13 września 2017

Elżbieta Rodzeń - "Przyszłość ma Twoje imię"


Mimo, że od napadu minęło trzy lata Blanka nadal zmaga się z traumą. Jest wycofana, boi się wejść do jakiegokolwiek sklepu, a także dostaje napadu lęku, gdy ktoś niepostrzeżenie dotknie jej pleców, jednak stawia na swoim i przeprowadza się do mieszkania kuzynki w Opolu, gdzie właśnie rozpoczęła studia. Już pierwszego dnia poznaje w dość dwuznacznej sytuacji jednego z sąsiadów, Mateusza, który jak się później okazuje jest również szefem jej zmiany w kawiarni, gdzie pracuje. Dziewczyna stopniowo dopuszcza go do siebie, jednak jego przeszłość nieustannie daje o sobie znać i niejednokrotnie wystawia jej uczucia na próbę. Czy mimo tego, że oboje zmagają się z problemami, które niejedną osobę by przerosły, dadzą szansę rodzącemu się między nimi uczuciu?

Na co dzień Elżbieta Rodzeń pracuje w poradni psychologiczno-pedagogicznej jako  pedagog terapeuta. W wolnych chwilach oddaje się czytaniu książek (które pochłaniam w ekspresowym tempie!), spacerom, oglądaniu ciekawych filmów. Na polskim rynku wydawniczym zadebiutowała w 2014 roku powieścią "Noc świetlików" i do tej pory ma na swoim koncie cztery książki.

Przyznaję, jestem sroką okładkową i gdy  zapowiedziach pojawiła się ta książka, wiedziałam, że muszę ją mieć. Sam opis zapowiadał typową powieść New Adult. jakich wiele ostatnio na półkach w księgarniach. Jednak piękna okładka skrywa równie wartościowe wnętrze. Historia skupia się na wątku romantycznym. Autorka opisuje rodzące się uczucie między dwojgiem młodych ludzi, którzy uczą się przede wszystkim wzajemnego zaufania i otwartości na innych. Emocjonalny rollercoaster towarzyszy czytelnikowi przez cały czas, gdyż dzieli z nimi smutki i radości, złość i euforię, a wszystko to nakreślone lekkim i plastycznym językiem. Gdy już byłam przekonana, że nic mnie nie zaskoczy i autorka wykorzystała wszystkie asy, które miała w rękawie, na jaw wychodzą okoliczności, które spadają na Blankę (i na mnie również!) jak grom z jasnego nieba. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że coś takiego może się wydarzyć, jednak nie zdradzę nic więcej, by nie psuć Wam przyjemności płynącej z lektury 😉

„Przyszłość ma twoje imię” to powieść, od której nie sposób się oderwać. Co tu dużo mówić, od dawna żadna książka tak mnie nie wciągnęła. Z każdym kolejnym rozdziałem powtarzałam sobie, że to ostatni, jednak gdy nadchodziła chwila zamknięcia książki nie potrafiłam tego zrobić. Musiałam poznać dalsze losy Blanki i Mateusza, dowiedzieć się jakie przeszkody pojawiają się na ich drodze i czy sobie z nimi poradzą. 

Powieść skupia się na losach Blanki i Mateusza. Oboje wiele przeszli i nadal zmagają się z demonami przeszłości, jednak wzajemna pomoc w znacznym stopniu ułatwia im codzienne życie. Początkowo Blanka otacza się wysokim murem i nikogo nie dopuszcza do siebie, dlatego trudno ją rozgryźć. Jest płochliwa, nawet dźwięk upadającego krzesła napawa ją strachem. Natomiast Mateusz na pierwszy rzut oka to typowy samiec alfa, który wszystko, poza pracą w kawiarni, traktuje z lekceważeniem, jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, że to tylko pozory. Pod maską kryje się troskliwy, wrażliwy młody mężczyzna, który robi wszystko, by wyjść na prostą. Pracuje, studiuje, a wolne chwile poświęca na taniec, który jest jego największą pasją. Autorka ukazała jak wzajemne oddziaływanie sprawiło, że oboje zaczęli się zmieniać, otwierać na ludzi i na ich pomoc. Pod względem konstrukcji, to chyba jedni z najlepiej wykreowanych bohaterów z jakimi się zetknęłam w tym roku, zwłaszcza w aspekcie psychologicznym. Mimo, że Blanka początkowo jest cicha i to Mateusz dominuje, to obie kreacje zapadają w pamięci.


Podsumowanie: „Przyszłość ma twoje imię” to powieść ukazująca siłę prawdziwego uczucia, poświęcenie, walkę z samym sobą i realizowaniu pasji. Bawi, ale przede wszystkim wzrusza i pokazuje, że czasami naprawdę warto dać komuś drugą szansę. Lektura wywarła na mnie ogromne wrażenie, a towarzyszące mi emocje były wręcz namacalne. Już teraz wiem, że dołączę do grona wiernych czytelniczek powieści Elżbiety Rodzeń i po cichu liczę na to, że autorka pokusi się o rozwinięcie wątku Adama lub Igora 😊 

Autor: Elżbieta Rodzeń
Tytuł: "Przyszłość ma twoje imię"
Liczba stron: 544
Premiera: 17 lipca 2017
Wydawca: Zysk i S-ka

Przyszłość ma twoje imię [Elżbieta Rodzeń]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE








Recenzję możecie przeczytać również na portalu BookHunter (o tutaj → RECENZJA

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.