25 września 2017

Anna Bińkowska - "Tu się nie zabija"


Iga Mirska zaczyna pracę w Wydziale Zabójstw Komendy Stołecznej w Warszawie i od razu zostaje przydzielona do brutalnego morderstwa w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ofiarą jest Tadeusz Zawistowski, jedna z najbardziej szanowanych osób w tym środowisku, będący dyrektorem Instytutu.  Jego śmierć wywołuje wiele kontrowersji, zwłaszcza, że każdy z jego  współpracowników wydaje się mieć motyw, co w dużym stopniu komplikuje śledztwo. Czy Mirska poradzi sobie w pierwszym śledztwie i przekona do siebie kolegów z wydziału?

Anna Bińkowska – z wykształcenia archeolog, z zamiłowania pisarka. Początkowo lubowała się w krótkich formach, które zostały nagrodzone w różnego rodzaju konkursach. Tu się nie zabija to pierwsza powieść w jej dorobku literackim.

Autorka na miejsce zbrodni obrała dobrze znany jej kampus Uniwersytetu Warszawskiego co widać, gdyż pewnie oprowadza czytelnika po zakamarkach Instytutu. Pomysł na morderstwo w uczelnianych murach jest czymś nowym, świeżym (przynajmniej ja nie spotkałam się z powieścią z takim motywem), bo faktycznie w takim miejscu, gdzie powinien królować rozum i doświadczenie, nie powinno dojść do tego typu zbrodni... Sam przebieg śledztwa ukazany jest z najdrobniejszymi szczegółami. Dla mnie, osoby, która ukończyła prawo, przyglądanie się postępom śledztwa było ciekawym doświadczeniem, jednak ktoś, kto liczy na to, że trup będzie ścielił się gęsto, a kałuże krwi zamienią się w istny potok, może się zawieść. Akcja poprowadzona jest spokojnie, co dawało mi się we znaki zwłaszcza na początku, jednak później, kiedy wychodzą niektóre smaczki z życia pracowników Instytutu robi się coraz ciekawiej 😉 Rozwiązanie zabójstwa było dla mnie niemałym zaskoczeniem, tym bardziej motyw, jakim kierowała się ta osoba, co jest ogromnym plusem 😉 

Autorka przedstawiła całą paletę bohaterów. Każdy z nich jest inny, dzięki czemu z łatwością zapadają w pamięci. Najwięcej miejsca poświęcono Idze Mirskiej, młodej policjantce, która dopiero przeniosła się do Komendy Stołecznej. Niepozorne chuchro, które potrafi pokazać pazury – od razu ją polubiłam. Nie pozwala sobie wejść na głowę, zwłaszcza Budrysiowi, który od samego początku podchodzi do niej nieufnie i robi wszystko, byleby ją zniechęcić do pracy. Sam komisarz początkowo wydaje się być dość specyficzną postacią, nieprzyjemną, ale z czasem zyskuje w oczach czytelnika. Jednak moim faworytem, którego po prostu nie da się nie lubić jest Madyjak – Warszawiak z dziada pradziada, którego gwara po prostu rozłożyła mnie na łopatki i zawsze poprawiała mi humor 😊

O ile przedstawiona historia jest naprawdę solidna, tak wydaje mi się, że największym atutem powieści jest jej język. Prosty, lekki, bez owijania w bawełnę, ze sporą dawką humoru i ironii. Wzajemne docinki Mirskiej i Budrysia niejednokrotnie sprawiły, że uśmiechałam się pod nosem, a sama sprawa, mimo, że chodziło o morderstwo, nie była przytłaczająca. 

Podsumowanie: Sięgając po debiuty zawsze obawiam się, że mimo dobrych chęci autor nie będzie potrafił w pełni przekazać czytelnikowi tego, co zamierzał. W tym przypadku było podobnie, jednak Anna Bińkowska dość szybko rozwiała moje wątpliwości. Niesztampowa fabuła, ciekawi bohaterowie, wszystko okraszone sporą dawką humoru, dzięki czemu czyta się szybko i z przyjemnością. Nie ukrywam, że z chęcią przeczytałabym kolejną powieść z Igą Mirską w roli głównej, bo Tu się nie zabija rokuje naprawdę dobrze 😊 


Autor: Anna Bińkowska
Tytuł: Tu się nie zabija
Liczba stron: 352
Premiera: 14 czerwca 2017
Wydawca: Wydawnictwo W.A.B.

Tu się nie zabija [Anna Bińkowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE










Recenzję możecie również przeczytać na portalu Bookhunter.pl :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.