idealna na lato, przedstawią Wam cztery blogerki - Irena z Zapatrzonej w Książki, Gosia z Antyterrorystki, Zosia z Zofii w Krainie Książek oraz Patrycja z Uzależnionej od Książek oraz Aleksandra z Bluszczowych Recenzji :) Zapraszam!



Okres letni to czas, który najchętniej spędzamy na powietrzu. Wylegujemy się na plaży, działce lub spędzamy te chwile aktywnie. Odpoczynek jednak nikomu nie zaszkodził. Jak odpoczywa mi się najlepiej? Oczywiście z książką. Co prawda rzadko udaje mi się poczytać w plenerze ( mam bardzo ruchliwe i pomysłowe dziecko), ale zdarza się, że najmłodszą zajmuje się tata lub dziadkowie i wtedy mogę spokojnie zasiąść do lektury.
Jakie książki polecam na lato? Zacznę od tego, że lubię czytać obyczajówki i kryminały ( tu bardziej w kierunku sensacji, a nie krwawych scen). Nie będę opisywać każdej książki po kolei- wiem , że po kilku pozycjach się znudzicie i możecie przegapić jakąś perełkę. Nie przedłużam i zaczynam :)

Anna Sakowicz - „Złodziejka marzeń”, „To się da”, „Już nie uciekam”- trylogia o losach przesympatycznej Joanny, która pod pretekstem opieki nad starszą ciotką ( intryga matki bohaterki) przeprowadza się ze Szczecina na Kociewie. Wstępnie na rok, później…zostaje tam na stałe. Aśka ma wiele ciekawych przygód. Zapewniam Was, że nudno nie będzie. Niekontrolowane wybuchy śmiechu, momenty wzruszenia i ważne, życiowe tematy poruszane przez autorkę na pewno skradną niejedno czytelnicze serce. ( przy lekturze ostatniej części prawie spaliłam obiad :)).

Magdalena Witkiewicz- Specjalistka od Szczęśliwych Zakończeń. Praktycznie wszystkie książki autorki mnie porwały. Do najlepszych według mnie należą: „Czereśnie zawsze muszą być dwie”, „Po prostu bądź”, „Ballada o ciotce Matyldzie”, „Pierwsza na liście” oraz „Awaria małżeńska” napisana wspólnie z Nataszą Sochą. Magdalena Witkiewicz nie oszczędza swoich bohaterów, rzuca im sporo kłód pod nogi, a później niczym dobra wróżka szykuje nagrodę:)

Natalia Sońska- „Garść pierników, szczypta miłości”- co prawda w klimacie świątecznym, ale czytałam ją latem i nie zawiodłam się, kolejne tomy „Mniej złości, więcej miłości” oraz „Kropla zazdrości, morze miłości”- seria o losach przyjaciółek, które są raz na wozie, raz pod wozem, ale świetnie dają sobie radę. Przeżywają razem wzloty i upadki. Ktoś kiedyś nazwał twórczość autorki- bajkami dla dorosłych. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Książki idealnie odrywają od codzienności, serwując emocje, wzruszenia i dużo miłości.

Aleksander Rogoziński- „Ukochany z piekła rodem”, „Morderstwo na Korfu”, „Jak cię zabić kochanie”, „Do trzech razy śmierć”. Humor autora, porównania, którymi sypie jak z rękawa zdecydowanie przypadły mi do gustu. Bohaterowie komedii kryminalnych, napisanych przez Alka mają przeróżne, niekiedy niesamowite historie. Tym samym trzymają nas w napięciu- co autor jeszcze wymyśli, czym nas zaskoczy. Ja bawiłam się świetnie przy lekturze, mam nadzieję, że i Wam się spodoba.

Remigiusz Mróz- seria o komisarzu Forście ( „Ekspozycja”, „Przewieszenie”, „Trawers”, „Deniwelacja”) oraz o Chyłce i Zordonie (  „Kasacja”, „Zaginięcie”, „Rewizja”, „Immunitet”, „Inwigilacja”). Jedna i druga bardzo mi się podobała. Dość długo opierałam się przed poznaniem twórczości autora ( jak krzyczą, że coś jest bestsellerem, to ja uciekam – nie wiem czemu, może dlatego, żeby się nie rozczarować). Tym razem cieszę się, że się przełamałam. Morderstwa, śledztwa i świetnie według mnie rozbudowana część obyczajowa powieści to jak dla mnie idealne zestawienie. Przepadłam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy przygód moich ulubionych bohaterów.
Mam nadzieję, że mocno Was nie zanudziłam i każdy znajdzie coś dla siebie. Mam jeszcze sporą listę autorów i książek, ale to może przy innej okazji :) 


*****



Wakacje to taki wspaniały okres. Słońce, czas wolny od szkoły i odpoczynek. Wyjazdy lub relaks w domu. I mnóstwo czasu na czytanie. Czego więcej możemy chcieć? ;)
Długo zastanawiałam się, jaki tytuł polecić na letni czas, przecież jest tyle wspaniałych i lekkich powieści godnych polecenia, idealnych na lato. Wypisanie wszystkich jest niemożliwe, ale w końcu spojrzałam na swoje pękate regały i mój wzrok padł na Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań zebranych przez Stephanie Perkins.
Pozycja sprzed roku, ale zapewniam, że jest idealna na lato. Tematem przewodnim jest miłość oraz osadzenie akcji w czasie trwania lata. Teksty są przeróżne, ale pomimo dzielących je różnic niezwykle równe. Można znaleźć opowiadania fantastyczne oraz zwykłe, z wartką lub niespieszną akcją, ale wszystkie dopracowane i przemyślane.
Polecam i sama ponownie je niedługo przeczytam, w końcu to odpowiedni czas. ;)


*****



Idealna książka na wakacje? Przyszły mi do głowy dwie świetne pozycje! Starszym czytelnikom z całego serduszka polecam "Ogród małych kroków" A. Waxman. Główna bohaterka, Lilian, straciła męża w wypadku samochodowym. Odcięła się od świata, a właściwie ograniczyła go do dwóch córek i siostry. Pomimo wielu przeszkód, udaje się jej jednak normalnie funkcjonować. Jako mama i ilustratorka w jednym z wydawnictw, odnosi sukcesy. Pewnego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie. Ma stworzyć ilustracje do kilkutomowego przewodnika po warzywach. Zadanie z pozoru wydaje się proste, jednak istnieje pewne „ale”. Jeśli chce przystąpić do działania, musi przejść kurs uprawy warzyw. 


Akcja książki nie skupia się na bólu i cierpieniu bohaterki, jak się tego spodziewałam. W przezabawny sposób ukazuje perypetie, z którymi Lilian zmaga się każdego dnia. Małe dzieci, zwariowana siostra, przystojny ogrodnik – z takim towarzystwem nie można się nudzić. 
Nastoletnim czytelnikom polecam "Chłopaka z sąsiedztwa" K. West. Charlie Reynolds dorastała bez mamy. W domu pełnym facetów nie było łatwo. Nie miała wzoru, który uczyłby ją jak zrobić makijaż, skompletować ubrania, czy flirtować. Koszykówka, football, ciągłe bijatyki i podarte dżinsy stały się jej najbliższymi przyjaciółmi. Na „babskie” rzeczy po prostu nie było miejsca. Pewnego dnia otrzymuje mandat za przekroczenie prędkości, drugi w ciągu dwóch miesięcy. Wściekły ojciec zmusza dziewczynę, aby samodzielnie na niego zarobiła. W ten sposób Charlie trafia do eleganckiego butiku z ubraniami, czyli obcego sobie świata. Ekscentryczna właścicielka zdaje się rozumieć położenie dziewczyny. Chce jej pomóc, jednak wymaga od niej kilku zmian. Czy dziewczyna odnajdzie się w świecie mody?

„Chłopak z sąsiedztwa” to przyjemna lektura, w sam raz na wakacyjny wieczór. Brakuje w niej większych zaskoczeń, jest bardzo przewidywalna, jednak styl pisania autorki jest lekki, a cała powieść tak dobrze skonstruowana, że trudno się od niej oderwać. Książka niejednokrotnie wywołała uśmiech na mojej twarzy, a także łzy wzruszenia.


*****



Według mnie, idealną powieścią na lato jest seria Magdaleny Kozioł pt. "52 kolory życia". Główna bohaterka, Sally to młoda kobieta stawiająca sobie określone cele i dążąca do ich zrealizowania. Zawsze uśmiechnięta i zarażająca optymizmem wzbudza sympatię wielu osób. W każdym momencie potrafi pomóc swoim przyjaciołom, a oni starają się wspierać ją, jak tylko mogą. Pewnego dnia w niezwykłych okolicznościach spotyka na swojej drodze przystojnego policjanta, Jacka. W tym momencie rozpoczyna się ciąg niespodziewanych zdarzeń przynoszący zmiany w życiu wszystkich bohaterów. Teraz nawet spokojna i poukładana Sally nie wie, jak ma postępować. 

Książka odbiega od schematów, ponieważ została opowiedziana barwami. Widać, że Pani Magdalena włożyła w nią całe swoje serce. Autorka posługuje się obrazowym językiem, dzięki któremu wszystko możemy sobie łatwo wyobrazić. Pomaga nam dostrzec piękno w codzienności. Długie opisy przypadły mi do gustu, mimo tego, że lekko spowalniały akcję.Jeżeli szukacie ciepłej, ciekawej opowieści o dążeniu do szczęścia, spełnianiu marzeń i budzącym się uczuciu to ta książka będzie dobrym wyborem.


*****


Aleksandra z Bluszczowych Recenzji :)

Zapewne doskonale zdajecie sobie sprawę, jak to bywa z naszą wspaniałą pogodą. Przecież już teraz pokazuje nam swoje pazurki i niemal przed samymi wakacjami raczy nas deszczem czy wiatrem rujnującym uporządkowaną fryzurę. W takich właśnie momentach pragniemy poczuć prawdziwy smak lata, przez co sięgamy po książki, gdzie wraz z głównymi bohaterami leżymy na plaży, opalamy się lub kąpiemy w morzu. Jednakże czy każdy marzy o spoglądaniu na to drobne lenistwo? Jeżeli odpowiedzieliście na to pytanie przecząco, to mam dla wszystkich idealny tytuł, dzięki któremu odczujecie wakacyjny klimat, ale nie będziecie się zamykać w typowych schematach. O jakiej książce mowa? Oczywiście o [Odkąd cię nie ma] Morgan Matson! Tutaj nie zaznacie nudy, a to za sprawą specjalnej listy z trzynastoma zadaniami, którą pozostawiła po sobie przyjaciółka Emily, Sloane, zanim zniknęła bez śladu. Dziewczyna, choć z początku będzie się opierać, zaryzykuje i postanowi sprostać wyzwaniom. A to nie taka łatwa sztuka, kiedy każdy kolejny punkt na liście jest coraz trudniejszy do wykonania. Tylko czym jest pokonanie własnych słabości względem nadziei, jaką jest możliwość odnalezienia kogoś, kto odmienił jego życie? Dlatego też, jeżeli pragniecie wraz Emily nauczyć się korzystać z życia i przekraczania stawianych przez samych siebie granic — czym prędzej odszukajcie ten tytuł. Kto wie, może sami zapragniecie pójść w ślady głównej bohaterki, by przeżyć niesamowitą przygodę?



Bardzo dziękuję dziewczynom za udział we wpisie! :* 

A Wy jakie lektury polecacie na lato? :) Co u Was czeka na półce? :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.