31 sierpnia 2017

Podsumowanie miesiąca - sierpień '17


Nawet nie wiem kiedy ten miesiąc mi minął! Macie tak samo? Aż trudno uwierzyć, że kończą się wakacje i zacznie się szkoła, a niebawem studia (niestety już ani jedno, ani drugie mnie nie dotyczy 😓)... Jednak zanim to nastąpi, chciałabym Was zaprosić na małe podsumowanie miesiąca ;)

W sierpniu udało mi się przeczytać 8 książek i zacząć 3 nowe (nie mogłam się zdecydować, od której powinnam zacząć xd):



  • James Rollins, Grant Blackwood - "Wyłącznik awaryjny" - świetna powieść sensacyjna, od której nie mogłam się oderwać. Już nie mogę się doczekać kolejnych części cyklu o Waynie Tuckerze i Kainie [8/10] recenzja
  • Sandra Nowaczyk - "Friendzone" - debiut literacki młodziutkiej Polki. Mimo, że opiera się na schematach, to czytało się ją w ekspresowym tempie [5/10] recenzja
  • Eric Lindstrom - "Do zobaczenia nigdy" - początkowo nie mogłam się przekonać do głównej bohaterki, ponieważ jest dość specyficzna, czasami irytująca, ale później, gdy w pełni zrozumiałam powody jej zachowania, zżyłam się z nią i nie ukrywam, że imponował mi jej upór [9/10]recenzja
  • Monika Jagodzińska - "Cykl" - dwanaście opowiadań, w których wspólnym mianownikiem są Aniołowie Stróże. Historie nie są równe, niektóre są lepsze, niektóre gorsze, ale czyta się dość przyjemnie [6/10] → recenzja niebawem
  • Guillaume Musso - "Dziewczyna z Brooklynu" - dawno nie czytałam Musso i z zaciekawieniem sięgnęłam po jego najnowszą powieść. Początek nieciekawy, ale później jest zdecydowanie lepiej, a samo zakończenie jest zaskakujące! [8/10]recenzja
  • Laure Eve - "Urok Grace'ów" - piękna okładka i na tym kończą się zalety powieści. Słaba historia, chwilami wręcz wymuszona, a sama lektura mnie raczej męczyła... [3/10]recenzja
  • Wojciech Dutka - "Czarna pszczoła" - jeden z lepszych kryminałów, jakie czytałam w tym roku. Nic nie jest oczywiste, a kreacja Maxa Kwietniewskiego dopracowana w każdym calu [8/10]recenzja
  • Alek Rogoziński - "Do trzech razy śmierć" - pierwsza powieść Alka Rogozińskiego za mną i chociaż niekiedy dochodziło do zgrzytów, to w ogólnym rozrachunku powieść jak najbardziej na plus. Czekam na kolejne spotkanie z Różą Krull 😼 [7/10]

Ponadto, zaczęłam czytać:
  • Andy Jones - "Dwoje do pary" - przeciętna powieść, a jej lektura idzie mi dość wolno.... Liczę na to, że jeszcze się rozkręci.
  • Artur Urbanowicz - "Gałęziste" - nie czytuję horrorów, dla tego zrobiłam wyjątek i... z jednej strony nie żałuję, bo to kawał dobrej historii z elementami paranormalnymi, a z drugiej... w nocy reaguję nerwowo na każde skrzypnięcie i dziwny dźwięk za oknem 🙈
  • Katarzyna Bonda - "Polskie morderczynie" - historie kobiet, które dopuściły się najgorszej z możliwych zbrodni... 

Trochę cyferek:
  • Łącznie przeczytałam 2881 stron, co daje 92,93 strony na dzień.
  • Przeczytałam 6 książek w wersji papierowej i 2 w formacie e-book.
  • Najkrócej, bo 16 godzin czytałam powieść Alka Rogozińskiego, a najdłużej męczyłam "Urok Grace'ów" - 10 dni. 
Hit sierpnia: "Czarna pszczoła" W. Dutki oraz "Do zobaczenia nigdy" E. Lindstroma. Pierwsza z nich ujęła mnie fabułą, zaś ta druga kreacją głównej bohaterki, Parker.

Kit sierpnia: "Urok Grace'ów" L. Eve zawodzi na każdym polu. Szkoda, że poza piękną okładką nie można wskazać więcej plusów. 


W sierpniu na blogu pojawił się również wpisy o:

30 sierpnia 2017

Książek na półce przybywa... - 4/17


Koniec lata, więc czas na mały wakacyjny stosik. Niewiele książek zagościło u mnie w tym okresie, gdyż częściej zamiast po powieść sięgałam po kodeks... Niestety nauka zdominowała cały mój czas wolny, a teraz jego wymiar jest jeszcze mniejszy, gdyż z uwagą śledzę poczynania naszych siatkarzy w LOTTOEurovolley Poland 2017. Dzisiaj grają o 20:30 baraże, kto będzie jeszcze oglądać? 😁 Nie przedłużam i zapraszam Was na mało co nieco ;)

Tak prezentuje się stosik w całej okazałości:


*****
Egzemplarze recenzenckie:


Od góry:

  • Laure Eve - "Urok Grace'ów" od wyd. Feeria → recenzja
  • Sumia Sukkar - "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" od wyd. Jaguar
  • Elżbieta Rodzeń - "Przyszłość ma Twoje imię" od wyd. Zysk i S-ka oraz portalu Bookhunter
  • Wojciech Dutka - "Czarna pszczoła" od wyd. Albatros → recenzja
  • Guillaume Musso - "Dziewczyna z Brooklynu" od wyd. Albatros → recenzja
  • Damien Boyd - "W linii prostej" od wyd. Editioblack

Nowe nabytki z biblioteki:


Od góry:
  • Aleksandra Wójcik, Maciej Zdziarski - "Dobranoc, Auschwitz. Reportaż o byłych więźniach"
  • Jandy Nelson - "Niebo jest wszędzie"
  • Olga Tokarczuk - "Prowadź swój pług przez kości umarłych"

Efekty wymian na Lubimy Czytać :


Od góry:
  • Natasza Socha - "Kobiety ciężkich obyczajów"
  • Richard Paul Evans - "Kolory tamtego lata"
  • Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
  • Richard Paul Evans - "Michael Vey. Więzień celi 25"
  • De Castell - "Ostrze zdrajcy"
*****

Jak widzicie nie ma tego dużo, jednak każda nowa książka ogromnie mnie cieszy. Mam nadzieję, że niebawem, gdy już zostanie mi mniej materiału do ogarnięcia, będę miała więcej czasu na czytanie ;) Co Wam wpadło w oko z moich nabytków? Od czego polecacie zacząć? A może któraś z tych książek nie jest warta uwagi? Piszcie! :)

Jesienne nowości wydawnictwa Albatros :)

Po fali upałów, powoli czuć pierwsze oznaki jesieni. Długie wieczory sprzyjają ciekawym lekturom pod kocem w towarzystwie gorącej herbaty lub czekolady. Poza tym, jesień to wyczekiwana pora przez wielu książkoholików - to wtedy odbywają się Targi Książki w Krakowie, w trakcie których na polskim rynku wydawniczym pojawia się wiele wyczekiwanych premier zarówno polskich, jak i zagranicznych autorów. Wydawnictwo Albatros już teraz prezentuje jesienne premiery, a także kalendarz spotkań autorskich, a wierzcie mi, zarówno propozycje książkowe, jak i nazwiska twórców robią wrażenie! 😀

Ale może po kolei ;)

Wizyty autorów

Nicholas Sparks to współczesny amerykański pisarz, król romantycznych opowieści, uwielbiany przez czytelniczki w każdym wieku. Serca czytelników podbił w 1997 swoim debiutem, powieścią Pamiętnik. Kolejne – m.in. Noce w Rodanthe, Anioł Stróż, Ślub, Prawdziwy cud, I wciąż ją kocham, Wybór, Ostatnia piosenka, Szczęściarz, Bezpieczna przystań oraz Dla ciebie wszystko, Najdłuższa podróż – znajdowały się przez wiele miesięcy w czołówce światowych rankingów sprzedaży. Większość książek Sparksa została przeniesiona na duży
ekran w gwiazdorskiej obsadzie.
Najnowsza powieść Nicholasa Sparksa We dwoje ukaże się we wrześniu, a autor
odwiedzi Polskę – Warszawę i Kraków – pod koniec października 2017 roku, co oznacza, że prawdopodobnie autor pojawi się na Targach Książki w Krakowie! 😍

Jednak to nie koniec! Na początku grudnia Polskę odwiedzi inny amerykański autor - Colson Whitehead, autor powieści
Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki, jednej z najważniejszych książek o Ameryce, jakie kiedykolwiek napisano, nagrodzonej m.in.: National Book Award 2016, Nagrodą Pulitzera 2017, Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”, nagrodą im. Arthura C. Clarke’a za najlepszą powieść fantastyczną, nominowany do Man Book Award, uznany za jednego ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie przez Amerykański tygodnik „TIME”.

Natomiast w przyszłym roku na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu pojawi się Peter James - brytyjski twórca thrillerów i kryminałów, znany przede wszystkim z cyklu powieści z detektywem Royem Grace’em, znanym z niekonwencjonalnych metod pracy. 28 powieści pisarza przetłumaczono jak dotąd na 36 języków i sprzedano w nakładzie przekraczającym 16 milionów egzemplarzy. W 2016 roku Peter James otrzymał Diamond Dagger, prestiżową nagrodę przyznawaną autorom kryminałów przez brytyjskie Stowarzyszenie Pisarzy Kryminałów za całokształt twórczości. Liczące 700 członków jury swoją decyzję o włączeniu do tego wąskiego grona Petera Jamesa uzasadniło faktem, że autor jest „mistrzem narracji” i „królem kryminałów policyjnych”, który dzięki „długotrwałej perfekcji” wniósł „znaczący wkład” w gatunek. „Zaangażowany w mówienie prawdy o życiu wewnątrz brytyjskiej policji, Peter związał się z policją z Sussex, często towarzysząc policjantom i detektywom na służbie, by móc obserwować realia ich pracy”. W 2017 roku Peter James otrzymał wyróżnienie od Polskich czytelników – jego powieść DOM NA WZGÓRZU, połączenie kryminału z gotycką ghost story, otrzymała tytuł KSIĄŻKI ROKU 2016 W KATEGORII: HORROR W PLEBISCYCIE LUBIMY CZYTAĆ.

To tylko niektóre spotkania autorskie, jakie planuje Wydawnictwo Albatros. Z pewnością na Targach Książki w Krakowie pojawi się znacznie więcej znanych i lubianych autorów.

Premiery książek

Przedsmakiem jesiennych premier są dwie powieści, które dzisiaj pojawiły się w księgarniach. Mowa o "Na gigancie" Petera May oraz nowym, cudownym filmowym wydaniu "To" Stephena Kinga.

Autor: Peter May
Tytuł: "Na gigancie"
Premiera: 30 sierpnia

Opis:
Powieść kryminalna autora trylogii "Wyspy Lewis", której fabuła skupia się na trwającej ponad pół wieku przyjaźni, wspólnych marzeniach i rozczarowaniach.
W 1965 roku, pięciu nastolatków przyjechało do Londynu, by zrealizować swoje marzenia o muzycznej sławie. Jeszcze przed upływem roku trzech z nich wróciło do Glasgow. W 2015 roku, brutalne morderstwo zmusza tych trzech sześćdziesięcioletnich już mężczyzn do podróży do Londynu i zmierzenia się z mroczną prawdą, którą ukrywali przez lata.

Autor: Stephen King
Tytuł: "To"
Premiera: 30 sierpnia 

Opis:
Najbardziej przerażająca powieść Kinga.
Tytułowe To stanowi metaforę tkwiącego w ludziach zła. Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni, okrutnych morderstw, gwałtów i tajemniczych wypadków. W kanałach miasteczka zalęgło się To. Bliżej nieokreślone, przybiera najróżniejsze postacie – klauna, ogromnego ptaszyska, głosu w rurach. Poluje na dzieci. Tylko dzieci potrafią dostrzec To. I dlatego właśnie one stają do walki z potworem.
Mija dwadzieścia kilka lat i To powraca. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę, by skutecznie stawić mu czoła.

Zwiastun do ekranizacji, która pojawi się w kinach 7 września:

*****
We wrześniu premiery długo wyczekiwanych powieści Ildefonsa Falconesa, Kena Folletta, Petera Jamesa oraz Nicholasa Sparksa.

Autor: Ildefonso Falcones
Tytuł: "Dziedzice Ziemi"
Cykl: Katedra w Barcelonie, #2
Premiera: 13 września

Opis:
Ildefonso Falcones wraca do świata, który zachwycił miliony czytelników: średniowiecznej Barcelony.
Hrabiowskiego Miasta, w którym z powodu walki o tron i schizmy w Kościele ścierają się wrogie stronnictwa, inkwizycja zbiera żniwo, żydzi stawiani są przed wyborem: chrzest albo śmierć, bogaci mieszczanie pomnażają swój majątek, a biedota jest złakniona  rozrywki, im krwawszej, tym lepszej.
 Rok 1387. Dwunastoletni Hugo Llor jest świadkiem bezprawnej egzekucji swojego mentora Arnaua Estanyola. Człowieka, który nauczył go tego, by przed nikim nie zginać karku. Co nie jest proste w świecie, w którym biedacy są skazani na łaskę i niełaskę możnych. Hugo szybko się przekonuje, że za każdą próbę walki o godność drogo się płaci i zyskuje równie potężnych, co okrutnych wrogów. Mimo to nie chce się przed nimi ukorzyć. Chłopiec noszący w stoczni żelazną kulę za genueńskim niewolnikiem, dzierżawca winnicy, właściciel barcelońskiej karczmy, królewski dostawca win… Dużo jak na jednego człowieka… Krótkie wzloty i bolesne upadki, po których, wydawać by się mogło, nie sposób się podnieść. A jednak Hugo Llor za każdym razem wstaje i nie rezygnuje z walki o swoich najbliższych, z marzeń o własnej winnicy i z miłości.

Autor: Ken Follett
Tytuł: "Słup ognia"
Cykl: Filary Ziemi, #3
Premiera: 13 września

Opis:
DŁUGO WYCZEKIWANA KONTYNUACJA NAJPOPULARNIEJSZEJ SAGI HISTORYCZNEJ KENA FOLLETTA OBEJMUJĄCEJ POWIEŚCI FILARY ZIEMI  I  ŚWIAT BEZ KOŃCA
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia 1557 roku. Młody Ned Willard wraca do rodzinnego domu stojącego w cieniu katedry Kingsbridge. Ani on, ani mieszkańcy miasta jeszcze nie wiedzą, że rok 1558 wywróci do góry nogami nie tylko ich życie, lecz także losy wszystkich Europejczyków, przynosząc zupełnie nową epokę w dziejach świata.
Książka podejmująca temat, w którym Follett czuje się najlepiej – szpiegostwa i działalności tajnych agentów. Tym razem w szesnastowiecznej Anglii za panowania królowej Elżbiety I!

Autor: Peter James
Tytuł: "W godzinie śmierci"
Cykl: Detektyw Roy Grace, #9
Premiera: 27 września

Opis:
Z luksusowej rezydencji w Brighton zostają skradzione kosztowności warte miliony funtów. Prowadzący śledztwo detektyw Roy Grace szybko ustala, że jedno ze skradzionych precjozów stanowiło bezcenną pamiątkę. Wpływowa familia zrobi wszystko, by odzyskać własność zamordowanej seniorki rodu. Detektyw Grace ściga się z czasem, a tropy wiodą go do mrocznego świata handlarzy dziełami sztuki. Jednak Brighton to dopiero początek, sprawa znajdzie finał w Nowym Jorku, gdzie przed stu laty popełniono brutalne morderstwo.

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: "We dwoje"
Premiera: 27 września

Opis:
32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.

Autor: Benjamin Black
Tytuł: "Czarnooka blondynka"
Premiera: 27 września

Opis:
PIERWSZORZĘDNY CZARNY KRYMINAŁ, W KTÓRYM BENJAMIN BLACK W NIESAMOWITY SPOSÓB WSKRZESZA CHANDLEROWSKIEGO PHILIPA MARLOWE’A
Początek lat pięćdziesiątych. Marlowe jest jak zwykle uroczy i niespokojny, interesy trochę kuleją. Wtedy właśnie pojawia się nowa klientka. Kosztownie odziana jasnowłosa piękność chce, by Marlowe odnalazł jej byłego kochanka. Detektyw niemal natychmiast odkrywa, że zaginięcie tego człowieka jest tylko pierwszym z szeregu zdumiewających wydarzeń. Wkrótce Marlowe wplątuje się w życie najzamożniejszych i najbardziej bezwzględnych rodzin Bay City.
CZARNOOKA BLONDYNKA MOGŁABY UCHODZIĆ ZA RĘKOPIS CHANDLERA WŁAŚNIE ODNALEZIONY W ZAKURZONEJ SZAFIE W LA JOLLA. GRATKA DLA WSZYSTKICH WIELBICIELI AMERYKAŃSKIEGO KLASYKA.

*****

Październik przyniesie premiery kolejnych tomów cykli wydawanych przez Wydawnictwo Albatros. Po raz kolejny zagości Tana French, Tess Gerritsen oraz Tony Parsons.

Autor: Tana French
Tytuł: "Ostatni intruz"
Cykl: Zdążyć przed zmrokiem, #6
Premiera: 11 października

Opis:
Nowa powieść królowej irlandzkiego kryminału, autorki Ściany sekretów, Kolonii, Lustrzanego odbicia i Zdążyć przed zmrokiem
Detektywi Antoinette Conway oraz Stephen Moran jako naj­młodsi w wydziale zabójstw dostają najnudniejsze sprawy, przy których trudno się wykazać. Ta, którą właśnie mają się zająć, wy­gląda na banalną kłótnię kochanków, która wymknęła się spod kontroli. Aislinn Murray zostaje znaleziona martwa, w salonie, tuż obok stołu nakrytego do romantycznej kolacji. Antoinette nie może się oprzeć wrażeniu, że już gdzieś widziała ofiarę… Przełoże­ni naciskają na jak najszybsze rozwiązanie sprawy. Jednak im więcej Stephen i Antoinette dowiadują się o blond piękności, tym bardziej oczywiste staje się, że wcale nie była taka idealna...

Autor: Tony Parsons
Tytuł: "Klub wisielców"
Cykl: Detektyw Max Wolfe, #3
Premiera: 11 października

Opis:
Finał godny tak świetnej trylogii. Wyśmienity i zaskakująco okrutny kryminał autora Krwawej wyliczanki.
Grupa samozwańczych mścicieli krąży po ulicach Londynu. W upal­ne noce uprowadza ludzi, którzy dopuścili się złych uczynków, wydaje wyroki i wykonuje egzekucje przez powieszenie. Wśród skazanych na śmierć jest m.in. członek gangu, który molesto­wał dziewczęta, bogaty alkoholik, który śmiertelnie potrącił dziecko, ziejący nienawiścią kaznodzieja nawołujący do mordowania brytyj­skich żołnierzy. Liczba ofiar podejrzanie szybko rośnie, a Londyn znajduje się na kra­wędzi zamieszek. Detektyw Max Wolfe musi ukrócić mordercze zapę­dy gangu zabójców, których już uznano za bohaterów.

Autor: Robert Dugoni
Tytuł: "Jej ostatni oddech"
Cykl: Tracy Crosswhite, #2
Premiera: 25 października

Opis:
Północna część Seattle to rewir seryjnego mordercy, nazywanego przez policję Kowbojem. Poluje on na młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy ma prawo przypuszczać, że będzie jego kolejnym celem... Ma do dyspozycji niezbyt jasne wskazówki, ale przeczuwa, że kluczem do powstrzymania szaleńca może być dochodzenie sprzed 10 lat. Okazuje się jednak, że kolegom Tracy bardzo zależy na tym, by tamta sprawa pozostała zamknięta. Czy nieustraszona policjantka zdoła znaleźć dowód, który pozwoli jej schwytać psychopatę, czy też sama wpadnie w jego sidła? Kowboj już rozpoczął łowy!

Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: "Sekret, którego nie zdradzę"
Cykl: Rizzoli & Isles, #12
Premiera: 25 października

Opis:
W kolejnej powieści z serii opowiadającej o detektyw Jane Rizzoli i lekarce sądowej Maurze Isles, która stała się inspiracją dla emitowanego na antenie TNT serialu Partnerki, prowadzący śledztwo kobiecy duet będzie musiał zmierzyć się z bestialskim morderstwem producentki popularnych horrorów.
Jane Rizzoli i Maura Isles w swoim życiu widziały niemal wszystko. Można by się spodziewać, że nic ich nie zaskoczy, a jednak tym razem miejsce zbrodni nie przypomina niczego, z czym kiedykolwiek miały do czynienia. Bez wątpienia leżąca na łóżku młoda kobieta jest martwa, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby właśnie drzemała. Jest jednak drobny szczegół… Zabójca pokusił się o makabryczny żart, umieszczając gałki oczne ofiary na jej dłoni, co niepokojąco przypomina kadr rodem z produkowanych przez nią horrorów. Bardziej przerażające od samego widoku jest jednak to, że zapytana o przyczynę śmierci Maura nie potrafi znaleźć właściwej odpowiedzi. Czy to możliwe, by jakiś obsesyjny fan odgrywał sceny z filmów grozy? Kiedy kilka dni później zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Jane i Maura zyskują pewność, że poszukiwany szaleniec morduje według pewnego klucza. Jego odkrycie pozwala policji przewidzieć, kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa i jaka śmierć spotka ofiarę. Okazuje się, że morderca wybrał już nawet swój następny cel. Ta kobieta jest jedyną osobą, która może pomóc Jane i Maurze go złapać. Ukrywa jednak mroczną tajemnicę, której nawet w obliczu zagrożenia nie zamierza zdradzić…

Autor: Stephen King
Tytuł: "Opowieści makabryczne"
Premiera: 25 października

Opis:
Opowieści makabryczne to komiks autorstwa Stephena Kinga. Zawiera pięć przerażających opowieści. Ilustracje do niego stworzyli Berni i Michele Wrightsonowie. Po raz pierwszy został wydany w 1982 roku i stał się podstawą do nakręcenia filmu w reżyserii George’a A. Romero. Zbiór zawiera pięć wstrząsających czytelnikiem historii (Dzień ojca, Samotna śmierć Jordy'ego Verrilla, Skrzynia, Jak pozostać na fali, Lubią się podkradać), z których jedna jest straszniejsza od drugiej.

*****

W listopadzie Wydawnictwo Albatros stawia na Lee Childa oraz ponownie na Stephena Kinga.

Autor: Lee Child
Tytuł: "Adres nieznany"
Cykl: Jack Reacher
Premiera: 8 listopada

Opis:
11 HISTORII, KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNACIE
11 PRZYGÓD
11 POWODÓW, BY WPLĄTAĆ SIĘ W TARAPATY
I WYJŚĆ Z NICH OBRONNĄ RĘKĄ!
Jack Reacher nigdy nie odpuszcza. Bez względu na to, czy jest nastolatkiem, który podczas zaćmienia słońca odkrywa mroczną stronę miasta, czy jest świadkiem kradzieży tajemniczej torby, czy wpada na trop szpiega lub czy staje w intelektualne szranki z czterema kobietami. W jego wykonaniu nawet przyjemna wędrówka po Maine może zamienić się w niebezpieczny pościg. Człowiek bez walizki, bez celu, bez drugiego imienia. Bez adresu. Wszystkie opowiadania o Jacku Reacherze po raz pierwszy w jednym zbiorze!

Autor: Lee Child
Tytuł: "Jack Reacher. Zasady"
Cykl: Jack Reacher
Premiera: 8 listopada

Opis:
MUST HAVE DLA FANÓW POWIEŚCI O PRZYGODACH
JACKA REACHERA! JEDYNA W SWOIM RODZAJU KSIĄŻKA ZBIERAJĄCA ZASADY JACKA REACHERA, BYŁEGO WOJSKOWEGO SAMOTNIE PRZEMIERZAJĄCEGO AMERYKĘ, BOHATERA BESTSELLEROWYCH KSIĄŻEK AUTORSTWA LEE CHILDA
Nie musisz łamać zasad, jeśli sam je ustalasz. Tak jak Jack Reacher,
były wojskowy z tajemniczą przeszłością i jednym pragnieniem –
sprawiedliwości. Nigdy nie zrezygnuje z dobrej bójki i kolejnego kubka kawy. Nigdy nie wiąże się z jakimś miejscem na dłużej niż kilka dni. Nie nosi przy sobie niczego, nawet dokumentów.
Zawsze wychodzi cało z kłopotów. Teraz zasady najtwardszego z twardzieli, które odróżniają człowieka nie do pokonania od człowieka z ulicy, znajdują się w zasięgu ręki każdego czytelnika. Jack Reacher. Zasady to zbiór porad, ciekawostek i anegdot z bestsellerowych książek Lee Childa.

Autor: Stephen King, Richard Chizmar
Tytuł: "Pudełko z guzikami Gwendy"
Premiera: 22 listopada

Opis:
OPOWIADANIE NAPISANE WSPÓLNIE Z RICHARDEM
CHIZMAREM, KTÓREGO AKCJA ROZGRYWA SIĘ W
MIASTECZKU CASTLE ROCK W 1974 ROKU
Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieciaków. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy. Pewnego dnia ktoś obcy zawołał do Gwendy: „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie.”
Na ławce siedział mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie miał mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas gdy kapelusz ten zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy…

I co myślicie o tych premierach? Sama nie mogę się doczekać nowego Sparksa, a "Jej ostatni oddech" i "Sekret, którego nie zdradzę" również zapowiadają się interesująco ;) 



Zdjęcie N. Sparksa: www.nicholassparks.com
Zdjęcie C. Whiteheada: www.solsonwhitehead.com
Zdjęcie P. Jamesa: www.peterjames.com
Okładki: strona wydawnictwa


29 sierpnia 2017

Wojciech Dutka - "Czarna pszczoła"


Co łączy śmierć Józefa Rajnfelda w 1940 roku i Dominika Wróblewskiego w 2015 roku? Podobne ubranie, ten sam sposób i narzędzie zbrodni – samobójstwo czy może zabójstwo z zimną krwią? Zrozpaczona Agata Wróblewska, matka chłopca, nie wierzy, że jej syn odebrałby sobie życie, dlatego prosi swojego przyjaciela Maxa Kwietniewskiego o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Detektyw nie waha się powrócić do Warszawy, ale nie zdaje sobie sprawy z jakimi mrocznymi tajemnicami przyjdzie mu się zmierzyć…

Wojciech Dutka łączy dwie pasje – historię i dziennikarstwo. Efektem tego są liczne artykuły w renomowanych czasopismach naukowych, praca o historii polskiego plakatu medycznego, która zyskała uznanie w oczach Ministra Zdrowia w 2011 roku,  jednak połączenie to jest najbardziej w jego powieściach. Do tej pory ma ich na koncie siedem, a ostatnia – „Czarna pszczoła” stanowi drugi tom cyklu o detektywie Maxie Kwietniewskim.

Nie przepadam za powieściami historycznymi, ponieważ zawsze kojarzą mi się one z nudnymi opisami, przez które akcja wlecze się niemiłosiernie i przed sięgnięciem po „Czarną pszczołę” miałam pewne obawy, jednak zostały one szybko rozwiane. Wojciech Dutka zgrabnie łączy suche fakty z fikcją literacką, dzięki czemu powstaje intrygująca fabuła, a przeplatanie czasów współczesnych z przeszłością pozwala uniknąć monotonii. Jakby tego było mało, trup ściele się gęsto, a wyobraźnia autora wydaje się nie mieć granic. Powieść wciąga od pierwszych stron i niekiedy byłam tak pochłonięta czytaniem, że nie zdawałam sobie sprawy z upływu czasu, a przecież Dutka porusza dość trudne kwestie, jak homoseksualizm i brak tolerancji, istnienie i funkcjonowanie ugrupowań skrajnych narodowców, a także fala wszechobecnego hejtu, który atakuje teraz wielu ludzi za pośrednictwem Internetu. Z każdym z tych problemów boryka się współczesna Polska, a Autor nie bał się tego wytknąć Polakom.

Spodobała mi się kreacja Maxa Kwietniewskiego. Czarnoskóry detektyw polskiego pochodzenia – takiej postaci w polskiej literaturze jeszcze nie było. I nie chodzi tutaj o pochodzenie, czy rasę (chociaż dzięki temu trudno o nim zapomnieć), lecz o jego sposób działania. Mimo tego, że sam zmaga się z problemami w życiu osobistym, to nie waha się ani chwili wsiadając do samolotu w kierunku Warszawy. Oddany pracy i przyjaciołom, a w swoich śledztwach niezwykle dokładny, lecz nie nieomylny. Polubiłam również Mrówkę, która podkochiwała się w Dominiku Wróblewskim, a po jego śmierci była gotowa zrobić wszystko, byleby znaleźć tego, który odpowiada za tą zbrodnię. Za to pani prokurator Czacka-Odrowąż stała się dla mnie wzorem do naśladowania. Może kiedyś będę taka konsekwentna w działaniu i nieustępliwa jak ona 😉

Podsumowanie: „Czarna pszczoła” to świetny kryminał, w którym przeszłość przenika do teraźniejszości, w wyniku czego mroczne rodzinne sekrety wychodzą na jaw. Wartka akcja i ciekawy styl autora sprawiają, że powieść się pochłania w ekspresowym tempie. Na pewno nadrobię poprzednią część historii Maxa Kwietniewskiego, ale liczę na to, że Wojciech Dutka nie zakończy cyklu na dwóch częściach, bo z chęcią poznałabym dalsze losy detektywa i Agaty Wróblewskiej :)

Autor: Wojciech Dutka
Tytuł: "Czarna pszczoła"
Cykl: Detektyw Max Kwietniewski, #2
Liczba stron: 400
Premiera: 28 lipca 2017
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Czarna pszczoła [Wojciech Dutka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





Bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)

25 sierpnia 2017

Piątek z filmem: Chicago Fire (2012 - nadal)



Są profesje, które wzbudzają wiele emocji, jednak nie można wyobrazić sobie bez nich życia. To oni dbają o nasze bezpieczeństwo i w razie potrzeby narażają własne życie. Tak właśnie wygląda codzienność strażaków i sanitariuszy pracujących w Remizie 51 w Chicago. 

Chicago Fire stanowi początek uniwersum seriali, które toczą się w Chicago. Do "rodziny" należy również Chicago P.D., Chicago Med, a ostatnio dołączyło do nich Chicago Justice, który się nie sprawdził i zdjęto go po pierwszym sezonie. Nie będę tutaj zagłębiać się w fabułę poszczególnych sezonów Chicago Fire, by nie psuć Wam przyjemności z oglądania serialu, jednak nie brak emocji. Co prawda niektórym może przeszkadzać to, że twórcy wykorzystują utarte schematy, które przewinęły się już w podobnych serialach, czy filmach, jednak dzięki nim widać, wszystko wydaje się być bardziej realistyczne. Poza nieustannymi interwencjami, można bliżej poznać poszczególnych bohaterów, ich życie osobiste, a także problemy, z jakimi się borykają. Widać, że twórcy serialu stawiają na realizm, dlatego starają się przedstawić zdarzenia, ich konsekwencje, a także reakcje poszczególnych bohaterów jak najdokładniej. Jest to o tyle ważne, że patrząc przez pryzmat wydarzeń, z jakimi muszą się borykać w życiu osobistym, nie postrzega się ich w kategoriach superbohaterów.



W serialu występuje stała ekipa. Niekiedy zmienia się kilka osób, jednak trzon pozostaje taki sam. Już w pierwszym odcinku zwróciłam uwagę na Jesse’ego Spencera, odtwórcę roli porucznika Matthew Caseya. Do tej pory kojarzyłam go jedynie z roli w serialu Dr House, gdzie grał lekarza pochodzącego z bogatego domu, jednak nie potrafiłam się do niego przekonać. Wydawał mi się taki zmanieryzowany. Tymczasem w Chicago Fire pokazuje się z całkowicie innej strony -  postawny, stanowczy i mimo tragedii stara się dostrzegać pozytywne aspekty życia i pomaga innym. Taylor Kinney, serialowy porucznik Kelly Severide, jest typowym bawidamkiem i na początku drażnił mnie swoim usposobieniem i zachowaniem. Jednak im dłużej oglądam, tym większą sympatią pałam do tej postaci. Jednak obsada nie kończy się na tej dwójce – Gabriela Dawson (Monica Raymund), Christopher Hermann (David Eigenberg), Peter Mills (Charlie Barnett), Leslie Shay (Lauren German), Randall McHolland (Christian Stolte), Brian ‘Otis’ Zvonecek (Yuri Sardarov), Sylvie Brett (Kara Killmer) oraz Joe Cruz (Joe Minoso)  – to właśnie oni tworzą zgraną ekipę, która jest dla siebie niczym rodzina, a na ich pracą czuwa nie kto inny jako komendant Wallace Boden (w tej roli Eamonn Walker), którego donośny głos prawdopodobnie mógłby przebić niejeden mur  😉 


Co tu dużo mówić – bardzo lubię Chicago Fire i mimo mankamentów, do których z pewnością można zaliczyć powtarzające się schematy lub idealizowanie postaci Matthew Casey’a, oglądam z przyjemnością. Jest to jeden z seriali, który dostarcza mnóstwo emocji i może poruszyć serca nawet najbardziej zatwardziałych osób. Jesteście zainteresowani? Sprawdźcie!

Dla chętnych zwiastun:

*****

Twórcy: Michael Brandt, Derek Haas
Gatunek: Dramat, akcja
Produkcja: USA
Premiera: 2012
Liczba sezonów: 5
Czas trwania odcinka: 43 min.
W rolach głównych: Jesse Spencer (Matthew Casey), Taylor Kinney (Kelly Severide), Monica Raymund (Gabriela Dawson), David Eigenberg (Christopher Hermann), Joe Minoso (joe Cruz), Eamonn Walker (Wallace Boden), Kara Killmer (Sylvie Brett), Yuri Sardarov (Brian 'Otis' Zvonecek), Christian Stolte (Randall McHolland), Charlie Bernett (Peter Mills), Lauren German (Leslie Shay)

24 sierpnia 2017

Laure Eve - "Urok Grace'ów"


Są ludzie, z którymi każdy chciałby się zadawać. W tym miasteczku jest podobnie. Rodzina Grace’ów, która tutaj mieszka od pokoleń, wzbudza wiele emocji i chociaż nikt tego głośno nie przyznaje, to chcieliby się z nimi zaprzyjaźnić mimo pogłosek, że parają się magią. River, która niedawno przeprowadziła się do miasteczka z mamą, również jest pod wrażeniem tajemniczej aury, którą otoczeni są członkowie tej rodziny – Summer, Thalia i Fenrin. Gdy najmłodsza z rodzeństwa Summer spędza z nią coraz więcej czasu dziewczyna nie potrafi ukryć zadowolenia, że ktoś w końcu ją zaakcpetował. Jednak im dłużej przebywa z tą rodziną, tym więcej ich tajemnic odkrywa… 

Laure Eve urodziła się w Paryżu, jednak od najmłodszych lat wychowywała się w urokliwej Kornwalii, skąd przeniosła się do Londynu, gdzie mieszka do teraz. Na swoim koncie ma 3 powieści: dwie z cyklu Fearsome Dreamer oraz „Urok Grace’ów”, która otwiera trylogię.

Nie będę ukrywać, że do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie piękna okładka. Wydawnictwo stanęło na wysokości zadania i stworzyło naprawdę ciekawą oprawę graficzną. Niestety z zawartością jest już znacznie gorzej. Co prawda czyta się niezwykle szybko, chociaż miałam problem z przebrnięciem przez pierwsze kilak rozdziałów, jednak później strony znikały w zastraszającym tempie. Fabuła niczym nie odbiega od innych powieści młodzieżowych. Jest wątek miłosny, przyjaźni oraz o pragnieniu bycia akceptowanym przez społeczeństwo. Mimo, że jakiś potencjał w całej historii jest, gdyż autorce udało się otoczyć rodzeństwo Grace’ów aurą tajemniczości, czasami wręcz mroku, jednak sama atmosfera nie wystarczy. Powieść rozczarowała mnie pod względem fabularnym, nie odczuwałam żadnych emocji, wszystko było takie płaskie, bez wyrazu. Czytałam tę historię licząc na to, że w końcu się rozkręci, że pojawi się zwrot akcji, który doda fabule odrobinę kolorytu, jednak im bliżej było do końca, tym mniejsze oczekiwania względem powieści miałam. Rola River nie jest oczywista, jednak w pewnym momencie można się jej domyślić.

Liczyłam na to, że skoro powieść nie broni się fabularnie, to chociaż bohaterowie będą ciekawie skonstruowani. Niestety i w tym aspekcie się zawiodłam. Za wyjątkiem Fenrina, wszyscy bohaterowie w mniejszym lub w większym stopniu mnie irytowali, zwłaszcza River. Jej obsesja na punkcie magii i Gtrace’ów powodowała, że niekiedy miałam ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać. Dawno nie zetknęłam się z tak irracjonalną i infantylną kreacją. Pozostali byli sztuczni, a każde ich zachowanie było takie… ostentacyjne. 

Jednak jednym z największych mankamentów powieści jest jej język i duża ilość kolokwializmów, typowo młodzieżowych frazesów, które mnie denerwowały. Mimo, że główną grupą odbiorców są nastolatkowie, to raczej nie użyłabym takich sformułowań, bo nie będę ukrywać, że niekiedy oczy mi krwawiły….

Podsumowanie: „Nigdy nie oceniaj książki po okładce” – to zdanie idealnie oddaje to, co teraz czuję. Historia jest naciągana i mimo, że szybko się ją czyta, to równie szybko się o niej zapomina. Największym atutem książki jest niewątpliwie jej niesamowita okładka, która mnie uwiodła i nie ukrywam, że pod względem fabularnym liczyłam na coś znacznie lepszego. Jeżeli drugi tom ukaże się w Polsce, raczej nie zdecyduję się po niego sięgnąć.

Autor: Laure Eve
Tytuł: "Urok Grace'ów"
Cykl: Grace'owie, #1
Tłumaczenie: Marek Cieślik
Liczba stron: 408
Premiera: 19 lipca 2017
Wydawca: Wydawnictwo Feeria Young

Urok Grace ów [Laure Eve]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)


21 sierpnia 2017

Guillaume Musso - "Dziewczyna z Brooklynu"


Raphaëlowi wiedzie się zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Ma piękną narzeczoną, która niebawem zostanie jego żoną, cudownego synka, a także jest autorem kilku powieści znanych na całym świecie. Wydawać by się mogło, że przed narzeczonymi leniwy weekend na Lazurowym Wybrzeżu, jednak w pewnym momencie miła atmosfera znika. Anna, pod naciskiem Raphaela, wyznaje mu tajemnicę z przeszłości. Zszokowany mężczyzna ucieka, jednak po chwili powraca, ale jego ukochanej nie ma już w wynajmowanym apartamencie. Po powrocie do Paryża zauważa, że dziewczyna wróciła, jednak ślad po niej zaginął. Co się stało z Anną? Zniknęła z własnej woli, czy może ktoś jej w tym pomógł?

Guillaume Musso to francuski autor, z zawodu ekonomista. przez kila lat uczył w liceum w Lotaryngii oraz na uniwersytecie w Nancy. Już w dzieciństwie wiedział, że pewnego dnia wyda książkę. Zadebiutował w 2001 roku powieścią „Skidamarink”, która nie doczekała się polskiego wydania, a „Dziewczyna z Brooklynu” to 14. pozycja w dorobku autora.

Gdy tylko na stronie Wydawnictwa Albatros zobaczyłam w zapowiedziach tę książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć. Dlaczego? Odkąd przeczytałam „Potem…” i kilka innych powieści, Musso dołączył do grona moich ulubionych autorów. Mimo tego, od dłuższego czasu nie miałam styczności z jego twórczości, dlatego odrobinę bałam się rozczarowania, zwłaszcza, że ostatnio nie mam szczęścia do wciągających lektur. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Co prawda pierwsze kilkanaście stron były trochę nudne i przegadane. główny bohater nieustannie cytował inne utwory i mimo, że pasowało to do sytuacji, to takie wtrącenia nie przemówiły do mnie. Bo czy ludzie na co dzień cytują utwory Hugo czy Gustave’a Flauberta? O samej fabule trudno jest coś powiedzieć, żeby za wiele nie zdradzić i nie zepsuć przyjemności z lektury, ale trzeba przyznać, że wszystkie wątki są wyjątkowo dobrze dopracowane, nawet te poboczne. Dzięki zastosowaniu dwóch typów narracji można śledzić postępy w poszukiwaniach prowadzone przez Raphaela, a także poczynania innych bohaterów, zarówno obecne, jak i przeszłe. Samo zakończenie było dla mnie dość dużym zaskoczeniem, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, chociaż w trakcie lektury starałam się wyłapywać wszystkie kruczki, by móc rozwikłać zagadkę. Tymczasem Musso tak skonstruował końcówkę, że nie sposób było ją przewidzieć, co bardzo mi się spodobało.

Kreacje bohaterów, podobnie jak fabuła, są świetnie dopracowane. Każda z nich ma wady i zalety i mimo, że nie mogę nic złego zarzucić Raphaelowi, to nie potrafiłam go polubić. Za to moją sympatię zyskał emerytowany policjant Marc Caradec, który nie tylko pomagał pisarzowi w dochodzeniu, ale również opiekował się jego synem w trakcie jego nieobecności. Sympatyczny, pomocny, ale również zasadniczy, co pokazał w czasie poszukiwań ukochanej Raphaela. Annę również polubiłam, za jej zaradność i ambicje. 

Podsumowanie: „Dziewczyna z Brooklynu” to thriller, od którego nie sposób się oderwać. Gdy już usiadłam i chciałam przeczytać jedynie 2-3 rozdziały, pochłonęłam pół powieści. Ciekawie skonstruowana fabuła, brak utartych schematów i zaskakujące zakończenie to tylko część zalet tej pozycji. Chcecie poznać inne? Koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Musso. Myślę, że się nie rozczarujecie 😊 

Autor: Guillaume Musso
Tytuł: "Dziewczyna z Brooklynu"
Tytuł oryginału: "La fille de Brooklyn"
Tłumaczenie: Joanna Prądzyńska
Liczba stron: 368
Premiera: 2 sierpnia 2017
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Dziewczyna z Brooklynu [Guillaume Musso]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)

20 sierpnia 2017

Promocje, promocje!

Po raz kolejny sieć sklepów Biedronka mnie mile zaskoczyła. Od poniedziałku, 21 sierpnia, w sklepach pojawia się kieszonkowe wydania bestsellerowych powieści m.in. Stephena Kinga, Remigiusza Mroza, Ryszarda Ćwirleja i wielu, wielu innych. Skusicie się? 


18 sierpnia 2017

Piątek z filmem: Piękna i Bestia (2017)


Każdy z nas ma w sobie coś z dziecka, prawda? Ja lubię od czasu do czasu wracać do bajek, które poznałam w dzieciństwie, dlatego gdy tylko usłyszałam o premierze "Pięknej i Bestii" z Emmą Watson i Danem Stevensem wiedziałam, że to mój 'must watch'. Niestety nie dane mi było pooglądać film w kinie...

Bajkę o Belli i Bestii zna chyba każdy, ale pokrótce opowiem historię. Młoda, piękna i oczytana dziewczyna udaje się na poszukiwania ojca, który zaginął bez wieści. Ślad prowadzi ją do opuszczonego pałacu w środku lasu, który jak się okazuje należy do Bestii. Bella oferuje Bestii, iż zastąpi swojego ojca, na co stwór przystaje. Nie jest traktowana jak więzień i z czasem poznaje historię pałacu i ich mieszkańców, z którymi się zaprzyjaźnia. Nie zdaje sobie sprawy, że pozostało im już niewiele czasu…

Piękna i Bestia to była moja ulubiona bajka w dzieciństwie. Nie dość, że ciekawa historia, to za każdym razem biblioteka pokazywana w bajce, czy w filmie wywiera na mnie ogromne wrażenie. Po prostu takie moje małe marzenie 😊 


Widać, że twórcy starali się jak najdokładniej oddać klimat bajki oraz przedstawioną w niej historię. Moim zdaniem, spisali się bardzo dobrze. Dzięki temu, że twórcy uzupełnili pewne przemilczenia z animacji, powstała spójna historia przyjemna dla oka. Na uznanie zasługują twórcy scenografii oraz kostiumów. Klimat oraz wystrój filmu robią wrażenie, zwłaszcza pałac, wokół którego wytworzono aurę tajemniczości, niekiedy nawet mroku. Większość prezentowanych pomieszczeń została urządzona z typowym dla baroku przepychem i bogactwem, gdzie na każdym kroku widać złoto. Wcześniej wspomniana biblioteka oraz sala balowa są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach i co najważniejsze, wszystko wydaje się być na właściwym miejscu. Podobnie jest z kostiumami bohaterów, które stanowią dokładne odwzorowanie tych z bajki. Najbardziej byłam ciekawa jak będzie wyglądać suknia balowa Belli i gdy tylko ją zobaczyłam na plakacie promującym film, wiedziałam, że twórcy się postarali.

Jednak nie samym wystrojem i kostiumami widz żyje, ważni są również odtwórcy ról, a w „Pięknej i Bestii” obsada iście gwiazdorska. Emma Watson idealnie pasuje do subtelnej, miłej i inteligentnej Belli, a dzięki głosowi Dan Stevens świetnie wypadł w roli Bestii. Na uwagę zasługuje również Luke Evans wcielający się w rolę Gastona, który bawił się rolą i widać, że dał z siebie 100%. Ponadto, w obsadzie filmu znaleźli się m.in. Ewan McGregor jako Płomyk, Emma Thompson  jako Mrs. Potts, Josh Gad jako LeFou i wiele, wiele innych. 


Kolejną rzeczą, która urzekła mnie w filmie, to ścieżka dźwiękowa. Byłam mile zaskoczona, że Alan Menken, który stworzył muzykę do filmu, był odpowiedzialny za nią również w animacji. Aktorzy wcielający się w poszczególne role nadali dobrze znanym piosenkom nowe brzmienie. Ponadto, Menken stworzył cztery nowe utwory, w tym „Evermore”, który w wykonaniu Dana Stevensa wywarł na mnie ogromne wrażenie. Piękna, poruszająca ballada, która zapada w pamięci. I oczywiście piosenka finałowa – „How Does A Moment Last Forever” <3


Jak widzicie, zachwytów co niemiara, nie potrafię odnaleźć w tej produkcji czegoś, co by mi się nie spodobało. Świetny film, wspaniała obsada i niesamowity klimat. Właśnie czegoś takiego oczekiwałam po tym filmie. A Wy oglądaliście filmową wersję "Pięknej i Bestii"?

Reżyseria: Bill Condon
Scenariusz: Stephen Chbosky, Evan Spiliotopoulos
Gatunek: Kostiumowy, Musical
Produkcja: USA
Czas trwania: 2 godz. 9 min.
Premiera: 23 lutego 2017 (świat); 17 marca 2017 (Polska)
W rolach głównych: Emma Watson (Bella), Dan Stevens (Bestia), Luke Evans (Gaston), Kevin Kline (Maurycy), Ewan McGragor (Płomyk), Josh Gad (LeFou), Stanley Tucci (Maestro Cadenza), Ian McKellan (Trybik), Emma Thompson (Pani Imbryk)

* wszystkie zdjęcia z filmu oraz plakat pochodzą ze strony www.imdb.com

16 sierpnia 2017

Eric Lindstrom - "Do zobaczenia nigdy" + wyniki konkursu

Na skutek wypadku Parker Grant stracila wzrok w wieku siedmiu lat. Od tamtej chwili dziewczyna uczy się samodzielności i nienawidzi kiedy ktoś okazuje jej litość. Codziennie rano biega, gdyż czynność ta sprawia, że czuje się wolna. W szkole nikt nie wytyka jej palcami, a jej cięty język niejednokrotnie pomógł jej w opałach. Jednak świat, który znała ulega zmianie. Kilka miesięcy wcześniej zmarł jej tata, który zgodnie z raportem policji przedawkował leki i popełnił samobójstwo. 16-letnią dziewczyną opiekują się teraz krewni, którzy przeprowadzili się dla niej do nieznanego miasta. Dochodzi do wielu zgrzytów, a jakby tego było mało w jej życiu ponownie pojawia się Scott – były przyjaciel i chłopak, który ją skrzywdził. Czy Parker da radę udźwignąć to wszystko?

Zanim Eric Lindstrom został pisarzem, pracował jako dyrektor kreatywny, scenarzysta oraz projektant gier. Jest współautorem gry Tom Raider: Legend, która w ubiegłym roku została nominowana do nagrody BAFTA za najlepszy scenariusz gry video. Na swoim koncie ma dwie powieści młodzieżowe: „Do zobaczenia nigdy”, która pojawiła się na rynku wydawniczym pod koniec 2015 roku oraz „A Tragic Kind of Wonderful”, które wyszło na początku 2017 roku. 

Od kiedy zobaczyłam powieść w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Lubię literaturę młodzieżową, a opis wskazywał, że to będzie coś innego. Faktycznie, Eric Lindstrom serwuje czytelnikowi niezły emocjonalny rollercoaster – od dumy od zagubienia, od radości przez obojętność do płaczu i wściekłości, a wszystko na zaledwie 356 stronach. Niewidoma bohaterka zmaga się z problemami jak każdy z nas, jednak ona ma pewną barierę, której nie przeskoczy i musi nauczyć się z nią żyć. Autor w ciekawy sposób wplótł w fabułę wiele informacji i porad dotyczących niewidomych, sprawiając, że powieść nie tylko bawi, wzrusza, ale w pewien sposób również edukuje. 

"-Widzimy się jutro! [...] - No, chyba, że zobaczę cię wcześniej.
Główna bohaterka, Parker Grant, jest dość specyficzna. Na co dzień jawi się jako pewna siebie, dowcipna dziewczyna, do której ludzie lgną z uwagi na to, że nie może ich ocenić po wyglądzie. Jednak jak zostanie sama staje się kruchą istotą, która walczy sama ze sobą przed załamaniem się. Początkowo nie potrafiłam przekonać się do niej i jej bezpośredniości, jednak po kilkudziesięciu stronach powieści czułam się, jakbym była jedną z jej przyjaciółek, które nieustannie jej towarzyszą. Przyglądając się bohaterom występującym w historii, nie sposób nie wspomnieć o Scotcie, który odegrał znaczącą rolę w życiu Parker. Nie chcę zdradzać za wiele, jednak myślę, że jest to jeden z najlepiej wykreowanych męskich bohaterów z powieści młodzieżowych. Na uwagę zasługuje również Sarah – przyjaciółka, która wszystko rozumie, wspiera na każdym kroku i nie pozwala, by dziewczyna czuła się inaczej tylko dlatego, że nie widzi. 

Sam styl Erica Lindstroma przypadł mi do gustu, a to, że powieść napisana jest z perspektywy Parker w pierwszej osobie ułatwił mi zbliżenie się do bohaterów i przeżywania z nimi ich radości i rozterek. 

Podsumowanie: Wydawałoby się, że grupą docelową dla powieści „Do zobaczenia nigdy” będzie młodzież. Nic bardziej mylnego! Przejmująca historia Parker pokazuje, że ślepota to nie wyrok, a ludzie, którzy nie widzą mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie, mieć ambicje, spełniać marzenia i cieszyć się każdym kolejnym dniem. Ponadto, Eric Lindstrom ukazuje siłę prawdziwej przyjaźni, która podnosi na duchu w najtrudniejszych momentach. Moim zdaniem to powieść, którą każdy może przeczytać i coś z niej wyniesie, gdyż „Do zobaczenia nigdy” to nie typowe czytadło, lecz mądra powieść z przesłaniem. Zatem… chcecie poznać Parker?

Autor: Eric Lindstrom
Tytuł: "Do zobaczenia nigdy"
Tytuł oryginału: "Not if I see you first"
Tłumaczenie: Dorota Malina
Liczba stron: 356
Premiera: 24 maja 2017
Wydawca: Wydawnictwo YA!

Do zobaczenia nigdy [Eric Lindstrom]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Bardzo dziękuję Wydawnictwu YA! oraz portalowi Bookhunter za możliwość przeczytania niniejszej powieści :) Recenzję można również przeczytać na portalu → KLIK


*****

Przepraszam, że tak późno przychodzę do Was z wynikami rozdania. Już to nadrabiam. W konkursie wzięło udział 17 osób, za co Wam serdecznie dziękuję :)

Oto uczestnicy (lista wg daty zgłoszenia):

  1. mychaczyta
  2. Sylwia Kobylińska
  3. Monika.
  4. Ann z
  5. Gosche Books
  6. Lonely castaway
  7. Beata Kandzia
  8. Nadia
  9. Agnes C.
  10. Klaudia M.
  11. Natalia G.
  12. Elżbieta Świtulska
  13. Pani Lecter
  14. revqua
  15. Sabina eM
  16. Dycia
  17. Wero Nika
A oto wyniki losowania:

Gratuluję Sylwia! Skontaktowałam się z Tobą mailowo, sprawdź proszę pocztę :)

Reszcie gorąco dziękuję za udział i zapraszam na kolejny konkurs już niebawem :)

12 sierpnia 2017

Blogerze, co polecasz? #8 - Czas na młodzież!


Ostatnio mnie mało na blogu, jednak wyjazd nie pozwala mi na częste dodawanie postów (niestety 😔), dlatego przychodzę do Was z kolejnym wpisem w ramach cyklu Blogerze, co polecasz? Dzisiaj 12 sierpnia - Międzynarodowy Dzień Młodzieży, dlatego królować będzie literatura młodzieżowa. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię po nią sięgać. Niektóre zaskakują, oczarowują, jednak znaczna większość z nich pozwala przyjemnie spędzić wolny czas. Zaprosiłam kilka blogerek, by podzieliły się swoimi ulubionymi "młodzieżówkami". Oto ich typy:


Każdy czytelnik doświadczył tzw. „fazy młodzieżowej”. To moment w naszym życiu, kiedy poszukujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Próbujemy ustosunkować się do otaczającego nas świata i ustalić swoją pozycję pośród znajomych. Właśnie wtedy kształtuje się nasz charakter. 
Większość dziewczynek swoją przygodę z literaturą zaczyna od klasyków. W moim przypadku była to „Ania z Zielonego Wzgórza”. Ruda dziewczynka i jej liczne perypetie sprawiły, że odkryłam magię książek. Śmiałam się pełną, niewykształconą piersią i zrozumiałam, że zawsze trzeba pozostać sobą. Lucy Montgomery zawdzięczam najpiękniejsze i najbardziej ożywcze lata mojego życia, kiedy to wstąpiłam do klubu Miłośników Książek. Stałam się towarzyszką Ani na długie tygodnie, podczas których odkrywałam kolejne części serii. 

Jednak bliska przyjaźń musiała się kiedyś skończyć. Nasze drogi rozeszły się, gdy zaczęłam wędrówkę krętymi bibliotecznymi ścieżkami. Tam natrafiłam na „Pamiętnik księżniczki” oraz serię: 1-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwoń. W ten nieoczekiwany sposób stałam się największą fanką Meg Cabot, jaką widziała Ziemia. Jej książki wprowadziły mnie w tajniki bycia nastolatką. Okazały się uzależnieniem, które trudno było nasycić.  Z każdą kolejną nowopoznaną bohaterką nawiązywałam silną więź. Cabot przyznała mi dostęp do najróżniejszych gatunków – od książek obyczajowych po lekkie urban fantasy. Sprawiła, że uwolniłam z uprzęży wyobraźnię, która okazała się dzika i nieujarzmiona.

Już dawno temu zakończyłam fazę młodzieżową, ale nie oznacza to, że przestałam doceniać ten gatunek. Jednak na każdą z pozycji patrzę w inny sposób – z większym dystansem. Dlatego jeszcze bardziej doceniam dobre, wartościowe książki. Z nowych pozycji śmiało mogę polecić tytuły takie jak: „Całkiem obcy człowiek”, „Diabolika” i „Potomkowie”

Rebecca Stead, autorka pierwszej z pozycji, skupia się na psychice nastolatków. Analizuje ich zachowania, wybory oraz kierujące nimi pragnienia i obawy. W ten sposób starszemu czytelnikowi pozwala zrozumieć młody, nieopierzony umysł. Nastolatkom zaś umożliwia obiektywne spojrzenie na swoją osobę i zastanowienie się nad podejmowanymi decyzjami. Jednocześnie stanowi lekturę, od której trudno się oderwać – historie poszczególnych bohaterów naprawdę wciągają.

„Diabolikę” i „Potomków” łączy adrenalina, liczne, nieoczekiwane zwroty akcji i charakterne bohaterki. Są to silne, ale jedyne punkty wspólne. S.J. Kincaid postawiła na kosmos, wykreowaną przez siebie rzeczywistość, co sprawiło, że zawahałam się przed lekturą. Na szczęście, nie odmówiłam sobie tej przyjemności. „Diabolika” okazała się lekturą mocną i nad wyraz oryginalną. Oferuje nie tylko ciekawą fabułę, ale również dyskretną analizę ludzkich słabości i wad.

Na koniec „Potomkowie”. Tosca Lee uwiedzie każdego czytelnika dusznym, hipnotyzującym stylem. W licznych intrygach, porwanych wspomnieniach i kałużach przelanej krwi odnajdziecie coś więcej niż literaturę akcji. To opowieść, która nie pozwala czytelnikowi na zaczerpnięcie tchu. Na tle historycznych mordów Krwawej Hrabiny toczy się walka o życie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się w dzikim, zamaskowanym tańcu, któremu nie będziecie w stanie się oprzeć.

*****



Chciałam teraz błysnąć czymś oryginalnym. Chciałam nie powtarzać się aż tak bardzo. Ale w końcu tutaj jestem gościem, pewnie mnie nie znacie i nie wiecie jeszcze, jak bardzo lubię Cinder Marissy Meyer. 
 
A właściwie całą Sagę księżycową, która od Cinder się zaczyna.  
Uwielbiam baśnie. Uwielbiam też to, jak wiele wciąż można z nimi zrobić. To że opowiadamy je od tylu lat, a mimo to te historie są wciąż żywe, rosną, zmieniają się. Marissie Meyer doskonale wychodzi przełożenie baśni do futurystycznej rzeczywistości. Bo tym razem jesteśmy w dalekiej przyszłości, w Nowym Pekinie. Od razu poznajemy naszego Kopciuszka, Cinder, która jest... cyborgiem. Akcja zdaje się dość dobrze wpisywać w fabułę Kopciuszka (poza tymi cyborgami, androidami, straszną zarazą dziesiątkującą ludzkość i zagrożeniem inwazją z Księżyca...), ale szybko okaże się, że ta historia będzie znacznie bardziej skomplikowana. 
 
Każda kolejna powieść z serii ma inną główną bohaterkę, nawiązuje też do innej baśni. Ale historie Cinder, Scarlet, Cress i Winter są mocno ze sobą splecione i tworzą jedną opowieść. Meyer nie tylko bardzo sprytnie i pomysłowo wykorzystuje baśniowe motywy w swoim świecie, ale też świetnie udaje jej się połączyć cztery baśnie, wpleść je w nową, własną fabułę. Wszystko tu gra jak w zegarku. Cinder to tylko początek wielkiej przygody, bo seria z każdym tomem się rozrasta, pojawia się w niej coraz więcej bohaterów, coraz więcej wątków... I, wierzcie mi, cała Saga jest szalenie wciągająca, urocza, nie brakuje w niej ani humoru, ani napięcia. A do tego bohaterowie są wyraziści, cudowni i przekochani. Może, jak ja, zakochacie się w nich wszystkich. Może znajdziecie swoich ulubieńców - w końcu mamy cztery bohaterki, czterech bohaterów (i tak, cztery wątki miłosne, wszystkie wspaniałe, żadnych trójkątów), a także pewnego bardzo ludzkiego androida.
 
Wiecie, myślałam, że właściwie już skończyłam z młodzieżówkami, nigdy zresztą nie czytałam ich dużo, bo gdy miałam to naście lat ambicjonalnie podchodziłam do czytania i dość wcześnie zaczęłam czytać głównie pozycje "dla dorosłych". No ale potem przeczytałam Sagę księżycową i się zaczęło... Od dwóch lat siedzę w młodzieżówkach po uszy. I to wszystko wina Cinder! Ale jak świetnie się bawię...! :)
 
Po polsku wyszły tylko pierwsze dwa tomy, Cinder i Scarlet, ale Sagę przejął Papierowy księżyc i podobno ma zacząć wydawać tym roku. Czekam! I polecam z całego serca! 

*****


Moja ulubione powieść młodzieżowa? "Igrzyska śmierci", "Hopeless", "Dotyk Julii", "Złodziej pioruna", "Rywalki", "Szklany tron", "Promyczek"... Dobra, dobra, Julka! Stop! Kocham te książki całym sercem, ale większość z Was już pewnie milion razy o nich słyszała, więc wychwalanie ich kolejny raz nie ma sensu. Postanowiłam, że wykorzystam moje pojawienie się na tym blogu, żeby polecić Wam młodzieżówki, które skradły moje serce, a są stosunkowo mało popularne. 

Pierwsza książka, o której chcę Wam opowiedzieć sprawiła, że w jednej chwili śmiałam się jak opętana i płakałam jak dziecko. Elżbieta Rodzeń stworzyła powieść, którą trudno opisać słowami. Mogłoby się wydawać, że to kolejna opowiastka o nastolatkach z chorą w tle, jednak "Dziewczyna o kruchym sercu" to coś o wiele więcej. Książka od początku do końca jest przepełniona smutkiem i cierpieniem, jednak równie często co łzy, na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. 
Kolejną ogromną zaletą są bohaterowie. Niezmiernie ucieszył mnie fakt, że Janek nie jest typowym badboyem, a Ula nie jest mdła i nijaka. 

Kolejną wartą polecenia książką jest "Chemia naszych serc". Opis sugeruje zwyczajną młodzieżówkę, jednak Krystal Sutherland stworzyła coś, z czym chyba nigdy wcześniej się nie spotkałam. Chyba wszystkie historie miłosne, jakie czytałam opowiadały o wielkim uczuciu, które zmienia życie bohaterów o 180 stopni, bo przecież jaki ma sens pisanie książki o zwykłym zauroczeniu? "Chemia naszych serc" pokazała, że jednak ma sens. Krystal Sutherland w swojej powieści porusza problemy o jakich wcześniej czytaliśmy, jednak jej spojrzenie jest czymś nowym... Nie macie pojęcia jak bardzo chciałabym podzielić się kilkoma wnioskami jakie wyciągnęłam z tej książki, ale najlepiej będzie, gdy sami odkryjecie jej wszystkie tajemnice.

Na koniec zostawiłam najlepsze. Panie i Panowie! "Powietrze, którym oddycha", czyli jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam. Tristan i Elizabeth wiedli szczęśliwe życie. Niestety, los okazał się okrutny i oboje w wypadku stracili najbliższych. Najbardziej w tej historii zaszokowało mnie zachowanie ludzi z ich otoczenia. Do tej pory nie mogę zrozumieć, jak trzeba być okrutnym by mówić, komuś kto przeżył tak ogromną tragedię: "Nie, ty nie możesz znowu się zakochać. Niedawno pochowałaś/eś ukochaną/ego", a jednocześnie oczekiwać, że będziesz się zachowywał jakby nigdy nic, żeby oni nie poczuli się skrępowani. Powieść Brittainy C. Cherry pozwala nam zrozumieć, że los czasem bywa okrutny, ale życie jest pełne pięknych chwil i warto o nie walczyć.  

*****


Agata z Bookerkaa :)

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Młodzieży i to właśnie z tego powodu Iwona poprosiła mnie o napisanie posta tematycznego na jej bloga za co bardzo dziękuje, to dla mnie duże wyróżnienie. Skoro dziś mamy Międzynarodowy Dzień Młodzieży to nie trudno domyśleć się, że post będzie dotyczył literatury młodzieżowej, którą bardzo lubię. Chciałabym Wam przedstawić książkę, którą według mnie naprawdę warto przeczytać, a mowa o 13 powodów Jaya Ashera. 

Pewnego dnia wracając ze szkoły Clay Jensen znajduję przed drzwiami dziwną paczkę. Okazuje się, że w środku znajduje się siedem taśm magnetofonowych, które nagrała jego koleżanka z klasy Hannah. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Każda z taśm przedstawia powód, dla którego dziewczyna postanowiła odebrać sobie życie. W sumie jest ich trzynaście, a Clay jest jednym z nich. Jedynym sposobem na to, aby dowiedzieć się, co takiego zrobił, że przyczynił się do śmierci koleżanki jest wysłuchanie taśm. Chłopak całą noc włóczy się po mieście słuchając głosu Hannah oraz uświadamiając sobie, jaką krzywdę wyrządzili jej rówieśnicy oraz on sam. Z przerażeniem uświadamia sobie, że nie może zmienić przeszłości.

 Na 13 powodów trafiłam oczywiście dzięki bookstagramowi. Widząc jak inni zachwycają się tą książką postanowiłam, że muszę ją mieć u siebie na półce i przyznam, iż jest to jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Czytając ją nie spodziewałam się, że wywoła ona u mnie tyle emocji. Nie jest to typowa książka młodzieżowa. 13 powodów to dramatyczna historia nastoletniej Hannah, która po odrzuceniu przez grupę rówieśników samotnie zmaga się z problemami, które ją spotkały. Jest to książka pełna bólu i cierpienia niosąca za sobą pewien bardzo ważny przekaz. Bowiem warto czasem zastanowić się nad swoim zachowaniem w stosunku do drugiej osoby. Nie zapominajmy o tym, że słowa potrafią czasem ranić dużo bardziej niż czyny. Nie oceniajmy drugiego człowieka na postawie tego co usłyszymy na jego temat od innych i przede wszystkim nie wierzmy we wszystko co usłyszmy na temat drugiej osoby. Uważam, że jest to naprawdę świetna książka, godna przeczytania. 13 powodów Jaya Ashera polecam nie tylko młodzieży, ale również i dorosłym.

*****


Kiedy myślę o mojej ulubionej książce młodzieżowej, do głowy przychodzi mi naprawdę wiele tytułów i nie byłabym w stanie wybrać jednego. Pierwszym moim typem jest cała seria Harry Potter, która zawiera w sobie nie tylko ogromną dawkę magii i przyjaźni, ale również wiele wartych uwagi przemyśleń. Cała saga jest uniwersalna i zachwyca równie mocno dzieci, jak i starszych odbiorców.
Kolejnym moim wyborem z gatunku fantasy (choć romans również gra tu jedną z pierwszych ról) jest seria Miasto Kości. Niesamowity świat nocnych łowców, ciekawe charaktery, masa akcji i poczucia humoru - zdecydowanie warto się w to zagłębić.

Nastoletnim fanom historii z dreszczykiem bez wahania mogę polecić twórczość R.L. Stine'a, który jest już prawdopodobnie klasykiem gatunku. Miłośnikom historii oraz wojny serdecznie mogę polecić książkę, która swego czasu wywarła na mnie ogromne wrażenie. Przeczytałam ją jako trzynastolatka i byłam wprost wstrząśnięta tym, jak wyglądało życie mojej rówieśniczki w czasie wojny, pobytu w obozie. Mowa tutaj o Nadzieja umiera ostatnia autorstwa Haliny Birenbaum. Nie jest to książka lekka czy przyjemna, niesie jednak ze sobą wielką wartość i zasługuje na to, by poświęcić jej kilka chwil.

*****


Dziękuję dziewczynom, że zgodziły się wziąć udział w tym wpisie. Jesteście cudowne! :* Dzięki Wam znalazłam kilka nowych, nieznanych mi zupełnie powieści młodzieżowych ;) 

A Wy lubicie literaturę młodzieżową? Jeżeli tak, to jaka powieść jest Waszą ulubioną??

*****

Odnośnie konkursu: Wyniki pojawią się w poniedziałek. Przepraszam za opóźnienie!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.