18 lipca 2017

Kirsty Moseley - "Chłopak, który o mnie walczył"


Po dość trudnym rozstaniu się z Jamiem, który był wielką miłością Ellie, dziewczyna była przekonana, że w nowym miejscu, u boku nowego mężczyzny na dobre otrząsnęła się z koszmaru, jakim było zerwanie z ukochanym. Jednak w obliczu rodzinnej tragedii Ellie musi opuścić Londyn, gdzie ułożyła sobie życie i wrócić do Nowego Jorku, by wesprzeć najbliższych. Wraz z powrotem do domu wracają wspomnienia, a pierwsze spotkanie z Jamiem twarzą w twarz sprawia, iż dziewczyna nie jest do końca pewna, czy wyleczyła do końca złamane serce. Chłopak, który poprzednio ją zawiódł pokazuje, że tym razem nie zamierza jej stracić.. Nie wie jeszcze, że tym samym sprowadza na Ellie śmiertelne niebezpieczeństwo..

Kirsty Moseley – szczęśliwa żona i matka. Pisaniem interesowała się od dawna, jednak po narodzinach syna natknęła się na amatorskie strony pisarskie. Początkowo jedynie czytałam prace innych, jednak z czasem zaczęła publikować krótkie opowiadania, które spotkały się z pozytywną reakcją czytelników. W 2012 roku wydała samodzielnie pierwszą książkę – „Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno”.

W marcu br. przedstawiłam Wam pierwszą część cyklu „Chłopak, który chciał zacząć od nowa” (o której to możecie przeczytać → TUTAJ). Jej zakończenie było dla mnie dość dużym zaskoczeniem, dlatego chciałam sięgnąć po kontynuację. Gdy wypatrzyłam ją w czerwcowych zapowiedziach wiedziałam, że muszę ją mieć. Tym razem akcja pędzi jak szalona, chwilami czułam się jakbym czytała książkową wersję „Szybkich i wściekłych”, gdyż nie brakuje grup przestępczych, szybkich samochodów, bohaterskich czynów itp. Fabuła całej powieści skupia się na relacji Ellie i Jamiego. Co prawda poboczne wątki istnieją, jednak nie odgrywają one praktycznie żadnej roli w tej powieści (no, może poza jednym) i co jest warte zauważenia – w powieści prawie nie ma scen erotycznych. Byłam tym lekko zaskoczona, gdyż w pierwszej części było ich pełno i spodziewałam się, że tutaj będzie podobnie. Jednakże nawet to nie ratowało fabuły. Od samego początku wiedziałam jak potoczą się losy głównych bohaterów, jedynie zastanawiałam w jaki sposób Autorka to przedstawi. Kolejnym zaskoczeniem było kilka ostatnich rozdziałów – nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, ale cieszę się, że wszystko ułożyło się zgodnie z moimi założeniami. Po raz kolejny ciekawym rozwiązaniem okazała się narracja dwutorowa, dzięki której historia Ellie i Jamiego jest kompletna.

Miłość nie wybiera. Gdy znajdziesz osobę, która jest ci pisana, całą reszta przestaje się liczyć i zrobisz dla niej wszystko. 

Podobnie jak w poprzedniej części to Jamie skradł moje serce. W jednej chwili delikatny i czuły, by za chwilę być stanowczy i groźny. Uwielbiam tego bohatera mimo jego przeszłości. Ellie nadal jest nijaka, nie potrafiłam się do niej przekonać. Z jednej strony rozumiałam jej położenie i rozdarcie emocjonalne, jednak brakowało mi w jej kreacji emocji, tych autentycznych emocji. 

Podsumowanie: Miałam pewne oczekiwania względem tej kontynuacji. Nie za duże, jednak były. Niestety „Chłopak, który o mnie walczył” nie spełnił ich. Zabrakło mi tej chemii między mną a powieścią, nie potrafiłam przekonać się do historii, która jest w tak dużym stopniu nierealistyczna. Co prawda książkę czyta się ekspresowo, jednak już teraz wiem, że za kilka tygodni, może miesięcy nie będę pamiętać fabuły, czy bohaterów. Jako letnia lektura sprawdzi się idealnie, jednakże jeżeli liczyliście na coś WOW, to niestety się rozczarujecie.

Autor: Kirsty Moseley
Tytuł: "Chłopak, który o mnie walczył"
Tytuł oryginału: "Worth Fighting For"
Cykl: Fighting to Be Free, #2
Tłumaczenie: Danuta Fryzowska
Liczba stron: 336
Premiera: 14 czerwca 2017
Wydawca: Wydawnictwo HarperCollins Polska

Chłopak, który o mnie walczył [Kirsty Moseley]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.