11 czerwca 2017

Cecelia Ahern - "Lirogon"


Bo, Salomon i Rachel udają się na pogrzeb Toma, jednego z głównych bohaterów ich reportażu. Żadne z nich nie spodziewa się, że ta jedna podróż odmieni ich życie. W trakcie nagrywania materiału spotykają dziewczynę, która potrafi naśladować wszelkie dźwięki, począwszy od śpiewu ptaków, przez szum lasu, a nawet takie jak chrząkanie, czy gra na harfie. Laura, bo tak właśnie ma na imię, od początku budzi ogromne emocje, dlatego Bo chce wykorzystać okazję i stworzyć film opowiadający jej historię. Czy świat pozna niezwykle loW trakcie nagrywania materiału spotykają dziewczynę, która potrafi naśladować wszelkie dźwięki, począwszy od śpiewu ptaków, przez szum lasu, a nawet takie jak chrząkanie, czy gra na harfie. Laura, bo tak właśnie ma na imię, od początku budzi ogromne emocje, dlatego Bo chce wykorzystać okazję i stworzyć film opowiadający jej historię. Czy ludzie poznają niezwykle losy dziewczyny wychowanej w lesie, dla której współczesny świat jest istną dżunglą dźwięków?

Cecelia Ahern to jedna z najpoczytniejszych współczesnych pisarek. Pochodząca z Irlandii autorka podbiła moje serce za sprawą „P.S. Kocham Cię”, a „Love, Rosie” jedynie utwierdziło mnie w tym przekonaniu. Jednak po kilku naprawdę dobrych powieściach natknęłam się na takie, które mnie zawiodły, dlatego trochę obawiałam się „Lirogona”.

Już na wstępie mój wzrok przyciągnęła okładka, a zwłaszcza te zielone oczy, które wydawały mi się takie… żywe. Mimo tego, muszę (niestety) stwierdzić, że oprawa graficzna powieści nie powala… Już bardziej podoba mi się oryginalne wydanie książki. 
Wszystko się zmieniło. Muszę... zmieniać się ze zmianami.
„Lirogon” jest podzielony na cztery części, każda z nich przedstawia inny etap w życiu Laury. Pierwszą, najdłuższą, czytałam prawie tydzień. Niezwykle trudna do przebrnięcia i nudna. Nie potrafiłam się wgryźć  historię, a jeszcze trudniej było z polubieniem bohaterów. Jednak, gdy tylko zakończyło się to długie wprowadzenie, akcja nabiera rumieńców. W końcu zaczyna się coś dziać, akcja jest znacznie dynamiczniejsza w porównaniu do pierwszej części i nie mogłam się od niej oderwać. Czytałam ją prawie wszędzie – w tramwaju, pociągu, autobusie, w przerwach w pracy. Chwilami czułam się, jakby poszczególne fragmenty pisała całkiem inna osoba. Fabuła sama w sobie jest bardzo ciekawa, pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Jedynym minusem jest moim zdaniem wątek miłosny. Mimo, że jest delikatny, nienachalny, to do bólu przewidywalny.

Ahern wprowadza do „Lirogona” całą gamę ciekawych postaci. Laura, główna bohaterka, jest zagubioną 26-letnią młodą kobietą, która nie radzi sobie we współczesnym świecie pełnym różnorakich dźwięków. Nie kontroluje swojego daru, co często wywołuje zakłopotanie rozmówców. Jej wrażliwość na dźwięk i emocje zostały dokładnie opisane, przez co chwilami sprawiała wrażenie kruchej jak szkło. Od razu odnalazła pokrewieństwo dusz z Salomonem, realizatorem dźwięki, muzykiem, który podobnie jak dziewczyna, jest wrażliwy na dźwięk. Ich totalnym przeciwieństwem jest Bo, kobieta twardo stąpająca po ziemi, dla której wszystko kręci się wokół pracy.

W trakcie czytania irytowała mnie pewna rzecz, a mianowicie „przeskakiwanie” narracji między osobami. W jednym akapicie widzimy świat oczami Laury, aby w następnym podziwiać go oczami Salomona, a następnie Bo. Brak jakichkolwiek przerw między tymi fragmentami sprawiał, że czasami czułam się zdezorientowana, co następnie przekładało się na moją irytację. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem przyzwyczajałam się do tego typu narracji i w połowie już nawet nie zwracałam na nią uwagi.

Podsumowanie: „Lirogon” to historia o poznawaniu samego siebie, odkrywaniu nieznanego świata oraz radzeniu sobie w nowych, często kłopotliwych sytuacjach. W trakcie lektury pierwszej części byłam przekonana, że na tej powieści również postawię krzyżyk, jednak dałam jej szansę, doczytałam do końca i mój niedosyt zniknął. Niepowtarzalna historia nakreślona lekkim piórem autorki sprawiła, że zapragnęłam zmiany mam nadzieję, że na lepsze 😉 Powieść z pewnością przypadnie do gustu fanom twórczości Ahern, zaś ci, którzy jej nie znają, powinni to czym prędzej nadrobić 😊



Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: "Lirogon"
Tytuł oryginału: "Lyrebird"
Tłumaczenie: Anna Dorota Kamińska
Liczba stron: 448
Premiera: 10 maja 2017
Wydawca: Wydawnictwo Akurat

Lirogon [Cecelia Ahern]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Za możliwość przeczytania powieści serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat oraz Business&Culture :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.